Mam 16 lat i zauważyłem że od małego nienawidzę wręcz alkoholu. Nienawidze gdy ktoś jest pijany w mo
4
odpowiedzi
Mam 16 lat i zauważyłem że od małego nienawidzę wręcz alkoholu. Nienawidze gdy ktoś jest pijany w moim towarzystwie, źle reaguje kiedy dowiem się że moja dziewczyna chociaż spróbowała alkoholu (Nie bije jej i nie krzyczę, tylko zaczynam płakać albo nie odzywam się do niej). Myślę że mogło to się stać przez to że były mój już ojczym zdradził moją mamę po pijaku z moją ciocią, i potem były awantury przez chyba dwa lata, aż doszło do rozwodu. Po rozwodzie popadłem w depresje, byłem w szpitalu psychiatrycznym, tylko trzy dni bo nie mogłem więcej wytrzymać, miałem dwie terapie, jedną grupową mniej więcej to było 3 miesiące, i indywidualną, też taką krótką. Wracając do rzeczy, dzisiaj wracając z woodstocku partner mojej mamy był mocno pijany, szarpał na początku moją mame bo nie chciał wsiąść do auta, i kiedy zaczął robić awanutre w aucie zaczałem do niego klnąć i krzyczeć na niego. Nie wiem czemu tak bardzo nie lubię do teraz alkoholu, to było kilka lat temu, proszę o pomoc bo ja już nie daje rady, jestem okropnie nie pewny siebie, boje się wręcz alkoholu, nienawidze go, tak jak już pisałem nienawidze też kiedy ktoś jest w moim otoczeniu pijany. Moja mama była po powrocie zdziwiona moją reakcją, mówiła że nie wiedziała że ja aż tak bardzo tego nie lubie. Proszę o pomoc bo ja już nie daje sobie z tym rady.
Szanowny Panie,
patrząc na to co Pan napisał, to ma Pan duży wgląd w siebie i potrafi zidentyfikować (być może) przyczynę swojego zachowania a to jest bardzo duży plus, ponieważ pacjenci świadomi swoich przeżyć dużo szybciej i lepiej radzą sobie w procesie terapii. Pisze Pan, że czuje się Pan źle z tym co w Panu jest i z Pana emocjami, widać że chce Pan zatroszczyć się o siebie. Myślę, że najlepszym krokiem byłoby podjęcie terapii, zidentyfikowanie źródła problemu i nauczenie się funkcjonowania w sytuacjach stresowych. Pozdrawiam, Magdalena Czech
patrząc na to co Pan napisał, to ma Pan duży wgląd w siebie i potrafi zidentyfikować (być może) przyczynę swojego zachowania a to jest bardzo duży plus, ponieważ pacjenci świadomi swoich przeżyć dużo szybciej i lepiej radzą sobie w procesie terapii. Pisze Pan, że czuje się Pan źle z tym co w Panu jest i z Pana emocjami, widać że chce Pan zatroszczyć się o siebie. Myślę, że najlepszym krokiem byłoby podjęcie terapii, zidentyfikowanie źródła problemu i nauczenie się funkcjonowania w sytuacjach stresowych. Pozdrawiam, Magdalena Czech
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, pisze Pan o silnych swoich reakcjach, kiedy ktoś jest pod wpływem alkoholu. Przeżył Pan również trudne doświadczenia – był Pan świadkiem awantur i rozwodu rodziców. Czasami tak jest, że silne przeżycia żyją w nas dalej mimo upływu lat. Powoduje to wiele cierpienia. Może tak być, że rozwinęła się u Pana tak zwana trauma rozwojowa. W dalszych latach konsekwencjami mogą być depresja, stany lękowe, agresja czy uzależnienia. Aby tego uniknąć należy zając się terapią. Terapia traumy pozwoli Panu odzyskać spokój, bezpieczeństwo, pewność siebie i radość. Myślę, że w Pana przypadku dobrze zadziała terapia EMDR. Pozdrawiam ciepło, Anna Dominikowska.
Pana reakcja na alkohol i osoby będące pod wpływem alkoholu jest jak najbardziej zrozumiała. Przeżył Pan traumatyczną sytuację jaką jest rozwód rodziców/opiekunów i kojarzy ją Pan z alkoholem. Prawdopodobnie reaguje Pan lękiem, złością, brakiem poczucia bezpieczeństwa, brakiem akceptacji i nerwami na osoby będące pod wpływem alkoholu. Odczuwa Pan napięcie i dyskomfort związany z przebywaniem wśród osób znajdujących się pod wpływem alkoholu. Pozytywne jest to, że Pan ma wgląd we własne emocje i uświadamia Pan sobie swój problem. Kolejnym krokiem jest podjęcie się terapii, która pomoże panu przepracować problem i lepiej sobie radzić w podobnych sytuacjach.
Cześć,
Dziękuję Ci, że opisałeś swoje przeżycia z taką szczerością i odwagą. To, co czujesz, jest bardzo poważne, ale też w pełni zrozumiałe i logicznie powiązane z tym, co przeżyłeś. Chcę, żebyś wiedział, że nie jesteś dziwny ani "zepsuty" – Twoje reakcje są naturalnym efektem traumatycznych wydarzeń.
Fachowo: Dlaczego tak reagujesz?
To, co nazywasz "nienawiścią do alkoholu", w języku psychologicznym jest silną reakcją lękową i obronną Twojego organizmu, która ma chronić Cię przed powtórzeniem bólu.
