Jesteśmy małżeństwem od prawie 30lat nie wiem co robić każdy wyjazd żony wiąże się kłamstwem które b
4
odpowiedzi
Jesteśmy małżeństwem od prawie 30lat nie wiem co robić każdy wyjazd żony wiąże się kłamstwem które boli ale zona uważa że to są kłamstwa mało istotne rozmowa nie pomaga a winą ze musi mnie oklamywac obarcza mnie czy jest sens ciągnąć to dalej oddaliliśmy się od siebie i jest ciężko żyć i się porozumieć możliwe że jestem przewrażliwiony ale już nie ufam nikomu
Dzień dobry.
Opisuje Pan trudną sytuację, którą zapewne zdążyła obrosnąć mnóstwem uczuć z którymi trudno sobie poradzić. Często jest tak, że kiedy podejmujemy ten sam, obciążający emocjonalnie temat nasze rozmowy stają się podobne do siebie, jakby „szły” wg określonego schematu. Niemożliwe staje się wtedy porozumieć.
Warto pomyśleć o pójściu do specjalisty, który pomoże Wam się wzajemnie zrozumieć i wypracować nowy sposób bycia ze sobą. Po 30 latach małżeństwa chyba warto dać sobie szansę.
Życzę Państwu dobrej przyszłości.
Opisuje Pan trudną sytuację, którą zapewne zdążyła obrosnąć mnóstwem uczuć z którymi trudno sobie poradzić. Często jest tak, że kiedy podejmujemy ten sam, obciążający emocjonalnie temat nasze rozmowy stają się podobne do siebie, jakby „szły” wg określonego schematu. Niemożliwe staje się wtedy porozumieć.
Warto pomyśleć o pójściu do specjalisty, który pomoże Wam się wzajemnie zrozumieć i wypracować nowy sposób bycia ze sobą. Po 30 latach małżeństwa chyba warto dać sobie szansę.
Życzę Państwu dobrej przyszłości.
Czy rozważali Państwo terapię par, w trakcie której można się przyjrzeć swoim emocjom i nauczyć dobrej komunikacji? Być może problemy Waszej dwójki indywidualnie są zakorzenione głębiej i terapia indywidualna mogłaby być tu pomocna, tym bardziej, że zastanawia się Pan nad sobą i zauważa swoje przewrażliwienie i brak możliwości zaufania komukolwiek.
Trudno mieć całkowity obraz sytuacji - o jakie kłamstwa chodzi, z czego wynikają, co jest po Pana stronie, a co po żony stronie. Myślę że terapia par mogłaby rzucić nieco więcej światła na to, co dzieje się w Państwa związku i stwarza problem.
Trudno mieć całkowity obraz sytuacji - o jakie kłamstwa chodzi, z czego wynikają, co jest po Pana stronie, a co po żony stronie. Myślę że terapia par mogłaby rzucić nieco więcej światła na to, co dzieje się w Państwa związku i stwarza problem.
Może warto byłoby rozważyć konsultację psychologiczno-psychoterapeutyczną, a także zastanowić się nad terapią dla par?
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo długotrwałe naruszenie zaufania, które z czasem zaczęło wpływać nie tylko na relację, ale też na Pana poczucie bezpieczeństwa w ogóle. W takiej sytuacji naturalne jest, że pojawia się zmęczenie, oddalenie i trudność w dalszym „trzymaniu się” tej relacji, zwłaszcza jeśli rozmowy nie przynoszą zmiany, a Pana emocje są unieważniane.
Jednocześnie ważne jest, że to nie sama różnica zdań jest tu głównym problemem, tylko brak wspólnego uznania, że zaufanie jest czymś istotnym i że jego naruszenia mają znaczenie dla związku. Jeśli jedna strona minimalizuje problem, a druga coraz bardziej się zamyka i przestaje ufać, to więź stopniowo słabnie i trudno ją odbudować bez realnej pracy obojga.
Warto zadać sobie pytanie nie tylko „czy jest sens to ciągnąć”, ale też „czy jest jakakolwiek przestrzeń na odbudowę zaufania i czy obie strony są gotowe coś w tym zmienić”. W takich sytuacjach często pomocna bywa terapia par, bo pozwala zobaczyć, czy jest jeszcze wspólny punkt, od którego można zacząć.
Zapraszam serdecznie :)
Adam Pytliński
to, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo długotrwałe naruszenie zaufania, które z czasem zaczęło wpływać nie tylko na relację, ale też na Pana poczucie bezpieczeństwa w ogóle. W takiej sytuacji naturalne jest, że pojawia się zmęczenie, oddalenie i trudność w dalszym „trzymaniu się” tej relacji, zwłaszcza jeśli rozmowy nie przynoszą zmiany, a Pana emocje są unieważniane.
