mam 2letnią córkę, która praktycznie od urodzenia ssie kciuk. nie dało się tego kciuka niczym zastąp

2 odpowiedzi
mam 2letnią córkę, która praktycznie od urodzenia ssie kciuk. nie dało się tego kciuka niczym zastąpić ani smoczkiem, gryzakiem, ani piersią. teraz jesteśmy zmuszeni do odzwyczajenia jej od ssania kciuka ze względu na wadę zgryzu. jesteśmy pod opieką neurologopedy, który nie stwierdza w buzi córki innych problemów lub przyczyn ssania kciuka. staramy się wychowywać córkę w duchu rodzicielstwa bliskości. czy wizyta u psychologa pomogłaby w takiej sytuacji? Czy psycholog jest w stanie podsunąć nam inny sposób na samoregulację córki? jesteśmy z Poznania
mgr Paulina Staszczak-Janczarek
Psycholog, Psycholog dziecięcy, Psychoterapeuta certyfikowany
Motycz
Polecam zrobic diagnozę integracji sensorycznej u dobrego specjalisty. Możliwe że będzie potrzeba popracowania z czuciem głębokim i stymulacja poprzez ssanie kciuka będzie mniejszą lub całkowicie zaniknie
Znajdź eksperta
mgr Małgorzata Pruś
Psycholog, Psycholog dziecięcy, Psychotraumatolog
Łużna
Z tego, co Państwo opisujecie, można rozumieć, że ssanie kciuka stało się dla Waszej córki bardzo ważnym i utrwalonym sposobem regulowania napięcia oraz dawania sobie poczucia bezpieczeństwa. Skoro potrzeba ta była obecna właściwie od urodzenia i nie udało się jej zastąpić smoczkiem, piersią czy gryzakami, wygląda na to, że właśnie kciuk pełni dla Waszej córki szczególnie istotną funkcję kojącą i regulacyjną. U dzieci na tym etapie rozwoju często nasila się to zwłaszcza w momentach głodu, zmęczenia, przeciążenia, nudy, trudnych emocji albo potrzeby bliskości. Samo ssanie kciuka w tym wieku nie jest czymś niezwykle niepokojącym; szczególnie jeśli poza tym rozwój córki przebiega prawidłowo.
Myślę, że konsultacja z psychologiem dziecięcym mogłaby być dla Was wspierająca — najlepiej z osobą pracującą rozwojowo, blisko relacyjnego podejścia do dziecka w duchu rodzicielstwa bliskości. Specjalista może pomóc lepiej zrozumieć, jaką funkcję pełni dzisiaj ssanie kciuka oraz jakie potrzeby pomaga jej regulować. Dopiero wtedy, kiedy uda się zobaczyć, co stoi za zachowaniem córki, można spokojnie i bezpiecznie szukać alternatywnych sposobów wspierania dziecka.
Ważne jest też to, żeby nie odstawiać kciuka nagle. Jeśli przez dwa lata był dla córki głównym sposobem wyciszania się i radzenia sobie z napięciem, to potrzebuje ona czasu oraz alternatywnych doświadczeń bezpieczeństwa i regulacji. Dużo bardziej pomocne bywa stopniowe ograniczanie ssania, przy jednoczesnym zwiększeniu współregulacji i uważności na momenty, w których potrzeba ssania się pojawia.
To również dobry moment, by pamiętać, że zgryz tak małego dziecka nadal bardzo intensywnie się rozwija i jest jeszcze bardzo plastyczny. Dlatego spokojne, łagodne podejście oparte na rozumieniu potrzeb dziecka, przynosi najlepsze efekty, zarówno emocjonalnie, jak i rozwojowo. Pozdrawiam, zapraszam do konsultacji.

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.