mgr Agata Siwińska

Psycholog · Więcej

Zalasewo 1 adres

16 opinii
Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Dziękuję, że szukasz wsparcia w mojej osobie.

W pracy terapeutycznej tworze przestrzeń, w której można odnaleźć nadzieję, odzyskać sprawczość i zrobić pierwszy krok ku zmianie - a przede wszystkim czuć się swobodnie.


Pracuję w podejściu Skoncentrowanym na Rozwiązaniach, które ma charakter krótkoterminowy – podążając za Tobą, skupiam się na tym, co realne, osiągalne i możliwe już teraz.

Jestem dyplomowanym Psychologiem oraz Interwentem Kryzysowym. Ukończyłam studia magisterskie na Uniwersytecie SWPS w Poznaniu, oraz Studia Podyplomowe Kryzys i Interwencje Kryzysowe na U SWPS w Wrocławiu.

Aktualnie kontynuuje drogę certyfikacji terapeuty
w Podejściu Skoncentrowanym na Rozwiązaniach w CTSR.

W pracy z drugą osobą najważniejsze są dla mnie potrzeby i dobro klienta, tak więc formę wsparcia w zgodzie z etyką zawodu, dostosowuję do preferencji klienta oraz specyfiki zgłaszanych trudności.

W zawodzie cenie akceptacje, rozwój, szacunek, skuteczne metody, indywidualne podejście, dystans do myśli i przekonań oraz poczucie humoru :)

Dodatkowo szkole się w metodach:

Mindfullnes w zgodzie z wytycznymi MBSR 

Pracy z oddechem 

oraz szeroko pojętej pracy z ciałem. 

Jestem również absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, oraz czynną zawodniczką Koszykówki Kobiet.

więcej O mnie

Zakres porad

  • Psychologia dzieci i młodzieży
  • Psychologia kryzysu
  • Psychologia sportu
  • Psychologia dorosłych

Rodzaje konsultacji

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    220 zł

  • Konsultacja psychologiczna dzieci i młodzieży

    220 zł

Adres

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Sabmedicum

Planetarna 15a/11a, 62-020 Zalasewo

Dostępność

Telefon

661 52...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

16 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • D

    Polecam ,Pani Agata bardzo miła i konkretna ,córka bardzo zadowolona.

     • Sabmedicum Konsultacja psychologiczna  • 

  • I

    Jestem bardzo zadowolona. Gorąco polecam Panią Agatę innym pacjentom.

     • Sabmedicum Konsultacja psychologiczna  • 

  • K

    Po wizycie poczułam jakby ktoś zdjął z serca wielki ciężar

     • Sabmedicum Konsultacja psychologiczna  • 

  • K

    Pani Agata pomogła mi zrozumieć, skąd biorą się moje trudności i jak skutecznie sobie z nimi radzić. Po każdej sesji czułam, że robię krok w dobrym kierunku. Dziękuję za cierpliwość i zaangażowanie!

     • Sabmedicum Konsultacja psychologiczna  • 

  • D

    Przemiła Pani z ogromną wiedzą. Cieszę się, że trafiłam na taka specjalistkę.

     • Sabmedicum konsultacja psychologiczna dzieci i młodzieży  • 

  • K

    Pani psycholog potrafi słuchać i wspierać. Dzięki niej zrozumieliśmy, skąd biorą się trudności naszej córki.

     • Sabmedicum konsultacja psychologiczna dzieci i młodzieży  • 

  • N

    Ogromne wsparcie! Polecam każdemu, kto szuka profesjonalnej pomocy dla dziecka.

     • Sabmedicum konsultacja psychologiczna dzieci i młodzieży  • 

  • A

    Uczęszczam z córką regularnie do Pani Agaty. U Córki widać dużo pozytywnych zmian.

     • Sabmedicum konsultacja psychologiczna dzieci i młodzieży  • 

  • T

    Wizyta w cudownej atmosferze. Pani Agata to święta osoba, która potrafi wysłuchać oraz trafnie ocenić pomoc dla każdego.

     • Sabmedicum Konsultacja psychologiczna  • 

  • A

    Pani Agata potrafi dogadać z każdym dzieckiem. Syn po spotkaniach bardzo się otworzył. Dziękuje!

