Koleżanka poznała mnie ze swoim kolega. Od drugiego spotkania zakochałam się w nim. Pierwsza wychodz
7
odpowiedzi
Koleżanka poznała mnie ze swoim kolega. Od drugiego spotkania zakochałam się w nim. Pierwsza wychodziłam z inicjatywą pisania,spotkania się gdzieś. Od czasu do czasu spotykaliśmy się. Na początku naszej znajomości powiedział mi że możemy zostać tylko kolegami. Ostatnio gdy spotkaliśmy się to znów mi przypomniał że tylko kolegami jesteśmy. I że nie mam się co starać bo nic z tego nie będzie. Ciężko mi jest teraz. Nie potrafię się na niczym skupić. Ciągle myślę o tym co mi powiedział. Tak szybko o nim nie zapomnę na pewno. Miałam kiedyś podobna sytuację i zanim odkochalam się to potrzebowałam dwóch lat...
Bardzo Ci współczuję ,Pierwsze uczucia są bardzo silne , a poczucie , że ta druga osoba, która w danym momencie wydaje Ci się tą jedyną i najwspanialszą , chce być tylko kolegą, jest bardzo frustrujące .
Większość z nas miało takie doświadczenia . Po takich niepowodzeniach , kiedy wreszcie przyjdzie moment , że znajdziesz kogoś , kto odwzajemni Twoje uczucie będzie to , tym większą radością . Chociaż teraz wydaje Ci się to niemożliwe , z pewnością taka chwila nastąpi . A wtedy po gorzkich doświadczeniach nieodwzajemnionego uczucia , tym większą sprawi ci to radość . Tymczasem staraj się nie zagłębiać za bardzo w swoją rozpacz . Życie toczy sie dalej . Zamiast rozpamiętywać nieodwzajemnione uczucie lepiej porozmawiać o tym z przyjaciółką , a potem na przykład pójść na dobry film lub do kawiarni na pyszną gorącą czekoladę. Jestem przeświadczona , że wszystko przed Tobą! Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Wierzejska
Większość z nas miało takie doświadczenia . Po takich niepowodzeniach , kiedy wreszcie przyjdzie moment , że znajdziesz kogoś , kto odwzajemni Twoje uczucie będzie to , tym większą radością . Chociaż teraz wydaje Ci się to niemożliwe , z pewnością taka chwila nastąpi . A wtedy po gorzkich doświadczeniach nieodwzajemnionego uczucia , tym większą sprawi ci to radość . Tymczasem staraj się nie zagłębiać za bardzo w swoją rozpacz . Życie toczy sie dalej . Zamiast rozpamiętywać nieodwzajemnione uczucie lepiej porozmawiać o tym z przyjaciółką , a potem na przykład pójść na dobry film lub do kawiarni na pyszną gorącą czekoladę. Jestem przeświadczona , że wszystko przed Tobą! Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Wierzejska
Naturalne jest, że może Pani towarzyszyć gorsze samopoczucie, gdy sytuacja nie zakończyła się pomyślnie a dotyczy ona głównie sfery emocji. To co zwraca moją uwagę w Pani krótkim opisie to fakt, że była Pani już w podobnej sytuacji wcześniej. Nie opisuje Pani na ile sytuacja była podobna, ale zachęcam do zastanowienia się, co kieruje Panią by ponownie wchodzić do tej samej rzeki? Być może za tym co pozornie wydaje się Pani być stanem zakochania w tej konkretnej osobie, tak naprawdę jest inną niezaspokojoną w życiu potrzebą? Być może jeśli uda się Pani dotrzeć do głębszych potrzeb i zaspokoić je, pozwoli to Pani szybciej pogodzić się z aktualnym niepowodzeniem? Zachęcam też do podjęcia próby dyskusji z przekonaniem, że tym razem również będzie trwało to 2 lata. Na szczęście nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości, a to oznacza, że równie dobrze może Pani to zająć tym razem 5 lat, jak również 5 miesięcy! To co z pewnością pomoże skrócić ten czas to zatroszczenie się o siebie, zadbanie o swoje aktualne potrzeby, dopuszczenie przeżywania pojawiających się negatywnych emocji i próby wyobrażenia sobie: "co mogłabym zrobić inaczej niż podczas poprzedniego odkochiwania się?", "co mi wtedy pomagało a co pogarszało sytuację?", "jak chciałabym aby wyglądało to tym razem?". Jeśli pojawi się trudność w samodzielnej analizie sytuacji lub jeśli Pani negatywny stan będzie się utrzymywał i powodował duże cierpienie - zachęcam do wizyty u psychologa/psychoterapeuty. Życzę powodzenia i pozdrawiam!
Witam, widzę że Pani jest bardzo ciężko i przeżywa pani kolejny zawód miłosny. Zawsze warto poradzić się kogoś bliskiego lub kilku osób, żeby zobaczyć tą sytuację w innym świetle, to może zmienić pani postrzeganie tej straty, a jednocześnie przyspieszyć proces żałoby i uporanie się z nieprzyjemnym myślami. Konsultacja u psychologa lub psychoterapeuty nigdy nie zaszkodzi. Życzę wszystkiego dobrego!
Przeżywanie takie straty jest bardzo indywidualne ,każdy z nas potrzebuje na to określonego bardzo czasu i nie jest on jednakowy dla każdego. Pewnie że mamy wsparcie u najbliższych ale tak naprawdę warto sobie pozwolić na przeżycie tych smutnych uczuć. Nie może to jednak trwać zbyt długo. Kiedy pojawia się natłok myśli warto je racjonalizować ( teraz jest ciężko ale spróbujmy spojrzeć na to z perspektywy dwóch lat i wyobrazić sobie nasze uczucia ,będą zupełnie inne,takie ćwiczenie wyobrażeniowe też pomaga. Pozdrawiam serdecznie.
Witam Panią,
pisze Pani o zakochaniu, ale czymże ono jest ? czy jest to miłość do tego konkretnego człowieka ?
Bo jeśli tak, to oby ona trwała do końca Pani życia.
A jeśli to jest silne pozytywne uczucie, ale tylko do swojego wyobrażenia o tym człowieku, to na jakie Pani potrzeby wskazuje ?
I czy może Pani te potrzeby zaspokoić w inny sposób ?
pisze Pani o zakochaniu, ale czymże ono jest ? czy jest to miłość do tego konkretnego człowieka ?
Bo jeśli tak, to oby ona trwała do końca Pani życia.
A jeśli to jest silne pozytywne uczucie, ale tylko do swojego wyobrażenia o tym człowieku, to na jakie Pani potrzeby wskazuje ?
I czy może Pani te potrzeby zaspokoić w inny sposób ?
Witam serdecznie,
Rozumiem, że jest Pani ciężko, kiedy uczucie nie zostało odwzajemnione, ale w dorosłym wieku, można znacznie szybciej poradzić sobie z taką sytuacją, niż cierpieć przez kolejne lata. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam
Rozumiem, że jest Pani ciężko, kiedy uczucie nie zostało odwzajemnione, ale w dorosłym wieku, można znacznie szybciej poradzić sobie z taką sytuacją, niż cierpieć przez kolejne lata. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam
Dzień Dobry,
zastanawiają mnie Pani słowa, że z góry Pani zakłada, że „na pewno tak szybko Pani o nim nie zapomni”. Nie da się przewidzieć takich rzeczy. Każda sytuacja mimo, iż ma pozór podobna różni się od siebie. Wierzę, że jest Pani ciężko, odczuwa Pani wewnętrzną niespójność i gorycz jednak wierzę również w to, iż jest to stan - okres przejściowy. Sądzę, że mogłaby Pani pomóc konsultacja psychologiczna aby omówić chociażby elementy wcześniejszego rozstania oraz obecnego postrzegania niedoszłego partnera. Pozdrawiam serdecznie, Patrycja Modzelewska
zastanawiają mnie Pani słowa, że z góry Pani zakłada, że „na pewno tak szybko Pani o nim nie zapomni”. Nie da się przewidzieć takich rzeczy. Każda sytuacja mimo, iż ma pozór podobna różni się od siebie. Wierzę, że jest Pani ciężko, odczuwa Pani wewnętrzną niespójność i gorycz jednak wierzę również w to, iż jest to stan - okres przejściowy. Sądzę, że mogłaby Pani pomóc konsultacja psychologiczna aby omówić chociażby elementy wcześniejszego rozstania oraz obecnego postrzegania niedoszłego partnera. Pozdrawiam serdecznie, Patrycja Modzelewska
Podobne pytania
- Od pewnego czasu niepokoi mnie narośl w środku brzucha w pobliżu wątroby jest to jakby mięsień w środku twardawe nie boli ale jest już coraz większe i czuję dyskomfort.
- Co może oznaczać wzdęty brzuch ból na ogrągło plamienia mega bolesne miesiączki- czasami aż mdleje z bólu.. ciągłe zmęczenie
- Jestem młodą osoba mam 16 lat. Zawsze, gdy wstaje rano czuje smutek, że się obudziłam, wykonuje poranne czynności, idę do szkoły, jestem wściekła z tego powodu, mam ochotę ją rzucić. Wracam, wykonuje domowe obowiązki, leżę, wychodze na dwór, wracam i idę spać. Przed snem zawsze nachodza mnie myśli, jaki…
- Co można jeść po wycięciu wyrostka robaczkowego ?
- Mam 16 lat a mój penis ma 10.5 cm czy to mało na mój wiek? Czytałem niektóre odpowiedzi że tak i że to nie jest aż tak mało. Ale trochę krępuje mnie mój rozmiar penisa.
- Czy decydując się na seks, człowiek ZAWSZE musi się liczyć z możliwością wpadki? Przeraża mnie ciąża i poród. Mnie się boję śmierci. Dotąd nie próbowałam seksu mimo 25 lat. Teraz myślę o tym, żeby spróbować. Podobno seks to radość i przyjemność. Ale niestety jest związany głównie z prokreacją. W razie…
- Czy na terapię manualną można wybrać się bez wczesniejszej wizyty u fizjoterapeuty?
- witam mam syna ktory bierze narkotyki marihuane I cos bialego ...nie wiem co to juz duzo razy znalazla to u niego w pokoj.jest naprawde nerwowy.ma klopoty z Prawem dostal wezwanie n.a. policje nie poszedl...ubliza strasznie nie wraca n.a. noce..rozmawiam z nim to mowi ze nic nie bierze ..nie pracuje…
- Stwierdzono u mnie depresję i biorę leki: asertin, tritico i clonazepan. Ten ostatni jest.uzależniający, a ja biorę go już od ponad miesiąca 2x po 1/2 tabletki. Lekarz powiedział, że nie ma obaw, ja jednak trochę się martwię z uwagi też na skutki uboczne ( jestem studentką). Czy moje obawy są słuszne?
- Mam pytanie czy ból głowy i powiek może być związane z napięciem w odcinku szyjnym
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.