Zmagam się z natrętnymi myślami od ok.10 miesięcy. Leczę się farmakologicznie oraz regularnie uczęsz

Zmagam się z natrętnymi myślami od ok.10 miesięcy. Leczę się farmakologicznie oraz regularnie uczęszczam na psychoterapię. Ściślej mówiąc to tylko jedna natrętna myśl, a mianowicie: ,,I tak to źle zrobisz".Ostatnio mi nieco ulżyło, gdy pomyślałem sobie, że zdrowi ludzie też mają negatywne myśli, ale nie zwracają na nie uwagi. Zawsze, kiedy takie coś mnie dopada, to myślę sobie co by zrobił ,,normalny" człowiek i to mi czasem pomaga. Kolejną sprawą jest to, że ostatnio doszedłem do prawdopodobnej przyczyny swoich lęków generujących natrętne myśli. To był strach przed krytyką. W przeszłości często byłem krytykowany przez swoją matkę. Ostatnio, gdy przyjechała z Niemiec z pracy to mówiła, że nawet źle wpuszczam krople do nosa. Jeszcze w dodatku nie da sobie nic powiedzieć, tylko od razu krzyczy.To jest czasami nie do zniesienia.Też ma nerwicę inną niż ja, z tym że ona nie chce się leczyć. Dobrze, że jeździ do Niemiec, to przynajmniej mam spokój przez miesiąc. Ponadto od października rozpoczynam studia, więc długo nie będę się widział z matką. Proszę o poradę w kwestii co robić, żeby zmniejszyć lęk przed natrętnymi myślami oraz jak przetrwać te agresywne zachowania matki. Pozdrawiam i dziękuję z góry

3 odpowiedzi


Myśle, ze jest Pan na dobrej drodze. Warto żeby wszystkie opisane tu obawy i przemyślenia wnosić na psychoterapii. Angelika Urban

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Witam, ze wszystkimi opisywanymi wątpliwościami należy podzielić się podczas psychoterapii o której Pan wspomina. Warto skorzystać z "narzędzi" jakie ona oferuje. Proszę pamiętać, że nie ma niewłaściwych pytań a samoświadomość to klucz ku zdrowieniu. Pozdrawiam serdecznie


Może warto spróbować znaleźć sposób na mamę, tj. zrozumieć że jest znerwicowana i zmęczona, i zamiast wchodzi z nią w konflikt, starać się "schodzić z drogi", by mogła się wyciszyć. Jeśli obecna terapia nie pomaga, to może terapia grupowa byłaby lepszą formą pracy nad sobą. Natrętne myśli pojawiły się ok. 10 miesięcy temu. Proszę pomyśleć, co wtedy się stało takiego trudnego, że nie możesz się z tym pogodzić. Przez to że taka myśl się pojawia, pewnie nie masz energii, by coś robić. Skup się na wyjątkach: kiedy czujesz się lepiej, i nie ma tej myśli. Zadbaj o wypoczynek, ruch na świeżym powietrzu. Może nadmierny wysiłek w szkole lub jakieś trudne doświadczenie w rodzinie odcisnęły swoje piętno. Życie bywa zaskakujące i trudne. Poszukaj życzliwych ludzi wokół siebie, przyjaźń dodaje sił. Powodzenia!

mgr Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.