Jaka jest różnica między depresją a obniżonym samopoczuciem?
10
odpowiedzi
Witam, chciałam uzyskać odpowiedź na pytanie z tematu wątku. Od jakiegoś czasu (ponad rok) mam obniżone samopoczucie. Tzn są takie dni kiedy wszystko mnie cieszy, mam dobry humor, a nagle wszystko pryska. Nic mi się nie chce, wszystko mnie boli, nic mnie nie cieszy. Najchętniej siedziałabym w ciemnym kącie i płakała. Nie mówiąc o tym, że wzruszam się nawet na widok rozdeptanej dżdżownicy. Próbowałam się wziąć w garść, coś z sobą zrobić ale nie potrafie. Jest to bardzo męczące dla mnie, moj narzeczony wysyła mnie do jakiegos specjalisty bo mówi, że tak dalej być nie może. Czy może mi coś Pani doradzić? Nie wiem dokładnie od kiedy to trwa i dlaczego tak jest, czasem mam poczucie że życie jest beznadziejne, chociaż wiem że w swoim życiu mam dużo szczęscia i z czego się cieszyć a mimo to nie potrafie.
Depresję diagnozuje się gdy występują określone objawy co najmniej przez dwa tygodnie. Należą do nich m.in. obniżony nastrój, utrata masy ciała, bezsenność lub nadmierna senność, zwiększona męczliwość, zaburzenia w procesach poznawczych. Mogą również występować nawracające myśli o śmierci.
Obniżony nastrój jest również charakterystyczny dla dystymii. Obniżony nastrój trwa co najmniej dwa lata, przez większość dni w roku, większą część dnia. Może mu towarzyszyć brak energii, bezsenność, różnice w poziomie apetytu (in plus i lub in minus), stan beznadziei.
Pisze Pani również, że bliska osoba, Pani Narzeczony zauważył różnicę. Czasem tak bywa, że nasi najbliżsi w trosce o nas sugerują nam skorzystanie ze wsparcia, jeśli sami nie umiemy sobie pomóc.
Na podstawie Pani zapytania, trudno o jednoznaczną informację, co Pani dolega.
Myślę, że warto skorzystać z pomocy, niezależnie od tego w jakie to schorzenie, jeśli Pani przeszkadza ten stan, jeśli powoduje odczuwanie w sposób subiektywny cierpienia. Warto sobie pomóc.
Agnieszka Lorek-Groniewska
Poradnia FILAR
Obniżony nastrój jest również charakterystyczny dla dystymii. Obniżony nastrój trwa co najmniej dwa lata, przez większość dni w roku, większą część dnia. Może mu towarzyszyć brak energii, bezsenność, różnice w poziomie apetytu (in plus i lub in minus), stan beznadziei.
Pisze Pani również, że bliska osoba, Pani Narzeczony zauważył różnicę. Czasem tak bywa, że nasi najbliżsi w trosce o nas sugerują nam skorzystanie ze wsparcia, jeśli sami nie umiemy sobie pomóc.
Na podstawie Pani zapytania, trudno o jednoznaczną informację, co Pani dolega.
Myślę, że warto skorzystać z pomocy, niezależnie od tego w jakie to schorzenie, jeśli Pani przeszkadza ten stan, jeśli powoduje odczuwanie w sposób subiektywny cierpienia. Warto sobie pomóc.
Agnieszka Lorek-Groniewska
Poradnia FILAR
Dzień dobry,
Jeśli dobrze rozumiem chciałaby Pani uzyskać odpowiedź na pytanie jak rozpoznać czy to „jeszcze zwykły smutek, czy już depresja”. Jednak zanim odpowiem na Pani pytanie, przedstawię najpierw kontekst w jakim się poruszamy. Depresję diagnozujemy w oparciu o kryteria z "Klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10" takimi kryteriami są na przykład trwające od dwóch tygodni: nastrój obniżony w stopniu wyraźnie nieprawidłowym dla danej osoby, utrata zainteresowań lub zadowolenia w zakresie aktywności, które zwykle sprawiają przyjemność, problemy ze snem, problemy z koncentracją itd. Kryteriów jest kilka, mogą występować w różnych konfiguracjach. Spełnienie obiektywnych kryterium jest oczywiście wskaźnikiem, że problem wymaga podjęcia działania - rozpoczęcia psychoterapii - najlepiej metody o udowodnionej skuteczności w leczeniu depresji lub w przypadku depresji ciężkiej również farmakoterapii (przyjmowania leków) pod nadzorem psychiatry.
