Mam 29 lat. Niedługo biorę ślub i świadkowie chcieli zrobić mi i narzeczonemu prezent i zabrać nas n
3
odpowiedzi
Mam 29 lat. Niedługo biorę ślub i świadkowie chcieli zrobić mi i narzeczonemu prezent i zabrać nas na wyjazd za granicę. Powiedziałam że dobrze, ale by był niedrogi, że my się dołożymy do wyżywienia i żeby zanim cokolwiek zarezerwują by zadzwonili do nas i się spytali czy nam pasuje ten wyjazd. W niedziele zadzwonili do nas i powiedzieli, że zarezerwowali i zapłacili za wyjazd od 26 do 31 marca, nie pytając nas o zdanie, chociaż prosiłam ich by wcześniej zadzwonili. Nie pasuje mi ani miejsce ani długość tego wyjazdu ani miesiąc dosłownie nic. Wyjazd nachodzi na kurs przedmałżeński, więc nie będziemy mogli w nim uczestniczyć. Poza tym jestem teraz chora ciągle i nie lubię jeździć jak jeszcze jest tak zimno. Bilety lotnicze są imienne i nie da się ich zwrócić, zarezerwowali noclegi wszystko. Co noc teraz płaczę bo nie chce lecieć na taki wyjazd. Wyjazd jest dość drogi jak na mnie , za lot na osobę 500 zł wychodzi. Nie będę w stanie odwdzięczyć się im tym samym i nawet nie chce lecieć. Co mam zrobić?
Dzień dobry,
Rozumiem Pani stres związany z problemem, ale tu psycholog za wiele nie może pomóc. Rozwiązań jest kilka m.in. pojechanie na wyjazd; nie pojechanie i pokrycie kosztów; szczera rozmowa ze znajomymi i zaproponowanie by jakaś inna para lub osoby z nimi poleciały (nie wiem jak wygląda to wtedy na lotnisku, bo bilety są imienne); zapytanie znajomych o rozwiązanie (w końcu to oni zawinili). Mam nadzieję, że uda się rozwiązać ten problem Pozdrawiam serdecznie
Rozumiem Pani stres związany z problemem, ale tu psycholog za wiele nie może pomóc. Rozwiązań jest kilka m.in. pojechanie na wyjazd; nie pojechanie i pokrycie kosztów; szczera rozmowa ze znajomymi i zaproponowanie by jakaś inna para lub osoby z nimi poleciały (nie wiem jak wygląda to wtedy na lotnisku, bo bilety są imienne); zapytanie znajomych o rozwiązanie (w końcu to oni zawinili). Mam nadzieję, że uda się rozwiązać ten problem Pozdrawiam serdecznie
Rozumiem, że sytuacja, w której Pani się znalazła, jest bardzo trudna i wywołuje spory stres. Została Pani postawiona w dość niewygodnej sytuacji, w której oczekiwania innych nie zostały skonsultowane z Panią, a Pani odczuwa duży dyskomfort związany z wyjazdem. Pani emocje są całkowicie zrozumiałe – poczucie złości, smutku, rozczarowania i lęku przed sytuacją, w której musiałaby Pani zrobić coś, co jest sprzeczne z Pani granicami i obecnymi potrzebami.
W pierwszej kolejności chciałabym podkreślić, że Pani potrzeby i uczucia są absolutnie ważne. Jeżeli ten wyjazd nie odpowiada Pani z wielu powodów – zarówno zdrowotnych, jak i związanych z planami przedślubnymi – to ma Pani pełne prawo wyrazić to w sposób szczery i stanowczy. Ważne, aby Pani zadbała o swoje granice i nie czuła się zmuszona do robienia czegoś, co wywołuje w Pani stres i niepokój.
