Mam 15 lat, jestem w 1 klasie liceum. Od razu przepraszam za błędy ale chce to napisać jak najszybci

2 odpowiedzi
Mam 15 lat, jestem w 1 klasie liceum. Od razu przepraszam za błędy ale chce to napisać jak najszybciej bo już nie daje sobie rady, wykańcza mnie to. Jestem osobą, która chętnie spędza czas w towarzystwie ludzi, nie lubię siedzieć w domu. Uczę się dobrze, jednak moja mama nie chce wypuszczać mnie wgl z domu. Zaczęłam się przyzwyczajać i nauczyłam się tego. Gdy koleżanki pytają czy mogę gdzieś wyjść to od razu odpowiadam, że nie mogę bo wiem, że mama się nie zgodzi. Od dwóch lat większość rozmów/pytań związanych z wyjściami kończyło się tylko moim płaczem. Mama zawsze znajdzie wymówkę, żebym nie mogła wyjść. Ostatnio dostałam 5 z ważnego sprawdzianu nad którym siedziałam cały tydzień i inne pozytywne oceny, żeby mama nie znalazła żadnych argumentów.. ale przecież zapomniałam o ,,bo ja tak mówię". W sylwestra pozwoliła mi zaprosić najlepszą przyjaciółkę, żebym nigdzie nie wychodziła. Ostatni raz gdzieś wyszłam w wakacje (jest 19 stycznia i wypuszcza mnie tylko w wakacje jeden/dwa razy w tygodniu). Czasami po szkole pójdę z koleżankami na gofry ale nigdy więcej niż pół godziny (zazwyczaj mówię mamie, że były korki dlatego się spóźniłam), nie pamiętam kiedy ostatni raz wyszłam ze znajomymi do kina, na zakupy czy nawet dłuższy spacer. Mam nowe koleżanki, które bardzo lubię i boję się, że mogą się ode mnie odwrócić bo spotykamy się tylko w szkole. Wykańcza mnie to już. W podstawówce miałam jedną przyjaciółkę, która zrozumiała mój problem. W domu czuję się jak w więzieniu i proszę uwierzyć, nie przesadzam. A próby porozmawiania z mamą kończą się tekstami typu: ,,Naprawdę masz tu tak źle? Przecież nic Ci nie brakuje, masz ubrania, jedzenie, więc o co chodzi?". Mama odsunęła się od praktycznie całej rodziny (jest kontakt tylko z babcią i ciocią że strony mamy, całą rodzinę taty odsunęła) i nie ma znajomych. Całymi dniami siedzi w domu, więc mnie nie rozumie. Mam wrażenie, że jest moim przeciwieństwem. A tata tylko mi współczuję, ale nic z tym nie robi. Moje życie stało się strasznie monotonne: idę do szkoły, wracam ze szkoły, uczę się i tak w kółko. Boję się pójść do psychologa, sama chciałabym nim zostać, ale mama jest strasznie temu przeciwna. Mówi, że będę miała w pracy "wariatów", stąd ten strach, żeby pójść samej, musiałabym ją o to poprosić. Proszę powiedzieć, co mogę zrobić?
mgr Wojciech Kopytek
Psycholog, Psychoterapeuta, Psycholog dziecięcy
Kielce
Twój problem wygląda bardzo poważnie. To, co opisujesz jest formą przemocy psychicznej ze strony rodziców. Mama jest aktywnym jej sprawcą, tata biernym, gdyż przyzwolenie na przemoc też jest formą przemocy. Z twojego opisu sytuacji wynika, że mama ma poważne problemy ze zdrowiem psychicznym, takie unikanie kontaktów i wycofanie się do domu stanowiącego jej strefę komfortu jest formą radzenia sobie z napięciem emocjonalnym lub może być następstwem zaburzeń na które mama może cierpieć, jednak nie wiemy tego, gdyż z opisu sytuacji wynika, że mama nie pójdzie po pomoc, jest bezkrytyczna i na dodatek uważa chodzenie do psychologa za bycie "wariatem". Masz prawo iść do psychologa, jednak na pomoc psychologiczną muszą wyrazić zgodę twoi rodzice, lub jedno z nich. W tej sytuacji będzie to trudne. Nawet psycholog szkolny nie udzieli Ci pomocy jeśli nie ma wyrażonej przez rodziców lub jednego rodzica zgody. Wyjściem z sytuacji może być porozmawianie z pedagogiem szkolnym oraz wychowawcą. Sugeruję też kierować się własnym wyborem i potrzebami. Twoja mama nie przeżyje za Ciebie twojego życia. Jeśli po ukończeniu szkoły średniej nadal będziesz chciała iść na psychologię, sugeruję zrobić to bez względu na to, co powie twoja mama. Pozdrawiam serdecznie.
Znajdź eksperta
 Kornelia Cichoń
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Dzień dobry,

z Twojej wiadomości widać, jak bardzo trudna i przytłaczająca jest dla Ciebie ta sytuacja. Masz 15 lat, dobrze się uczysz, starasz się spełniać oczekiwania mamy, a mimo to masz poczucie, że Twoje potrzeby – szczególnie potrzeba kontaktu z rówieśnikami i trochę większej samodzielności – nie są brane pod uwagę. To naturalne, że w Twoim wieku chcesz spotykać się z koleżankami, wyjść do kina czy po prostu spędzić z kimś czas poza szkołą.

Kiedy takie potrzeby są długo blokowane, wiele młodych osób zaczyna czuć frustrację, smutek czy bezradność – dlatego Twoje emocje są w tej sytuacji zupełnie zrozumiałe. Jednocześnie z Twojego opisu wynika, że próby rozmowy z mamą kończą się konfliktem albo poczuciem, że nie jesteś wysłuchana.

Czasem w takich sytuacjach pomocne jest włączenie do rozmowy innej dorosłej osoby, która może spojrzeć na sprawę z boku. Może to być tata, ktoś z rodziny, ale także psycholog lub pedagog szkolny. Wiele szkół oferuje możliwość rozmowy z psychologiem bez formalnej wizyty w poradni – taka osoba może pomóc Ci spokojnie porozmawiać o tym, co przeżywasz i ewentualnie wesprzeć Cię w znalezieniu sposobu na rozmowę z rodzicami.

To ważne, żebyś nie zostawała z tym wszystkim sama, szczególnie jeśli czujesz, że sytuacja zaczyna Cię bardzo obciążać emocjonalnie. Wsparcie dorosłej osoby z zewnątrz często pomaga uporządkować sytuację i znaleźć rozwiązania, które będą bezpieczne zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojej mamy.

Z Twojej wiadomości widać też dużą dojrzałość i refleksyjność – myślisz o swojej przyszłości, o relacjach z ludźmi, zastanawiasz się nad studiowaniem psychologii. To bardzo cenne cechy i warto, abyś miała przestrzeń do rozwoju i budowania relacji z rówieśnikami.

Jeśli będziesz miała możliwość porozmawiania ze specjalistą razem z rodzicem lub opiekunem, taka konsultacja może pomóc spokojnie przyjrzeć się tej sytuacji i poszukać rozwiązań, które będą uwzględniały Twoje potrzeby.

Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.