Alkohol jako Trigger (Wyzwalacz): Alkohol nie jest dla Ciebie tylko napojem. Stał się symbolem chaosu, awantur, rozpadu rodziny, zdrady i utraty bezpieczeństwa. Twoja podświadomość reaguje na pijaną osobę tak, jakby znów miał wydarzyć się najgorszy scenariusz z dzieciństwa.
Flashbacki Emocjonalne: Kiedy partner Twojej mamy zaczął awanturę, poczułeś to samo zagrożenie i bezsilność co lata temu. W takich momentach emocjonalnie "wracamy" do traumy. Twój krzyk i klnięcie były próbą odzyskania kontroli i obrony – to naturalna reakcja walki (fight) w sytuacji paniki.
Lęk przed Utratą: Płacz lub wycofanie, kiedy Twoja dziewczyna próbuje alkoholu, to podświadomy strach przed tym, że alkohol zniszczy także tę ważną dla Ciebie relację. Boisz się, że stracisz ją, tak jak straciłeś poczucie bezpieczeństwa w rodzinie po zdradzie.
To normalne, że czujesz się niepewnie. Przeżycia z dzieciństwa (awantury, rozwód, a potem depresja) bardzo nadwyrężyły Twoje poczucie, że świat jest bezpieczny i przewidywalny.
Prośba o pomoc – Krok w Dobrym Kierunku
Fakt, że piszesz, że "już nie dajesz sobie z tym rady", jest najważniejszym sygnałem. Oznacza to, że nadszedł czas na poważną, dłuższą pracę terapeutyczną, która pomoże Ci odseparować alkohol z przeszłości od tego, co dzieje się dzisiaj.
Chciałbym zaprosić Cię do umówienia się na konsultację w moim gabinecie. Wiem, że szpitale i poprzednie terapie były trudne i krótkie, ale to nie oznacza, że nie da się Ci pomóc.
Wspólnie możemy:
Przepracować traumę i zneutralizować ten silny trigger.
Wzmocnić Twoją pewność siebie, która została nadszarpnięta przez chaos w dzieciństwie.
Nauczyć Cię zdrowych mechanizmów radzenia sobie z lękiem i trudnymi emocjami.
Nie musisz się z tym mierzyć sam. Wykonałeś już najtrudniejszą część – nazwałeś problem. Teraz zrób kolejny krok.
Zapraszam do kontaktu, byśmy mogli zacząć pracę.
Z szacunkiem i gotowością do pomocy,
Joanna Szelerska
Dziękuję Ci, że opisałeś swoje przeżycia z taką szczerością i odwagą. To, co czujesz, jest bardzo poważne, ale też w pełni zrozumiałe i logicznie powiązane z tym, co przeżyłeś. Chcę, żebyś wiedział, że nie jesteś dziwny ani "zepsuty" – Twoje reakcje są naturalnym efektem traumatycznych wydarzeń.
Fachowo: Dlaczego tak reagujesz?
To, co nazywasz "nienawiścią do alkoholu", w języku psychologicznym jest silną reakcją lękową i obronną Twojego organizmu, która ma chronić Cię przed powtórzeniem bólu.
Alkohol jako Trigger (Wyzwalacz): Alkohol nie jest dla Ciebie tylko napojem. Stał się symbolem chaosu, awantur, rozpadu rodziny, zdrady i utraty bezpieczeństwa. Twoja podświadomość reaguje na pijaną osobę tak, jakby znów miał wydarzyć się najgorszy scenariusz z dzieciństwa.
Flashbacki Emocjonalne: Kiedy partner Twojej mamy zaczął awanturę, poczułeś to samo zagrożenie i bezsilność co lata temu. W takich momentach emocjonalnie "wracamy" do traumy. Twój krzyk i klnięcie były próbą odzyskania kontroli i obrony – to naturalna reakcja walki (fight) w sytuacji paniki.
Lęk przed Utratą: Płacz lub wycofanie, kiedy Twoja dziewczyna próbuje alkoholu, to podświadomy strach przed tym, że alkohol zniszczy także tę ważną dla Ciebie relację. Boisz się, że stracisz ją, tak jak straciłeś poczucie bezpieczeństwa w rodzinie po zdradzie.
To normalne, że czujesz się niepewnie. Przeżycia z dzieciństwa (awantury, rozwód, a potem depresja) bardzo nadwyrężyły Twoje poczucie, że świat jest bezpieczny i przewidywalny.
Prośba o pomoc – Krok w Dobrym Kierunku
Fakt, że piszesz, że "już nie dajesz sobie z tym rady", jest najważniejszym sygnałem. Oznacza to, że nadszedł czas na poważną, dłuższą pracę terapeutyczną, która pomoże Ci odseparować alkohol z przeszłości od tego, co dzieje się dzisiaj.
Chciałbym zaprosić Cię do umówienia się na konsultację w moim gabinecie. Wiem, że szpitale i poprzednie terapie były trudne i krótkie, ale to nie oznacza, że nie da się Ci pomóc.
Wspólnie możemy:
Przepracować traumę i zneutralizować ten silny trigger.
Wzmocnić Twoją pewność siebie, która została nadszarpnięta przez chaos w dzieciństwie.
Nauczyć Cię zdrowych mechanizmów radzenia sobie z lękiem i trudnymi emocjami.
Nie musisz się z tym mierzyć sam. Wykonałeś już najtrudniejszą część – nazwałeś problem. Teraz zrób kolejny krok.
Zapraszam do kontaktu, byśmy mogli zacząć pracę.
Z szacunkiem i gotowością do pomocy,
Joanna Szelerska
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.