Myślę, że warto porozmawiać z Paniymi świadkami i wyjaśnić im, dlaczego ten wyjazd nie jest dla Pani odpowiedni. Może to być rozmowa pełna zrozumienia, w której wyrazi Pani wdzięczność za ich gest, ale również uczciwie przedstawi swoje obawy i potrzeby. Pani zdrowie, plany przedmałżeńskie, a także komfort psychiczny są najważniejsze, więc ma Pani prawo poprosić o zrozumienie i o zmianę tych planów.
Warto spróbować zaproponować alternatywę, np. inne spotkanie w dogodniejszym terminie, które będzie bardziej zgodne z Pani sytuacją. Można również zasugerować, że zamiast drogiego wyjazdu, można by zorganizować coś mniejszego i mniej obciążającego. W takiej rozmowie warto być stanowczą, ale także pełną zrozumienia – aby świadkowie poczuli, że Pani docenia ich intencje, ale w tej konkretnej sytuacji to nie jest to, czego Pani teraz potrzebuje.
Proszę pamięta, że ma Pani prawo do podejmowania decyzji, które są zgodne z Pani emocjami i potrzebami. To Pani czas i Pani ślub, a Pani samopoczucie i komfort są najważniejsze. Jeśli ten wyjazd wywołuje w Pani negatywne emocje i stres, to nie ma powodu, by kontynuować tę sytuację tylko z poczucia zobowiązania. Ważne, aby Pani zadbała o siebie i nie czuła się winna, że nie spełnia Pani oczekiwań innych, jeśli te oczekiwania są w tej chwili zbyt obciążające.
W pierwszej kolejności chciałabym podkreślić, że Pani potrzeby i uczucia są absolutnie ważne. Jeżeli ten wyjazd nie odpowiada Pani z wielu powodów – zarówno zdrowotnych, jak i związanych z planami przedślubnymi – to ma Pani pełne prawo wyrazić to w sposób szczery i stanowczy. Ważne, aby Pani zadbała o swoje granice i nie czuła się zmuszona do robienia czegoś, co wywołuje w Pani stres i niepokój.
Myślę, że warto porozmawiać z Paniymi świadkami i wyjaśnić im, dlaczego ten wyjazd nie jest dla Pani odpowiedni. Może to być rozmowa pełna zrozumienia, w której wyrazi Pani wdzięczność za ich gest, ale również uczciwie przedstawi swoje obawy i potrzeby. Pani zdrowie, plany przedmałżeńskie, a także komfort psychiczny są najważniejsze, więc ma Pani prawo poprosić o zrozumienie i o zmianę tych planów.
Warto spróbować zaproponować alternatywę, np. inne spotkanie w dogodniejszym terminie, które będzie bardziej zgodne z Pani sytuacją. Można również zasugerować, że zamiast drogiego wyjazdu, można by zorganizować coś mniejszego i mniej obciążającego. W takiej rozmowie warto być stanowczą, ale także pełną zrozumienia – aby świadkowie poczuli, że Pani docenia ich intencje, ale w tej konkretnej sytuacji to nie jest to, czego Pani teraz potrzebuje.
Proszę pamięta, że ma Pani prawo do podejmowania decyzji, które są zgodne z Pani emocjami i potrzebami. To Pani czas i Pani ślub, a Pani samopoczucie i komfort są najważniejsze. Jeśli ten wyjazd wywołuje w Pani negatywne emocje i stres, to nie ma powodu, by kontynuować tę sytuację tylko z poczucia zobowiązania. Ważne, aby Pani zadbała o siebie i nie czuła się winna, że nie spełnia Pani oczekiwań innych, jeśli te oczekiwania są w tej chwili zbyt obciążające.
Witam, widzę tutaj duże problemy u pani z podjęciem decyzji. Warto ją podjąć wspólnie z narzeczonym. Może ma pani problemy z asertywnością i spontanicznością? Zgadza się pani na wyjazd i przeraża panią niespodzianka. Podczas psychoterapii poznałaby pani swoje schematy wchodzenia w relację z drugim człowiekiem. Zapraszam :-)
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.