Mam straszne lęki egzystencjalne i boję się o przyszłość tego świata. Ciągle myślę o jednej głupiej
Mam straszne lęki egzystencjalne i boję się o przyszłość tego świata. Ciągle myślę o jednej głupiej rzeczy lub kłótni i nie mogę spać ani jeść. Taki stan trwa już ponad miesiąc. Mam psychiatrę który wypisał mi leki, ale nie uważam że jakoś znacznie poprawiły moją sytuację. Boję się że pozostanę ostatnia osoba z takimi poglądami na świat i nigdy nie znajdę kogoś kto nie zrozumie. Mam również myśli samobójcze i bardzo się tego wszystkiego boję. -Marlena Telep
6 odpowiedzi
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, brzmi jak ogromne poczucie osamotnienia i lęk, że nikt nie podziela Pani sposobu patrzenia na świat. Tego typu egzystencjalne obawy potrafią być niezwykle przytłaczające, a kiedy pojawia się jeszcze wrażenie, że inni bagatelizują problem, poczucie izolacji tylko się pogłębia. Ważne jest, że już jest Pani pod opieką psychiatry i przyjmuje leki – to istotny krok. Jednocześnie w przypadku tak silnych lęków warto poszukać także psychoterapii, gdzie można bezpiecznie przyglądać się tym doświadczeniom, uczyć się regulować emocje i stopniowo znajdować inne sposoby patrzenia na rzeczywistość. Dobrze sprawdzają się terapie, które pracują z lękiem i poczuciem sensu – np. terapia poznawczo-behawioralna (CBT), terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) czy terapia schematów. Jeśli ma Pani poczucie, że obecna pomoc nie wystarcza, można poszukać psychoterapeuty prywatnie albo zapytać swojego lekarza o skierowanie do psychoterapii w ramach NFZ. Warto też nie zostawać z tym samemu – dobrze jest znaleźć chociaż jedną zaufaną osobę, z którą można otwarcie porozmawiać o tym, co Pani przeżywa. To, że boi się Pani, iż nikt nie podziela Pani perspektywy, nie oznacza, że tak jest naprawdę. Wiele osób mierzy się z podobnymi egzystencjalnymi pytaniami, tylko nie zawsze o nich mówi. Wszystkiego dobrego :)
Dzień dobry, lęki, które są opisywane jako egzystencjalne, często wiążą się z poczuciem niepewności i obawą czy świat jest dla nas bezpiecznym miejscem do życia. Takie myśli pojawiają się podczas epizodu depresyjnego i mogą być bardzo obciążające dla organizmu, ale są również podstawą do pracy podczas terapii z psychologiem/ psychoterapeutą. Warto podkreślić, że badania potwierdzają większą skuteczność farmakoterapii w połączeniu z psychoterapią. Ze względu na myśli samobójcze, zachęcam do jak najszybszego skontaktowania się ze specjalistą. To sygnał ostrzegawczy organizmu - potrzebujemy odnaleźć przyczynę i wdrożyć adekwatne oddziaływania terapeutyczne, zatroszczyć się o organizm. Jeśli nie zdecydujesz się sięgnąć po pomoc psychologiczną, a myśli byłyby na tyle silne, że pojawiłoby się uczucie utraty kontroli pamiętaj, że nie jesteś sama. Zadzwoń na linię wsparcia w kryzysie psychicznym dla osób dorosłych 116 123. Tam zawsze ktoś jest i czeka aby Cię wesprzeć. W szczególnych przypadkach, przypominam o ogólnopolskim numerze alarmowym 112. Jeśli zdecydujesz się podjąć terapię, serdecznie zapraszam na konsultacje. Klaudia Nawalany psycholog
Pani Marleno warto przejmowac sie swoim zdrowiem.Porozmawiac z psychiatra- swoim lekarzem o sobie, swojej depresji, jak wybuchla co sie eydarzylo, ze ma Pani mysli samobojcze.Leki zazywac regularnie rozmawiac z przyjaciolmi o swoim samopoczuciu ,o lekach tez.Byc dobrej mysli, ze depresja mija jak kazda choroba.Nie bac sie leczyc jej.Miec zaufanie do lekarzy.Pozdrawiam.Buziak. Tamara Bogdanowicz Psycholog Krakow.
Obawiam się, że samo leczenie farmakologiczne może nie wystarczyć. To doraźna pomoc, nie wpływająca na zmiany schematów myśliwych, odczuwania i zachowania. Schematy są jak "autostrady" w mózgu, aby coś zmienić należy włożyć w to pracę terapeutyczną - jest to proces, który wymaga zaangażowania każdego dnia. Konieczna może być również zmiana leków lub ich dawkowania. Pozdrawiam, Agnieszka
Dzień dobry, Pani Marleno. Jako psycholożka potraktowałabym ten stan bardzo poważnie, przede wszystkim dlatego, że trwa ponad miesiąc, nie może Pani spać ani jeść, leki nie dały wyraźnej poprawy i pojawiają się myśli samobójcze. To, że umysł stale wraca do jednej kłótni, jednego tematu albo przyszłości świata, może przypominać silne ruminacje lękowe. W takim stanie mózg próbuje rozwiązać coś, czego nie da się rozstrzygnąć ze stuprocentową pewnością, więc zamiast uspokojenia pojawia się kolejna analiza. Myśl: „zostanę ostatnią osobą z takimi poglądami i nikt mnie nie zrozumie” jest przewidywaniem wynikającym z lęku, a nie wiedzą o Pani przyszłości. Teraz jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo. Proszę odpowiedzieć sobie bardzo konkretnie: czy w tej chwili ma Pani myśli, że chce Pani umrzeć albo zrobić sobie krzywdę? Czy ma Pani konkretny plan lub sposób? Czy zrobiła Pani jakieś przygotowania albo ma dostęp do środków, którymi mogłaby sobie coś zrobić? Czy boi się Pani, że może stracić kontrolę nad swoim zachowaniem? Jeśli ma Pani plan, zamiar, przygotowania albo nie jest Pani pewna, czy zdoła się powstrzymać, proszę nie zostawać sama. Proszę powiedzieć komuś bliskiemu wprost: „mam myśli samobójcze i boję się zostać sama”. Jeżeli to możliwe, warto również ograniczyć dostęp do leków lub innych środków, którymi mogłaby Pani zrobić sobie krzywdę. W takiej sytuacji potrzebna jest pilna pomoc psychiatryczna lub medyczna — nie czekanie na planową wizytę. Nawet jeśli nie ma Pani planu i wie Pani, że nie zamierza sobie nic zrobić, skontaktowałabym się z psychiatrą wcześniej niż podczas rutynowej kontroli. Proszę powiedzieć dokładnie: „od ponad miesiąca mam bardzo silny lęk, prawie nie śpię, mam problemy z jedzeniem i pojawiają się myśli samobójcze, a dotychczasowe leczenie nie daje wystarczającej poprawy”. To może wymagać ponownej oceny leczenia. Nie należy samodzielnie odstawiać ani zmieniać dawkowania leków. Równolegle bardzo wskazana byłaby psychoterapia nastawiona na lęk, ruminacje i tolerowanie niepewności. Nie chodzi o przekonywanie Pani, że „świat na pewno będzie dobrze wyglądał”. Chodzi o to, aby Pani umysł przestał wymagać rozwiązania wszystkich pytań o przyszłość, zanim pozwoli Pani zasnąć, zjeść czy normalnie funkcjonować. Na ten moment ograniczyłabym też wielogodzinne czytanie wiadomości, dyskusji i social mediów dotyczących tematów, które Panią uruchamiają. Nie jako rozwiązanie na całe życie, tylko jako czasowe odciążenie układu nerwowego, który jest obecnie mocno przeciążony. W ZESPOLE EMITBERG pracujemy z osobami przeżywającymi silny lęk, ruminacje, kryzysy egzystencjalne, depresję oraz myśli samobójcze. Prowadzimy konsultacje stacjonarne i online. W Pani sytuacji psychoterapia powinna jednak iść równolegle z opieką psychiatryczną i oceną bezpieczeństwa. Temat lęku egzystencjalnego i natrętnego analizowania będziemy również omawiać na Instagramie EMITBERG. Pani Marleno, proszę odpowiedzieć tylko na jedno najważniejsze pytanie: czy ma Pani teraz konkretny plan zrobienia sobie krzywdy albo obawia się Pani, że może Pani nie zapanować nad tymi myślami?
Dzień dobry. Opisuje Pani bardzo silny lęk, który od ponad miesiąca utrudnia sen, jedzenie i codzienne funkcjonowanie. Szczególnie niepokojące są wspomniane myśli samobójcze. W tej sytuacji najważniejsze jest Pani bezpieczeństwo, dlatego proszę jak najszybciej skontaktować się z psychiatrą prowadzącym i powiedzieć mu wprost o tych myślach oraz braku wyraźnej poprawy po lekach. Być może konieczna będzie zmiana leczenia lub pilniejsza forma pomocy. Jeśli obawia się Pani, że może zrobić sobie krzywdę, proszę nie pozostawać samej, udać się na najbliższy SOR lub zadzwonić pod 112. Warto również powiedzieć zaufanej osobie, przez co Pani przechodzi. Natrętne rozmyślania o przyszłości świata i obawa przed niezrozumieniem mogą nasilać się pod wpływem lęku, ale nie oznaczają, że rzeczywiście pozostanie Pani samotna ze swoimi poglądami. Pomocna może być psychoterapia poznawczo-behawioralna, prowadzona równolegle z leczeniem psychiatrycznym. Nie musi Pani teraz rozstrzygać wszystkich egzystencjalnych wątpliwości. Najpilniejsze jest zmniejszenie cierpienia i odzyskanie poczucia bezpieczeństwa.
Podobne pytania
- Witam mam pytanie, na wstępnie zaznaczę że panicznie boję się wścieklizny i każde ukłucie ciała anal
Dzień dobry. Chciałam zapytać jakie jest obecnie podejście do stosowania leków w terapii? Przez wiel
Odkąd pamiętam mam gwałtowne huśtawki nastroju, które zmieniają moją osobowość, moje poglądy, oczeki
Podczas zasypiania przechodzisz (miewam sen i nagle pojawia się „inny stan” w półśnie, w którym nagl
I have anxiety to return to work after 10 days of leave, I left with burnout but I tried to open my
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


