Mam ogromny problem, już nie daję rady. Może napiszę jak choroba się rozwijała. Otóż w listopadzie z
1
odpowiedzi
Mam ogromny problem, już nie daję rady. Może napiszę jak choroba się rozwijała. Otóż w listopadzie zacząłem mieć po obiedzie dość często bóle brzucha i konieczność pójścia do łazienki (po czym przechodziło). W połowie grudnia 2019 nagle przed snem zacząłem mieć parcie na pęcherz i konieczność częstego oddawania moczu (nigdy wcześniej nie miałem takich objawów). Pomyślałem, że to zapalenie pęcherza, więc następnego dnia kupiłem furaginę i zaczęło być trochę lepiej. Potem także brałem Urosept. Jednak parcie wracało, zrobiłem badania usg (wykazało zaleganie 10 ml moczu po mikcji). W badaniu ogólnym 9 stycznia 2020 moczu wyszło, że jest białko 10. W drugim badaniu moczu (19.01.2020) wyszło znowu białko 10 i ulurobingen 2. W trzecim badaniu moczu (19.02.2020) białka i ulurobingenu nie było, ale pojawiła się krew 0.03. W międyczasie zrobiłem badanie wskaźników nerkowych (19.02.2020) i wszystko w porządku (mocznik, kreatynina, kwas moczowy w normie), Także zrobiłem badania PSA i CRP (także w normie). Udałem się do urologa, który wziął te badania, zrobił usg stwierdził zapalenie prostaty i pęcherza moczowego, dał cipronex 10 dni, krople canephron, omnic ocas i jakie czopki. Tak kuracja niewiele mi dawała. W czwartek 26 marca 2020 zrobiłem badanie ogólne moczu w innym labolatorium (mikroskopowo), posiew moczu i rzeżączkę. Wynik dwóch ostatnich badań był negatywny, natomiast w badaniu ogólnym moczu wykryto rzęsistka pochwowego, W związku z koronawirusem drogą elektroniczną dostałem metronidazol od lekarza ogólnego, Zalecił mi go brać 1 tabletkę 250 mg dwa razy dziennie przez 10 dni. Po pierwszym dniu była radykalna poprawa, ale już następnego dnia znowu zaczęło się parcie na pęcherz. Zwiększyłem dawkę do 2x500 mg, a nawet potem 3x500. Jednej doby wziąłem nawet 4x500, odczuwając poprawę, ale następnego dnia już było gorzej (przy dawce 3x500). Dzisiaj w nocy męczyłem się bardzo, rano wziąłem dodatkowo urosept i po tym poczułem ulgę. To już 11 dzień kuracji metronidazolem (dostałem dodatkową receptę od lekarza ogólnego). Jestem załamany, zastanawiam się czy może jeszcze jakaś bakteria siedzi we mnie (np. chlamydia). Między listopadem 2019 r. a dniem dzisiejszym nie miałem żadnych kontaktów seksualnych. Jedynie co mogę powiedzieć, to mieszkałem w tym czasie (oczekując na przeprowadzkę do mieszkania) w wynajętym mieszkaniu, gdzie wiele osób korzystało z tej samej łazienki. Bardzo proszę o poradę, straciłem wolę życia.
Szanowny Panie, należy jeszcze wykonać badania w kierunku chlamydii, ureaplasmy, rzeżączki ( wymazy z cewki ). Potem kontrola urologiczna. W przypadku gdy dalej jest zapalenie prostaty - wtedy trzeba będzie wykonać próbę stameya. W przypadku gdy będą wyniki oraz badanie będzie ujemne to trzeba będzie wykonać kompleksową diagnostykę 1) cystoskopia z cytologią osadu moczu 2) urodynamika.
Sugeruję wizytę: Konsultacja urologiczna + usg - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.