     • Sabmedicum konsultacja psychologiczna dzieci i młodzieży  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

5 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Kłamie nałogowo lub mówię pół prawdy. Jeżeli cos jest proste z życia codziennego to zdarzy sie powiedzieć prawde.
Nie potrafie zaplanować nad tym. Przez co ma to skutki takie, że w związku mam kryzys i jesteśmy na etapie być lub nie być.
Kocham go, nie wiem czemu to robię. Starałam sie samodzielnie z tym poradzić ale wyszło tak samo.

Dziękuję, że napisałaś o tym tak szczerze - to już pierwszy krok i odwaga z Twojej strony, zobaczyć to w sobie i przyznać się do tego. To, co opisujesz — że zdarza ci się kłamać lub mówić półprawdy, nawet gdy nie chcesz,..i cię to boli, a mimo prób nie potrafisz tego zmienić — to bardzo ludzki i częsty problem.
To, że kłamiesz mimo że nie chcesz, często mówi coś ważnego o twoich potrzebach…
- WARTO JE ODKRYĆ . To nie znaczy, że kłamstwo jest dobre – ale że Twoje intencje mogą być dobre, tylko sposób nie działa tak, jak byś chciała. Napisałaś, że „jeżeli coś jest proste z życia codziennego, to zdarzy się powiedzieć prawdę”. 
To bardzo ważna wskazówka. To znaczy, że już teraz masz w sobie zasób – potrafisz być szczera, ponadto pisząc tę wiadomość jesteś szczera - warto odnaleźć te momenty, kiedy problem nie ma nad tobą pełnej kontroli. Możesz się więc zapytać siebie:
W jakich sytuacjach łatwiej mi mówić prawdę? Co wtedy czuję? Co sprawia, że czuję się bezpieczna, by to zrobić? Jak mogłabym przenieść choć odrobinę tego poczucia bezpieczeństwa do sytuacji trudniejszych?
Widzę, że zależy Ci na swoim samopoczuciu i życiu bez dyskomfortu, mówisz również, że w związku jesteście „na etapie być albo nie być” i że go kochasz.
To znaczy, że zależy Ci również na waszej relacji i pracy nad nią –- miłość prawdopodobnie to nie wszystko, jeśli czujesz, że coś w tobie reaguje automatycznie..
W takim wypadku warto spojrzeć na to nie jak na „wadę charakteru”, tylko jak na mechanizm nawykowy: coś, co kiedyś było Ci potrzebne, żeby przetrwać, ale teraz przeszkadza w bliskości. Zanim powiesz coś nieprawdziwego – możliwe, że pojawia się sekunda napięcia, myśl, emocja, Nie zawsze da się ją złapać, ale jeśli zaczniesz to obserwować, może się uda… Możesz wtedy zapytać siebie: 
Co chciałabym, żeby druga osoba wtedy zrozumiała? Czego chciałabym dla siebie, co daje mi to kłamstwo jak się wtedy czuje? Może coś zamiast kłamstwa daje mi zbliżone uczucie?

To o czym piszę nie wymaga jeszcze zmiany zachowania, co jak piszesz na ten moment jest trudne – wymaga natomiast tylko świadomości, którą udowadniasz, że masz pisząc to pytanie - a to pierwszy krok do kontroli - a przede wszystkim znalezienia potrzeb, i odnalezienia co pomaga Ci się nimi zaopiekować by zamienić kłamstwo na to czego naprawdę potrzebuje ..
Masz już świadomość, a to już dużo może warto to wykorzystać i obserwować siebie?
Zauważać moment „przed” – co czujesz, zanim powiesz coś nieprawdziwego?
Pamiętaj o tym, że są sytuacje, gdy mówisz prawdę. Co wtedy Ci pomaga? Jak możesz tego więcej?
Małe kroki, które jesteś w stanie zrobić już teraz.. które pozwolą Ci na uczucie jakie chcesz mieć gdy w Twoim życiu będzie mniej kłamstwa? Co bedzie inaczej, gdy tego kłamstwa nie będzie?

