Jeśli do czasu byłam biseksualna, ale teraz w sumie nie jestem pewna...bo byłabym w stanie wyobrażać

Jeśli do czasu byłam biseksualna, ale teraz w sumie nie jestem pewna...bo byłabym w stanie wyobrażać sobie związek z facetem ale jednak jeśli chodzi o intymność i całowanie to lepiej się czuję w tym z kobietami a z facetami trochę to niezręczne...czy dalej jestem biseksualna czy jestem lesbijka?

3 odpowiedzi


Droga Pani, dziękuję za podzielenie się swoimi wątpliwościami – to ważny krok, by lepiej zrozumieć swoje uczucia i potrzeby. Chciałabym podkreślić, że seksualność to bardzo złożona i indywidualna część życia, która może się zmieniać i rozwijać na różnych etapach. Biseksualność oznacza odczuwanie pociągu do osób więcej niż jednej płci, choć nie musi to oznaczać równego zainteresowania każdą z nich. U niektórych osób mogą występować okresy, w których bardziej identyfikują się z jedną częścią swojej orientacji. To, że czuje się Pani bardziej komfortowo w intymnych sytuacjach z kobietami, nie oznacza jednoznacznie, że jest Pani lesbijką – może to być po prostu naturalny etap w Pani procesie odkrywania swojej tożsamości. Kluczowe pytanie brzmi: jak Pani sama definiuje swoje uczucia? Warto pamiętać, że etykiety, takie jak „biseksualna” czy „lesbijka”, mają służyć lepszemu zrozumieniu siebie, ale nie muszą być sztywnym ograniczeniem. Jeśli odczuwa Pani potrzebę, by zgłębić swoje emocje i lepiej zrozumieć swoją seksualność, serdecznie zachęcam do rozmowy z psychoseksuologiem lub psychoterapeutą. Wspólnie moglibyśmy przyjrzeć się Pani uczuciom w atmosferze akceptacji i zrozumienia. Czasami takie rozmowy pomagają ułożyć myśli i znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania. Proszę pamiętać, że seksualność to część życia, którą warto eksplorować bez pośpiechu i z troską o siebie.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Preferencje seksualne mogą się naturalnie zmieniać na przestrzeni życia. Osoby biseksualne nie muszą być po równo zainteresowane mężczyznami i kobietami. Zainteresowania romantyczne mogą się też różnić od tych seksualnych i np. dla kogoś związek z mężczyzną jest atrakcyjny, ale bliskość fizyczna już niezbyt. To Pani ma się dobrze czuć z tym jak określa swoją tożsamość i preferencje i zawsze ma prawo je zmienić. Czasami niektóre osoby odkrywają jakieś nowe kawałki siebie i potrzebują zwyczajnie czasu, żeby zaktualizować pewne kwestie.


To, co Pani opisuje – że romantycznie potrafi sobie Pani wyobrazić związek z mężczyzną, ale w sferze intymności i bliskości fizycznej czuje się Pani swobodniej z kobietami – jest zupełnie zrozumiałym i częstym doświadczeniem. Pociąg emocjonalny i fizyczny nie zawsze idą w parze. Jeśli chodzi o to, jak to nazwać: biseksualność, homoseksualność, czy coś pomiędzy, to decyzja ta należy wyłącznie do Pani. Nie ma tu jednej słusznej odpowiedzi ani obowiązku dopasowania się do konkretnej etykiety. Seksualność bywa płynna i może się zmieniać w czasie, podobnie jak sposób, w jaki ją nazywamy. To też jest całkowicie naturalne. Jeśli towarzyszy Pani niepewność, którą chciałaby Pani lepiej zrozumieć, zapraszam do rozmowy.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.