Jestem uzależniony od pięknego uczucia jakie mnie dosięga w schizofreni po zmniejszeniu dawki leku z
1
odpowiedzi
Jestem uzależniony od pięknego uczucia jakie mnie dosięga w schizofreni po zmniejszeniu dawki leku z 200mg (ketrel) do 50mg
Uczucie może trwać nawet pare miesięcy nim trafie do szpitala.
Obecnie jestem w depresji i żaden lekarz nie może zaradzić na złe samopoczucie, wiem że po zmniejszeniu dawki zwiększa sie dopamina
Obecnie jestem na dawce 150mg i już widzę poprawe samopoczucia i zwiększenie aktywności z czego sie ogromnie cieszę
Czy jak dojdzie do dwóch światów prawdziwego i urojonego czy można sie podleczyć nie trafiając do szpitala?i jaka dawka ketrelu przywraca do rzeczywistości w ostrym zaburzeniu światów?
Ciężka depresja ciągnie się od listopada zeszłego roku i dodatkowe leki antydepresyjne nie pomogły a na efekt poprawy nie będe dłużej czekał bo mi szkoda życia - jest lato a ja tylko w łóżku przesypiam całe dnie-
Dziękuję za odpowiedzi
Uczucie może trwać nawet pare miesięcy nim trafie do szpitala.
Obecnie jestem w depresji i żaden lekarz nie może zaradzić na złe samopoczucie, wiem że po zmniejszeniu dawki zwiększa sie dopamina
Obecnie jestem na dawce 150mg i już widzę poprawe samopoczucia i zwiększenie aktywności z czego sie ogromnie cieszę
Czy jak dojdzie do dwóch światów prawdziwego i urojonego czy można sie podleczyć nie trafiając do szpitala?i jaka dawka ketrelu przywraca do rzeczywistości w ostrym zaburzeniu światów?
Ciężka depresja ciągnie się od listopada zeszłego roku i dodatkowe leki antydepresyjne nie pomogły a na efekt poprawy nie będe dłużej czekał bo mi szkoda życia - jest lato a ja tylko w łóżku przesypiam całe dnie-
Dziękuję za odpowiedzi
Bardzo trudno ustalić dawkę dającą względnie kontrolowane objawy psychozy tak, że nie trzeba trafiać do szpitala. Wielu pacjentów chorujących na schizofrenię niejako "tęskni" za psychozą, jest to powód samodzielnego zmniejszania dawek leków, albo ich odstawiania w ogóle. Każdy nawrót wiąże się z ryzykiem depresji popsychotycznej i przejście choroby w stan chroniczny, dlatego to bardzo ryzykowne, co Pan robi. Proponuję omówić sprawę z lekarzem prowadzącym, on najlepiej Pana zna i Pana chorobę. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.