Jednocześnie ważne jest, że to nie sama różnica zdań jest tu głównym problemem, tylko brak wspólnego uznania, że zaufanie jest czymś istotnym i że jego naruszenia mają znaczenie dla związku. Jeśli jedna strona minimalizuje problem, a druga coraz bardziej się zamyka i przestaje ufać, to więź stopniowo słabnie i trudno ją odbudować bez realnej pracy obojga.
Warto zadać sobie pytanie nie tylko „czy jest sens to ciągnąć”, ale też „czy jest jakakolwiek przestrzeń na odbudowę zaufania i czy obie strony są gotowe coś w tym zmienić”. W takich sytuacjach często pomocna bywa terapia par, bo pozwala zobaczyć, czy jest jeszcze wspólny punkt, od którego można zacząć.
Zapraszam serdecznie :)
Adam Pytliński
Podobne pytania
- Dzień dobry mam 17 lat i od dluzszego czasu ciwcze na silowni, ale po jakims czasie zauwazylem ze jestem jakby to powiedziec krzywy. poszedlem na skan rtg i sie dowiedzialem ze mam Lewostronne, boczne skrzywienie odcinka piersiowego kregoslupa. kat skrzywienia wg cobba - 11 stopni (Th2-4). Rotacja trzonow…
- Witam, 8 dni temu usuwałam dolną ósemkę chirurgiczne, za 3 dni idę na ściągnięcie szwów. Rana do tej pory prawidłowo się goi, tylko zmartwiło mnie to że czasami mam uczucie "pulsowania" w obrębie rany (nie odczuwam bólu) i zauważyłam również że jeden szew jest luźny. Czy mogę spokojnie poczekać te 3…
- Witam, mam 25 lat półtora roku zaczeło sie to wszystko kiedy zdarzylo sie wypić trochę wiecej alkohlolu, od tamtej pory mam wrażenie że mój stan pogarsza się dochodzi do mrownienia głowy, tracenia gruntu pod nogami, innym czuciem nog ,gorsza koncentracją, braku zainteresowań pustka w głowie niekiedy…
- Przerost torebki wokół implanty a ciąża?co z piersią?
- Zaburzenia smaku z lewej strony. Dzień dobry. W październiku i grudniu 2023 roku miałem zabiegi usunięcia perlaka w lewym uchu. Od tamtego czasu mam zaburzenia smaku z lewej strony. Czuję na zmianę metaliczny, kwaśny i gorzki posmak. Co jest przyczyną tych objawów? Do jakiego specjalisty mam się…
- Witam, Od jakiegoś czasu (tzn. paru miesięcy) mam powiększone węzły podżuchwowe, leczę się stomatologicznie regularnie - posiadam stały aparat ortodontyczny. Ten problem sprawia mi duży dyskomfort, węzły potrafią się bardzo mocno powiększyć lecz tylko z jednej strony akurat tam gdzie pobolewają mnie…
- Witam serdecznie, mam 19 lat i zmagam sie z bardzo bolesnymi miesiaczkami. Niedawno wyszedl mi test ciazowy - pozytywny. Pozytywny wynik utrzymywal sie przez dwa dni, po czym zaczelam krwawic przez jeden dzien (podobnie do miesiaczki) i nagle test negatywny. Wykonalam badanie AMH wynik - 3,0 ng/ml. Wykonalam…
- Okolo trzech tygodni temu byłem na masażu erotycznym. Przed i po prysznic, masaż na macie jednorazowej. Masaż mojego całego ciala, pleców i pośladków ciałem (tors) i dłońmi masażystki, następnie leżąc na plecach masaż mojego torsu dłońmi. Na koniec masaż czlonka olejkiem najpierw biustem a potem do wytrysku…
- Czerwone kropki pozostaja 3 miesiace na wierzchu dloni po prysnieciu oleju(nie bylo pecherzy,tylko kropki czerwone ,szczypaly po opryskaniu).Nie Swedza nie bola nie powiekszaja sie.Smaruje mascia nagietkowa ,ale nic nie pomaga,nie znikaja.
- Jak rozumieć wniosek w opisie MR prostaty:..strefy obwodowe prezentują się jak w ewolucji aktywnego procesu zapalnego z obszarem PI-RADS 3 w szczycie PL do wczesnej kontroli MR....? 57 lat PSA 3,9 wolne 13%
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.