Warto poszukać tego uczucia, które chcesz osiągnąć i szukać zachowań, których CHCESZ i które zbliżają Cię do tego uczucia, pierwsze kroki masz już za sobą, a także dużo siły by wprowadzić zmiane o czym świadczą próby szukania pomocy i starania się w przeszłości..
Z opisu widać, że próbowałaś sama, ale czujesz, że kręcisz się w kółko.
Możesz to dobry moment, by poszukać pomocy terapeutycznej – nie po to, by ktoś cię „naprawił”, tylko by zamienić ten niechciany mechanizm kłamstwa, i znaleźć sposób, by żyć w zgodzie ze sobą.

Wszystkiego dobrego dla Ciebie.

mgr Agata Siwińska

Dzień dobry, problem dotyczy mojej babci która ma 86 lat. Babcia ma swój domek, mieszka samotnie. Razem z moją mamą chętnie babci pomagamy, odwiedzamy ,robimy zakupy ,szykujemy zawsze leki. Babcia choruje na cukrzycę, jaskrę, nadciśnienie ,stymulator serca, choroba nerek. jest po operacji nerki ,a usunięciu drugiej. Zawsze co pół roku jeżdżę z babcią do kontroli na stymulator serca. Babcia nie jest wstanie sama ugotować sobie obiadów z tego względu załatwiliśmy z mamą katering do domu. Oprócz tego wszystkiego do babci przychodzi opiekunka która sprząta i babcie myje. Problem polega na tym że babcia zawsze wszystkie leki myli które ma brać ,wszystko chowa ,przekłada układa ,myli, zapomina i nie chce się zgodzić żeby ktoś z nią mieszkał ,nie chce żeby zwiększyć godziny opiekunki. Jesteśmy z mama wyczerpane bo nie wiemy jak dotrzeć do babci żeby zgodziła się na większą ilość opieki. w domu stos brudnych garów pochowanych, leki pochowane z ciastkami albo w ogóle wymieszane groch z kapustą. Babcia ma ciężki uparty charakter nie chce z kimś mieszkać ale też nie daje sobie pomóc żeby było dobrze, bo mówi że z domu nie ucieka. Nie ucieka ale wszystko zapomina ,,myli ,chowa. Co zrobić w tej trudnej sytuacji, jak można pomóc ,żeby babcia miała dobrze ,a my z mamą nie były wyczerpane? Proszę o radę, pomoc. Pozdrawiam.

Dzień dobry, to bardzo poruszająca i trudna sytuacja - czuć ile serca, czasu i troski wkładacie z Mamą w opiekę nad Babcią. Już samo to, że szukacie opieki i pomocy, świadczy o ogromnej odpowiedzialności i miłości. W tej historii jest dużo mocnych stron w waszej rodzinie i działaniach, Babcia ma stałe wasze wsparcie, zapewnione potrzeby do życia, jak, jedzenie, opieka, czas z najbliższymi, wizyty lekarskie. Ty oraz Twoja Mama obserwujecie i reagujecie - to ogromny kapitał.

Widać, że nie tylko reagują Panie na trudności ale również stara się Pani zrozumieć i zauważyć co się z Babcią dzieje- to ogromna wartość. W opiece nad straszą osobą ważne jest zrozumienie mechanizmów co pozwala zmniejszyć napięcie i poczucie bezradności. Pozwolę trochę na wytłumaczenie zachowań Babci, czasem opisywany "upór" może świadczyć o strachu przed utratą kontroli , osoba starsza chce zachować autonomię - jednocześnie jej już brakuje - na co Panie świetnie reagują swoimi działaniami (ukrywanie brudnych rzeczy, lub przekładanie mogą czasem świadczyć o tym że Babcia się wstydzi , i próbuje radzić sobie tak jak aktualne zasoby poznawacze jej pozwalają)
Warto tu dodać, że przy obecnym stanie Babci - pomaga rutyna i znajomość codziennych czynności - to daje poczucie kontroli i bezpieczeństwa - dlatego stopniowe spokojne rutynowe wprowadzanie zmian ( np. jak zwiększenie ilości godzin opiekunki) bez przekonywania będzię zapewniało Panią i Babci stan, w którym będzie bezpieczniej w codziennym funkcjonowaniu - Babcia z biegiem czasu się przyzwyczai się do stopniowych zmian - w tej sytuacji proszę sobie zadać pytanie co Panią daje poczucie bezpieczeństwa i spokoju jakie działania? Jak miało by wyglądać "jutro" żeby czuć się choć trochę lepiej i jaka mała rzecz mogłaby mnie do tego przybliżyć?

