Kłamie nałogowo lub mówię pół prawdy. Jeżeli cos jest proste z życia codziennego to zdarzy sie powie

4 odpowiedzi
Kłamie nałogowo lub mówię pół prawdy. Jeżeli cos jest proste z życia codziennego to zdarzy sie powiedzieć prawde.
Nie potrafie zaplanować nad tym. Przez co ma to skutki takie, że w związku mam kryzys i jesteśmy na etapie być lub nie być.
Kocham go, nie wiem czemu to robię. Starałam sie samodzielnie z tym poradzić ale wyszło tak samo.
mgr Weronika Rogozińska
Psycholog
Poznań
Nałogowe kłamanie lub mówienie półprawd może mieć wiele różnych przyczyn. Czasem wynika z lęku przed oceną, odrzuceniem czy konfliktem. U niektórych osób to sposób radzenia sobie z napięciem, poczuciem winy, niską samooceną albo brakiem zaufania – zarówno do innych, jak i do siebie. Bywa też, że to mechanizm obronny, który powstał dawno temu, np. w dzieciństwie, i teraz „uruchamia się” automatycznie, nawet gdy nie ma już potrzeby się chronić. Nie da się tego łatwo „zapanować” siłą woli, bo te mechanizmy działają na głębszym, emocjonalnym poziomie. Dlatego właśnie warto poszukać wsparcia u psychologa lub psychoterapeuty. Specjalista pomoże Ci lepiej zrozumieć, co stoi za tym zachowaniem w Twoim przypadku, i nauczyć się innych sposobów reagowania i komunikacji.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dziękuję, że napisałaś o tym tak szczerze - to już pierwszy krok i odwaga z Twojej strony, zobaczyć to w sobie i przyznać się do tego. To, co opisujesz — że zdarza ci się kłamać lub mówić półprawdy, nawet gdy nie chcesz,..i cię to boli, a mimo prób nie potrafisz tego zmienić — to bardzo ludzki i częsty problem.
To, że kłamiesz mimo że nie chcesz, często mówi coś ważnego o twoich potrzebach…
- WARTO JE ODKRYĆ . To nie znaczy, że kłamstwo jest dobre – ale że Twoje intencje mogą być dobre, tylko sposób nie działa tak, jak byś chciała. Napisałaś, że „jeżeli coś jest proste z życia codziennego, to zdarzy się powiedzieć prawdę”. 
To bardzo ważna wskazówka. To znaczy, że już teraz masz w sobie zasób – potrafisz być szczera, ponadto pisząc tę wiadomość jesteś szczera - warto odnaleźć te momenty, kiedy problem nie ma nad tobą pełnej kontroli. Możesz się więc zapytać siebie:
W jakich sytuacjach łatwiej mi mówić prawdę? Co wtedy czuję? Co sprawia, że czuję się bezpieczna, by to zrobić? Jak mogłabym przenieść choć odrobinę tego poczucia bezpieczeństwa do sytuacji trudniejszych?
Widzę, że zależy Ci na swoim samopoczuciu i życiu bez dyskomfortu, mówisz również, że w związku jesteście „na etapie być albo nie być” i że go kochasz.
To znaczy, że zależy Ci również na waszej relacji i pracy nad nią –- miłość prawdopodobnie to nie wszystko, jeśli czujesz, że coś w tobie reaguje automatycznie..
W takim wypadku warto spojrzeć na to nie jak na „wadę charakteru”, tylko jak na mechanizm nawykowy: coś, co kiedyś było Ci potrzebne, żeby przetrwać, ale teraz przeszkadza w bliskości. Zanim powiesz coś nieprawdziwego – możliwe, że pojawia się sekunda napięcia, myśl, emocja, Nie zawsze da się ją złapać, ale jeśli zaczniesz to obserwować, może się uda… Możesz wtedy zapytać siebie: 
Co chciałabym, żeby druga osoba wtedy zrozumiała? Czego chciałabym dla siebie, co daje mi to kłamstwo jak się wtedy czuje? Może coś zamiast kłamstwa daje mi zbliżone uczucie?

To o czym piszę nie wymaga jeszcze zmiany zachowania, co jak piszesz na ten moment jest trudne – wymaga natomiast tylko świadomości, którą udowadniasz, że masz pisząc to pytanie - a to pierwszy krok do kontroli - a przede wszystkim znalezienia potrzeb, i odnalezienia co pomaga Ci się nimi zaopiekować by zamienić kłamstwo na to czego naprawdę potrzebuje ..
Masz już świadomość, a to już dużo może warto to wykorzystać i obserwować siebie?
Zauważać moment „przed” – co czujesz, zanim powiesz coś nieprawdziwego?
Pamiętaj o tym, że są sytuacje, gdy mówisz prawdę. Co wtedy Ci pomaga? Jak możesz tego więcej?
Małe kroki, które jesteś w stanie zrobić już teraz.. które pozwolą Ci na uczucie jakie chcesz mieć gdy w Twoim życiu będzie mniej kłamstwa? Co bedzie inaczej, gdy tego kłamstwa nie będzie?

Warto poszukać tego uczucia, które chcesz osiągnąć i szukać zachowań, których CHCESZ i które zbliżają Cię do tego uczucia, pierwsze kroki masz już za sobą, a także dużo siły by wprowadzić zmiane o czym świadczą próby szukania pomocy i starania się w przeszłości..
Z opisu widać, że próbowałaś sama, ale czujesz, że kręcisz się w kółko.
Możesz to dobry moment, by poszukać pomocy terapeutycznej – nie po to, by ktoś cię „naprawił”, tylko by zamienić ten niechciany mechanizm kłamstwa, i znaleźć sposób, by żyć w zgodzie ze sobą.

Wszystkiego dobrego dla Ciebie.
mgr Angela Godlewska
Psycholog, Psychotraumatolog
Gdańsk
Ludzie zwykle kłamią, żeby chronić siebie przed czymś, co wydaje im się trudne lub zagrażające. Najczęściej stoją za tym: lęk przed reakcją drugiej osoby, obawa przed złością, oceną, odrzuceniem. Może pojawić się wstyd, gdy człowiek boi się pokazać swoją słabość, błąd czy potknięcie. Jeśli ktoś wychował się w domu, gdzie prawda była karana, może nauczyć się kłamać automatycznie. Kłamstwo bywa też próbą ucieczki od konsekwencji działań, z którymi ktoś nie potrafi sobie poradzić.
Aby sobie pomóc, można spróbować zatrzymać się chwilę przed udzieleniem odpowiedzi. Tak jak Pani napisała, kłamstwa pojawiają się automatycznie. Krótka pauza na kilka sekund daje szansę, żeby świadomie wybrać prawdę, a nie nawyk.
Warto też zauważyć, jakie uczucia prowadzą do kłamstwa: lęk? wstyd? obawa przed reakcją? potrzeba uniknięcia konfliktu?
Można spróbować ćwiczyć małe szczerości w bezpiecznych sytuacjach. Zacząć od drobnych spraw. To wzmacnia poczucie, że można powiedzieć prawdę i nic złego się nie dzieje.
Pomocne może być również nauczenie się mówienia o swoich uczuciach wprost. Czasem kłamstwo zastępuje komunikat: „boję się, że mnie odrzucisz”, „jest mi trudno”, „nie chcę konfliktu”, "nie wiem jak to zrobić". Im więcej przestrzeni na takie słowa, tym mniej potrzeby ukrywania.
Proszę też pamietać, żeby dawać sobie prawo do błędu. Część osób kłamie, bo nie daje sobie prawa, żeby być niedoskonałą. Przecież każdemu zdarza się potknięcie.
Polecam również spotkanie ze specjalistą. W bezpiecznych warunkach będzie Pani mogła przyjrzeć się temu mechanizmowi i wypracować nowe sposoby reagowania w trudnych dla Pani sytuacjach. Powodzenia!
Tego nie da się zatrzymać siłą woli. Skoro próbowałaś sama i wracasz do starych schematów to znaczy że potrzebujesz wsparcia z zewnątrz.
Partner nie jest w stanie czuć się bezpiecznie jeśli nie wie kiedy może ci ufać. To nie znaczy że wszystko stracone ale wymaga działania.
Jeśli chcesz porozmawiać o tym głębiej i zobaczyć skąd to się u ciebie bierze możesz umówić konsultację. Pomogę ci poukładać mechanizmy które teraz rządzą tobą automatycznie i wypracować nowe sposoby reagowania.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.