Ale…
Jednak równie ważne jest subiektywne samopoczucie pacjenta szczególnie dla mnie jako psychologa i psychoterapeuty. Jeśli ktoś nawet nie ma depresji klinicznej lub innego zaburzenia, a czuje się smutny, nieszczęśliwy i chce to zmienić, to powiedziałabym, że nie ma na co czekać, nie ma co czekać na to aż będzie gorzej. Oczywiście może być też tak, że za 3-4 miesiące nastrój sam się unormuje (nawet w depresji obserwujemy samoistne wyleczenia), ale w przypadku tej konkretnej osoby, trudno przewidzieć jak to będzie.
Przepraszam za ten długi wstęp, ale chciałam, żeby Pani dobrze zrozumiała czy i dlaczego diagnoza jest ważna, że jest wskazówką, przesłanką do podjęcia pracy terapeutycznej, ale nie jedynym kryterium. Jeśli Pani czuje się źle, jest Pani smutna, podejmowała Pani próby zmiany tego stanu, ale się nie udało, to w moim przekonaniu jest to odpowiedni moment na szukanie pomocy specjalisty.
Niestety na podstawie Pani opisu nie mogę postawić diagnozy, żeby to zrobić, trzeba by zebrać dokładny wywiad i wykluczyć/potwierdzić różne możliwe zaburzenia. Opis Pani może wskazywać na depresję, dystymię (bo problem trwa już rok, a może dłużej) ale może też wskazywać na inne trudności. To co najważniejsze to fakt, że Pani stan bardzo Panią niepokoi i wpływa negatywnie na Pani życie, zmiana jest też obserwowana przez otoczenie (narzeczonego), dlatego to może być dobry moment na podjęcie działania do czego bardzo Panią zachęcam.
Co zatem można zrobić? Warto pamiętać, że objawy podobne do depresji obserwujemy również w przebiegu chorób somatycznych np.: niedoczynności tarczycy. Dlatego sugerowałabym Pani porozmawiać z lekarzem rodzinnym o tym, że zaobserwowała Pani zmianę swojego nastroju i rozważeniu podłoża somatycznego, wykonanie podstawowych badań. Z drugiej strony myślę, że warto skonsultować się z psychologiem, psychoterapeutą bądź psychiatrą, żeby ocenić nasilenie obniżenia nastroju, sprawdzić czy to depresja i poszukać innych wyjaśnień dla Pani stanu.
Mam nadzieję, że moja odpowiedź okaże się pomocna. Gdyby Pani miała wątpliwości, pytania, zapraszam na bezpłatną konsultację do mojego gabinetu.
Jeśli dobrze rozumiem chciałaby Pani uzyskać odpowiedź na pytanie jak rozpoznać czy to „jeszcze zwykły smutek, czy już depresja”. Jednak zanim odpowiem na Pani pytanie, przedstawię najpierw kontekst w jakim się poruszamy. Depresję diagnozujemy w oparciu o kryteria z "Klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10" takimi kryteriami są na przykład trwające od dwóch tygodni: nastrój obniżony w stopniu wyraźnie nieprawidłowym dla danej osoby, utrata zainteresowań lub zadowolenia w zakresie aktywności, które zwykle sprawiają przyjemność, problemy ze snem, problemy z koncentracją itd. Kryteriów jest kilka, mogą występować w różnych konfiguracjach. Spełnienie obiektywnych kryterium jest oczywiście wskaźnikiem, że problem wymaga podjęcia działania - rozpoczęcia psychoterapii - najlepiej metody o udowodnionej skuteczności w leczeniu depresji lub w przypadku depresji ciężkiej również farmakoterapii (przyjmowania leków) pod nadzorem psychiatry.
Ale…
Jednak równie ważne jest subiektywne samopoczucie pacjenta szczególnie dla mnie jako psychologa i psychoterapeuty. Jeśli ktoś nawet nie ma depresji klinicznej lub innego zaburzenia, a czuje się smutny, nieszczęśliwy i chce to zmienić, to powiedziałabym, że nie ma na co czekać, nie ma co czekać na to aż będzie gorzej. Oczywiście może być też tak, że za 3-4 miesiące nastrój sam się unormuje (nawet w depresji obserwujemy samoistne wyleczenia), ale w przypadku tej konkretnej osoby, trudno przewidzieć jak to będzie.
Przepraszam za ten długi wstęp, ale chciałam, żeby Pani dobrze zrozumiała czy i dlaczego diagnoza jest ważna, że jest wskazówką, przesłanką do podjęcia pracy terapeutycznej, ale nie jedynym kryterium. Jeśli Pani czuje się źle, jest Pani smutna, podejmowała Pani próby zmiany tego stanu, ale się nie udało, to w moim przekonaniu jest to odpowiedni moment na szukanie pomocy specjalisty.