W jakich momentach Panie odpoczywają? jak możecie zadbać o te momenty?
Kiedy Pani widzi, że Pani Babcia i Pani Mama mają się ciut lepiej?

Obie Panie macie prawo do poczucia wyczerpania, zmęczenia a czasem nawet złości - to świadczy o tym jak duża wartością jest dla Pań bezpieczeństwo i komfort życia Babci..

Warto zapytać się kiedy było choć ciut lepiej w ostatnim czasie? co wam na to pozwalało, kiedy Panie czuły się spokojniejsze? co teraz mogłoby być najmniejszym kroczkiem możliwym do zrobienia żeby czuć się choć trochę spokojniej?
Co w przeszłości działało?

Patrząc pod katem zdrowia Babci pozwolę sobie nakierować na rozwiązanie - czasem to zdrowie jest ważniejsze od szacunku do autonomii Babci - warto rozważyć nad zabraniem Babci leków i kontrolowaniem ich przez Panie lub opiekunkę - wydzielenie porcji na dzień i kontrola nad tym aspektem życia.
Z opisu mogę domyślać się, że Babcia nie ma pełnej kontroli nad pamięcią i organizacja warto byłoby skonsultować się z geriatrą lub neurologiem by ocenić funkcje poznawcze - co pomoże Panią zrozumieć zachowania i pokieruje dalsza opieką.

To że, Pani
- widzi potrzebę swoja i Mamy to jest bardzo ważne! i bez zaspokojenia własnych potrzeb będzie Panią coraz ciężej być pełnia szczęścia jako wnuczka i córka przy Babci
- szukają Panie pomocy - przez zrozumienie mechanizmów w jaki sposób osoby starsze funkcjonują i to nie upór czy ciężki charakter kierują odpowiedzią "nie " na oferowana pomoc - tylko chęc poczucia kontroli , autonomii, sprawstwa a czasem wstyd - prosze pamietać ze stopniowe wprowadzanie zmian bez próby przekonywania Babci może okazać się dobra opcja
- nie zostawiacie Babci samej z problemami i chorobami - Babci nadal ma was przy sobie - jesteście dobrą troskliwą rodziną - a nie każdy tak potrafi darować sowich bliskich uczuciami i pomoca, co na pewno Babcia czuje
- mimo wszystko wciąż Panie sie o Babcie troszczą - co świadczy o sile - czy maja Panie sile odnaleźć dla samych siebie tyle wyrozumiałości ile Panie dają Babci, w szukaniu chwil dla swojego spokoju?
To wszystko świadczy o ogromnej sile dojrzałości i odpowiedzialności
W takich sytuacjach rodzina próbuje być wystarczająco dobra dla wszystkich - starszej osoby i siebie.
Z tego co Pani opisuje, robicie wiecej niż wiele osób dałoby rade unieść.
Tworzycie Panie bezpieczne życie dla Babci i dla siebie i zmierzacie do tego wszystkimi działaniami jakie Panie podejmujecie.
Proszę odpowiedzieć sobie na pytanie w jakich momentach czują się Panie lepiej, co Panie już zrobiły żeby poprawić komfort życia Babci? czy chciałyby Panie cos zmienić w tych działaniach?

i najważniejsze co na jutro pozwoli Panią czuć się spokojniej i jaka mała rzecz mogłaby was do tego zbliżyć?

Wszystkiego dobrego, spokoju dla Was.

* w różnych miastach działają rożne fundacje i instytucje oferujące pomoc i spotkania dla osób starszych (jak miejsca z warsztatami , ośrodki kultury, zajecia, spacery) jak i dla rodziny osoby starszej jak grupy wsparcia lub po prostu spotkania

mgr Agata Siwińska
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania