Mam 24 lata i od roku cierpię na (tak myślę) nerwicę.Badania neurologiczne, kardiologiczne, laryngol
3
odpowiedzi
Mam 24 lata i od roku cierpię na (tak myślę) nerwicę.Badania neurologiczne, kardiologiczne, laryngologiczne są w porządku. Byłam nawet u psychiatry ale po 2 nieudanych probach z lekami (strasznie źle się po nich czułam) zrezygnowałam. Od miesiąca, po ciężkich stresach (ślub, przeprowadzka, długa choroba a zatem i przyjmowanie antybiotyków) pojawiła się u mnie pewna przypadłość. Cokolwiek zjem, strasznie boli mnie żołądek, a przy tym czuję gulę w gardle. W domu te objawy są słabsze, ale poza domem – nie jestem w stanie zjeść nie myśląc, że zaraz się zakrztuszę…tak jakbym zapomniała jak się przełyka. Później znowu nie mogę złapać oddechu, boli mnie „w dołku” i zaczynam panikować, bo nie wiem co się dzieje…Czy to może być wynik zaburzeń psychologicznych? Ogólnie bywam nerwową osobą, ale też miewam różne uciążliwe natręctwa (porządek, strach przed opinią innych itp…) Czy jest możliwe to do wyleczenia?
Myślę, że na tym etapie bardziej niż psychiatra pomógłby psycholog. Terapia powinna pomóc. Proszę poczytać też o mikrobiomie jelit. Antybiotyki niszczą także "dobre" bakterie znajdujące się w jelitach, co może powodować opisane bóle żołądka. Mogą one mieć także podłoże czysto psychologiczne. Trudno na podstawie jedynie umieszczonych informacji jednoznacznie określić.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Obecne sytuacje panujące na świecie nie pomagają się odstresować. Funkcjonując w ciągłym napięciu sprawia, że nasz organizm somatyzuje -dając nam sygnały z ciała. Kwestia może być bardziej złożona. Zachęcam do skorzystania ze wsparcia specjalisty w miejscu zamieszkania. Pozdrawiam
Witam Panią serdecznie,
Wartym uznania jest fakt, iż bierze Pani na poważnie doświadczane objawy i podjęła już Pani liczne próby zdiagnozowania u specjalistów, pojawiających się symptomów. Ostatnimi czasy (zgodnie z Pani opisem) doświadczała Pani bardzo silnych stresów zarówno psychologicznych jak i fizycznych. Duże obciążenie długotrwałym stresem, nasilenie określonych cech osobowościowych np. rys lękowy oraz, jak w Pani przypadku antybiotykoterapia, mogły doprowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu tzw. osi mózgowo - jelitowej, odpowiedzialnej między innymi za naszą odporność, komunikację i połączenie między układem nerwowym i jelitowym a emocjami oraz zdrowiem psychicznym. W podobnej sytuacji, sensownym wydaje mi się udać w pierwszej kolejności po konsultację do gastroenterologa, który może ocenić ewentualne pochodzenie doświadczanych przez Panią problemów w obrębie układu pokarmowego np. refluks. Równolegle jednak sugerowałabym, szukanie możliwości uzyskania wsparcia w obszarze funkcjonowania psychicznego (Psycholog/ Psychoterapeuty), by mogła Pani doświadczyć trwałej ulgi również na poziomie emocjonalnym i psychicznym - jako, że sama Pani wspomina o swojej nerwowości i strachu, których Pani doświadcza. Lęk, netręctwa i inne zaburzenia w funkcjonowaniu psychicznym, o ile podejmie się nad nimi odpowiednią pracę terapeutyczną, są do "wyleczenia" bądź możliwym jest złagodzenie skutków ich oddziaływania na człowieka.
Ponadto, współpraca ze specjalistą zdrowia psychicznego, pozwoliłaby Pani zdobyć większą odporność psychiczną na doświadczane stresory oraz dałaby Pani świadomość własnego sprawstwa, w zakresie skutecznego radzenia sobie z wyzwaniami dnia codziennego jak i możliwości zwiększania swojego dobrostanu psychicznego na przyszłość.
Życzę Pani wszystkiego dobrego,
Katarzyna Maja Sowińska.
Wartym uznania jest fakt, iż bierze Pani na poważnie doświadczane objawy i podjęła już Pani liczne próby zdiagnozowania u specjalistów, pojawiających się symptomów. Ostatnimi czasy (zgodnie z Pani opisem) doświadczała Pani bardzo silnych stresów zarówno psychologicznych jak i fizycznych. Duże obciążenie długotrwałym stresem, nasilenie określonych cech osobowościowych np. rys lękowy oraz, jak w Pani przypadku antybiotykoterapia, mogły doprowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu tzw. osi mózgowo - jelitowej, odpowiedzialnej między innymi za naszą odporność, komunikację i połączenie między układem nerwowym i jelitowym a emocjami oraz zdrowiem psychicznym. W podobnej sytuacji, sensownym wydaje mi się udać w pierwszej kolejności po konsultację do gastroenterologa, który może ocenić ewentualne pochodzenie doświadczanych przez Panią problemów w obrębie układu pokarmowego np. refluks. Równolegle jednak sugerowałabym, szukanie możliwości uzyskania wsparcia w obszarze funkcjonowania psychicznego (Psycholog/ Psychoterapeuty), by mogła Pani doświadczyć trwałej ulgi również na poziomie emocjonalnym i psychicznym - jako, że sama Pani wspomina o swojej nerwowości i strachu, których Pani doświadcza. Lęk, netręctwa i inne zaburzenia w funkcjonowaniu psychicznym, o ile podejmie się nad nimi odpowiednią pracę terapeutyczną, są do "wyleczenia" bądź możliwym jest złagodzenie skutków ich oddziaływania na człowieka.
Ponadto, współpraca ze specjalistą zdrowia psychicznego, pozwoliłaby Pani zdobyć większą odporność psychiczną na doświadczane stresory oraz dałaby Pani świadomość własnego sprawstwa, w zakresie skutecznego radzenia sobie z wyzwaniami dnia codziennego jak i możliwości zwiększania swojego dobrostanu psychicznego na przyszłość.
Życzę Pani wszystkiego dobrego,
Katarzyna Maja Sowińska.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.