Jestem w terapii od kilku lat. Moja partnerka zmaga się teraz z pewnymi trudnościami, które omawiała
Jestem w terapii od kilku lat. Moja partnerka zmaga się teraz z pewnymi trudnościami, które omawiałam na swoich sesjach, jako, że ma to duży wpływ również na mnie. Na ostatniej sesji mój terapeuta sam zaoferował swoją pomoc i aby moja partnerka zgłosiła się do niego na kilka konsultacji. Poczułam się bardzo niekomfortowo i niezręcznie z tą propozycją. Czy jest to w ogóle zgodne i powszechnie praktykowane, aby terapeuta konsultował moją drugą połówkę?
5 odpowiedzi
Dzień dobry, rozumiem że jest Pani w kontakcie terapeutycznym od kilku lat. Przygląda się Pani swoim trudnościom/problemom. Myślę że dobrym rozwiązaniem będzie wyjaśnienie z terapeutą Pani wątpliwości. Chodzi tutaj nie tylko konsultację partnerki, ale też o zajmowanie się na sesjach problemami innych osób (jak rozumiem nieobecnych w gabinecie). Pozdrawiam. Maciej Gołąb.
Dzień dobry, według mojej wiedzy nie jest to powszechna praktyka, ponieważ wówczas terapeuta nie będzie mógł do końca wejść w subiektywny świat pacjenta znając go z opowieści innej osoby. Inną sytuacją byłoby gdyby Pani i Pani partnerka zgłosiły się do terapeuty od razu jako para i rozpoczęły wspólny proces terapii par. Zachęcam do poinformowania terapeuty o swoich odczuciach i utracie poczucia komfortu w tamtej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie.
Twój dyskomfort związany z propozycją terapeuty jest całkowicie zrozumiały. Sytuacja, w której terapeuta proponuje konsultacje partnerowi swojego pacjenta, jest złożona i wymaga starannego rozważenia pod kątem etyki i profesjonalizmu. Oto kilka aspektów, które warto wziąć pod uwagę: 1. Etyka zawodowa i profesjonalizm: Konflikt interesów: Zasadniczo terapeuci starają się unikać sytuacji, które mogą prowadzić do konfliktu interesów. Konsultowanie partnera swojego pacjenta może wpłynąć na obiektywizm terapeuty i wprowadzić napięcie w relację terapeutyczną. Neutralność: Terapeuta powinien pozostać neutralny i bezstronny. Prowadzenie terapii dla Ciebie i Twojej partnerki może utrudnić utrzymanie tej neutralności, zwłaszcza w kontekście konfliktów w relacji partnerskiej. 2. Granice terapeutyczne: Zakłócenie relacji terapeutycznej: Terapeuci zazwyczaj dążą do utrzymania wyraźnych granic między swoimi pacjentami. Konsultacje Twojej partnerki przez Twojego terapeutę mogą zakłócić relację terapeutyczną, którą masz z terapeutą. Różne cele terapeutyczne: Terapia indywidualna i terapia par (lub konsultacje dla partnera) mają różne cele i dynamiki. Terapeuta, który próbuje połączyć te dwa aspekty, może napotkać trudności w zbalansowaniu ich w odpowiedni sposób. 3. Alternatywne rozwiązania: Inny terapeuta: Twoja partnerka może skorzystać z pomocy innego terapeuty, co pozwoli jej uzyskać wsparcie bez wpływu na Twoją relację terapeutyczną. Dzięki temu zarówno Ty, jak i Twoja partnerka będziecie mieli swoje przestrzenie terapeutyczne, które nie będą się pokrywać. Terapia par: Jeśli obie czujecie, że potrzebujecie wsparcia w kontekście Waszej relacji, rozważcie wspólne wizyty u terapeuty specjalizującego się w terapii par. Ważne jednak, aby był to terapeuta niezależny od Waszych indywidualnych terapii. Choć sytuacja, w której terapeuta oferuje konsultacje partnerowi swojego pacjenta, nie jest jednoznacznie nieetyczna, nie jest to powszechnie praktykowane i może prowadzić do różnych komplikacji. Warto omówić swoje obawy z terapeutą i wyjaśnić, dlaczego czujesz się niekomfortowo z tą propozycją. Możecie wspólnie poszukać alternatywnych rozwiązań, które będą odpowiednie dla obu stro
Dzień dobry. To, co Pani poczuła — dyskomfort i niezręczność — jest bardzo ważnym sygnałem i warto go potraktować serio, niezależnie od intencji terapeuty. W klasycznej psychoterapii indywidualnej standardem jest praca z jedną osobą, a nie „włączanie” partnera czy partnerki w proces, ponieważ zmienia to ramy i może rodzić konflikty ról oraz granic. Zdarza się, że terapeuci proponują konsultację osoby bliskiej, ale zwykle dotyczy to bardzo konkretnych sytuacji (np. gdy jest to element terapii par, interwencja kryzysowa albo jasne, wspólne ustalenie zasad pracy). W innym przypadku może to być odbierane jako wyjście poza rolę terapeuty Pani i wejście w relację z osobą trzecią, co wymaga dużej ostrożności i bardzo jasnych zasad. Ważne jest też to, że taka propozycja może nieświadomie stawiać Panią w trudnej pozycji — jakby odpowiedzialność za zdrowie partnerki zaczynała przechodzić na Panią i terapeutę, co może zaburzać Pani poczucie bezpieczeństwa w terapii. To nie musi oznaczać, że intencja była niewłaściwa, ale że granice tej sytuacji są niejasne i wymagają doprecyzowania. Zapraszam serdecznie :)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



