Mam problem z nałogowym przejmiwaniem się rzeczami na które nie mogę mieć wpływu. Bardzo boję się o
4
odpowiedzi
Mam problem z nałogowym przejmiwaniem się rzeczami na które nie mogę mieć wpływu. Bardzo boję się o przyszłości współczesnych dzieci, a w szczególności nastolatków. Wielu z nich dołącza do naprawdę dziwnych internetowych subkultur, a media społecznościowe ogłupiają je na każdym kroku. Widziałem naprawdę niepokojące rzeczy którymi teraz interesują się nastolatki i to przyprawia mnie o ból głowy. Od kilku dni czuje się naprawdę źle i ciągle się zamartwiam. Potrafię nie wychodzić z pokoju, nie zażywać kąpieli i upijać się. Czuję się tak jakbym już nie pasowała do tego świata, a mam dopiero 22 lata. Nie potrafię poradzić sobie ze zmieniającym się światem, nie widzę już powodu do życia w całkowicie ogłupionym świecie. Czuję się jakbym była jedyna rozważna.
-Marlena Telep
-Marlena Telep
Dzień dobry, Pani Marleno, Pani uczucia i refleksje świadczą o dużej wrażliwości. Zachęcam do spotkania z psychologiem, aby w bezpiecznym miejscu porozmawiać o swoich obawach i zastanowić się, co pomoże Pani odzyskać spokój. Pozdrawiam, Julianna Skawińska
Dzień dobry, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem.
To, co Pani przeżywa brzmi boleśnie. Widzę, że sporo martwi się Pani o świat i ludzi dookoła, odczuwanie trudnych emocji jest w tej sytuacji naturalne. Niestety wiąże się to z zaniedbywaniem siebie samej, izolacją, nadmiarowym spożywaniem alkoholu, poczuciem niezrozumienia. Mam również wrażenie, że mocno skupia się Pani na emocjach i zjawiskach negatywnych, pomijając te pozytywne. Przykro mi, że znalazła się Pani w takim kryzysie, z pewnością nie jest Pani łatwo. Są jednak sposoby, aby z niego wyjść. Mam kilka propozycji, z których może Pani skorzystać.
Przede wszystkim proszę skupić się na sobie i swoich potrzebach, zaczynając od tych najprostszych: jedzenie, picie wody, higiena osobista, świeże ubranie, odpoczynek w komfortowym miejscu. Kiedy zadba Pani o to, na pewno poczuje się Pani lepiej i łatwiej będzie skupić się na innych rzeczach. Następnie warto porozmawiać z kimś zaufanym, z kim może Pani podzielić się swoimi emocjami, obawami, przemyśleniami - wsparcie osób bliskich jest nieocenione! Może to być rodzic, rodzeństwo, przyjaciółka czy przyjaciel, po prostu ktoś, kto będzie mógł posiedzieć i Pani wysłuchać. Oprócz tego, polecam także codzienne zadbanie o to, by zrobić dla siebie coś miłego - może to być chwila relaksu w parku, wizyta w ulubionej kawiarni, lub cokolwiek innego, co sprawia Pani przyjemność. Drobne gesty dbania o siebie są bardzo ważne, przypominają nam, że nasze potrzeby są ważne, a czasem mogą stanowić różnicę między dobrym a złym dniem.
Gdyby jednak Pani stan utrzymywał się lub pogorszył, myślę, że dobrze byłoby skorzystać z pomocy psychologicznej. Czasami w trudnych momentach po prostu nie potrafimy poradzić sobie sami - poproszenie o pomoc jest wtedy wspaniałym sposobem na okazanie samemu sobie współczucia. Mam nadzieję, że znajdzie Pani pomoc, jakiej Pani potrzebuje.
Pozdrawiam i życzę dużo ciepła.
Barbara Zywert
To, co Pani przeżywa brzmi boleśnie. Widzę, że sporo martwi się Pani o świat i ludzi dookoła, odczuwanie trudnych emocji jest w tej sytuacji naturalne. Niestety wiąże się to z zaniedbywaniem siebie samej, izolacją, nadmiarowym spożywaniem alkoholu, poczuciem niezrozumienia. Mam również wrażenie, że mocno skupia się Pani na emocjach i zjawiskach negatywnych, pomijając te pozytywne. Przykro mi, że znalazła się Pani w takim kryzysie, z pewnością nie jest Pani łatwo. Są jednak sposoby, aby z niego wyjść. Mam kilka propozycji, z których może Pani skorzystać.
Przede wszystkim proszę skupić się na sobie i swoich potrzebach, zaczynając od tych najprostszych: jedzenie, picie wody, higiena osobista, świeże ubranie, odpoczynek w komfortowym miejscu. Kiedy zadba Pani o to, na pewno poczuje się Pani lepiej i łatwiej będzie skupić się na innych rzeczach. Następnie warto porozmawiać z kimś zaufanym, z kim może Pani podzielić się swoimi emocjami, obawami, przemyśleniami - wsparcie osób bliskich jest nieocenione! Może to być rodzic, rodzeństwo, przyjaciółka czy przyjaciel, po prostu ktoś, kto będzie mógł posiedzieć i Pani wysłuchać. Oprócz tego, polecam także codzienne zadbanie o to, by zrobić dla siebie coś miłego - może to być chwila relaksu w parku, wizyta w ulubionej kawiarni, lub cokolwiek innego, co sprawia Pani przyjemność. Drobne gesty dbania o siebie są bardzo ważne, przypominają nam, że nasze potrzeby są ważne, a czasem mogą stanowić różnicę między dobrym a złym dniem.
Gdyby jednak Pani stan utrzymywał się lub pogorszył, myślę, że dobrze byłoby skorzystać z pomocy psychologicznej. Czasami w trudnych momentach po prostu nie potrafimy poradzić sobie sami - poproszenie o pomoc jest wtedy wspaniałym sposobem na okazanie samemu sobie współczucia. Mam nadzieję, że znajdzie Pani pomoc, jakiej Pani potrzebuje.
Pozdrawiam i życzę dużo ciepła.
Barbara Zywert
Dzień dobry, Dziękuję, że tak szczerze podzieliła się pani swoimi obawami, przejmowaniem się rzeczami, na które nie ma pani wpływu, zamartwianiem się, obawami, czy pasuje pani do zmieniającego się świata.
Dzięki terapii, można wiele zmienić. Poczuć większy komfort, małymi krokami lepiej odnajdywać się w niełatwym w pewnych aspektach, jak pani pisze, ogłupionym świecie. Towarzyszyłam wielu osobom, które skutecznie tego dokonały.
Jeśli jest pani zainteresowana terapią - zapraszam do kontaktu ze mną poprzez portal Znany Lekarz. Trzymam za panią kciuki i pozdrawiam serdecznie.
Dzięki terapii, można wiele zmienić. Poczuć większy komfort, małymi krokami lepiej odnajdywać się w niełatwym w pewnych aspektach, jak pani pisze, ogłupionym świecie. Towarzyszyłam wielu osobom, które skutecznie tego dokonały.
Jeśli jest pani zainteresowana terapią - zapraszam do kontaktu ze mną poprzez portal Znany Lekarz. Trzymam za panią kciuki i pozdrawiam serdecznie.
To co Pani opisuje, świadczy o przeciążeniu emocjonalnym i lęku –jest to reakcja wrażliwej osoby na trudny, zmieniający się świat. Objawy, które Pani wymienia (izolowanie się, zaniedbywanie siebie, picie alkoholu, poczucie braku sensu), wyglądają na epizod depresyjny lub zaburzenie lękowo-depresyjne i wymagają wsparcia specjalisty. Naprawdę warto skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą. Dobrze też na co dzień ograniczyć kontakt z treściami, które Panią przytłaczają (zwłaszcza niepokojące materiały z internetu), spróbować wprowadzić małe rutyny (np. prysznic, krótki spacer, regularny posiłek), zapisywać swoje emocje, a także poszukać kontaktu z kimś zaufanym lub grupy wsparcia, by nie czuła się Pani samotna. Pani uczucia są zrozumiałe i nie oznaczają, że „nie pasuje Pani do świata”. Oznaczają, że jest Pani przeciążona oraz potrzebuje troski jak i profesjonalnego wsparcia. Z pomocą specjalistów i małych kroków naprawdę można odzyskać równowagę i poczucie sensu.
Podobne pytania
- Dzień dobry, Czy Sculptra wykonana 3 tygodnie przed urlopem w upalnym miejscu to dobry pomysł czy lepiej zrobić zabieg po powrocie?
- Witam. Miałam histerioskopie mięśniaka podśluzówkowego. Mam drugi okres po zabiegu i jest bez zmian, krwotoki ze skrzepami. Okres który się nie kończy, albo zostają cały czas plamienia. Co mam robić? Czy trzeba zbadać krzepliwość albo prolaktynę? Przed zabiegiem trzy rodzaje tabletek hormonalnych,plastry…
- Dzień dobry! Jak odróżnić atak astmy od wstrząsu anafilaktycznego?
- Dzień dobry,mam 60 lat,158cm wzrostu,ważę 56kg i do tego duży biust w rozmiarze 70H.Do tego dochodzą bóle kręgosłupa szyjnego i piersiowego a ramiączka od biustonosza wrzynają mi się w ramiona.Czy jest możliwość zmniejszenia piersi oczywiście na nfz?Bardzo proszę o iformację bo jestem już psychicznie…
- Czemu odczuwam,że jestem mniej ważna w związku z nowym partnerem który ma dziecko z pierwszego małżeństwa. Jego syn ma 14 lat partner potrafi go przytulićzawoła go żeby go przytulić da mu buziaka w czoło. A ja to muszę sama jakby wymusić albo sama się o to nażucić. Czy to nie jest związek od niechcenia…
- Czy to możliwe, że ginekolog w 8 tygodniu ciąży widzi na usg bezmózgowie dziecka? Zostałam odesłana do domu bez żadnych szczegółów. Pani ginekolog powiedziała że ma nadzieję, że na badaniach prenatalnych lekarz wykluczy te wadę. Jak zapytałam czy mogę być narazie spokojna to zmieniła temat i powiedziała…
- Witam mam taki problem jestem 36 letnia dziewczyną i zarazem mamą prawie 16 letniego syna. Tylko że syn jest schorowany. Ale mój problem tkwi w tym ze mam problem z toksycznymi rodzicami . Mama ciągle staje mi na drodze do szczęścia, nie mogę mieć żadnego chłopaka , bo każdy związek się rozlatuje przez…
- Dzień dobry, Córka 4 letnia ostatnio powiedziała że tata robił jej zdjęcia nago(ja byłam w pracy). Dużo czytamy książek typu powiedz komuś( gdzie zaznaczone są właśnie takie sytuacje których nie wolno dzieciom robić). Ostatnio powiedziała że chłopczyk w przedszkolu ją łapał za krok i nie pójdzie do…
- Proszę o pomoc.Mąż ma najprawdopodobniej zespol Otella.Szukam psychiatry ,który mógłby mi pomoc i wesprzec.Czuję,ze potrzebuje pomocy zeby moj stan nie zamienił sie w depresję.Nie wiem jak mam z nim rozmawiac.Mamy dwójkę małych dzieci.
- Dzień dobry, dziecku 3 letniemu od dłuższego czasu w moczu wychodzi wapń (pije ok. 300ml mleka na dobę) od roku w moczu wychodzi kwas askorbinowy (nie suplemetuje wiraminy c, nie pije soków), teraz wyszła dodatkowo glukoza na poziomie 72. Mam wrażenie, że dziecko mniej sika. Czy powinnam się martwić?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.