Niestety na podstawie Pani opisu nie mogę postawić diagnozy, żeby to zrobić, trzeba by zebrać dokładny wywiad i wykluczyć/potwierdzić różne możliwe zaburzenia. Opis Pani może wskazywać na depresję, dystymię (bo problem trwa już rok, a może dłużej) ale może też wskazywać na inne trudności. To co najważniejsze to fakt, że Pani stan bardzo Panią niepokoi i wpływa negatywnie na Pani życie, zmiana jest też obserwowana przez otoczenie (narzeczonego), dlatego to może być dobry moment na podjęcie działania do czego bardzo Panią zachęcam.
Co zatem można zrobić? Warto pamiętać, że objawy podobne do depresji obserwujemy również w przebiegu chorób somatycznych np.: niedoczynności tarczycy. Dlatego sugerowałabym Pani porozmawiać z lekarzem rodzinnym o tym, że zaobserwowała Pani zmianę swojego nastroju i rozważeniu podłoża somatycznego, wykonanie podstawowych badań. Z drugiej strony myślę, że warto skonsultować się z psychologiem, psychoterapeutą bądź psychiatrą, żeby ocenić nasilenie obniżenia nastroju, sprawdzić czy to depresja i poszukać innych wyjaśnień dla Pani stanu.
Mam nadzieję, że moja odpowiedź okaże się pomocna. Gdyby Pani miała wątpliwości, pytania, zapraszam na bezpłatną konsultację do mojego gabinetu.
Witam,
niestety nie sposób ustalić korespondencyjnie czy jest się chorym na depresję. Nie wszyscy mają takie same objawy. To co jest ważnym kryterium to poczucie obniżenia jakości życia z powodu złego samopoczucia. Warto wtedy zwrócić się o pomoc specjalisty.
Jeśli potrzebuje Pani sprawdzić charakterystyczne elementy występujące przy depresji proszę zapoznać się z listą ze strony podrozedosiebie.pl/pomoc-psychologiczna/leczenie-depresji/
Pozdrawiam i, jeśli uzna Pani, że warto skorzystać z pomocy, zapraszam do gabinetu
niestety nie sposób ustalić korespondencyjnie czy jest się chorym na depresję. Nie wszyscy mają takie same objawy. To co jest ważnym kryterium to poczucie obniżenia jakości życia z powodu złego samopoczucia. Warto wtedy zwrócić się o pomoc specjalisty.
Jeśli potrzebuje Pani sprawdzić charakterystyczne elementy występujące przy depresji proszę zapoznać się z listą ze strony podrozedosiebie.pl/pomoc-psychologiczna/leczenie-depresji/
Pozdrawiam i, jeśli uzna Pani, że warto skorzystać z pomocy, zapraszam do gabinetu
Witam, w przypadku dokonania tego typu rozróżnienia warto wykonać test MMPI - 2, który posiada polskie normy. Aktualnie w Polsce legalne wersje testu wydaje Pracownia Testów Psychologicznych PTP. Z takich właśnie warto korzystać, gdyż wyniki są bardziej wiarygodne.
Pozdrawiam
A. Miżowska
Pozdrawiam
A. Miżowska
Dzień doby Pani, przeprasza że odpowiadam tak późno ale powyższy portal nie jest miejscem mojej pracy. Z treści Pani listu wynika, że doświadcza Pani z różnych trudnych stanami w swoim życiu. trudno mi jest udzielać odpowiedzi w formie pisemnie. Psychoterapię rozumiem jako czas na spotkanie dwojga ludzi i możliwość pomocy osobie w jej cierpieniu. dlatego zachęcam Panią do zaryzykowania i umówienia się na konsultację w celu omówienia Pani trudności. pozdrawiam Piotr Lenert Pracownia Psychoterapii
Witam serdecznie
Na wstępie przepraszam, iż odpowiadam z takim opóźnieniem.. w październiku zarejestrowałam się na portalu znanylekarz.pl i tak naprawdę po dziś dzień nie odwiedzałam swojego profilu.. jednak z pewnością od teraz to się zmieni :) Bardzo dziękuję za skierowane do mnie zapytanie, jeśli nadal szuka Pani wsparcia i pomocy zapraszam do umówienia się na spotkanie (na moim profilu znajdzie Pani kalendarz wizyt). Pozdrawiam, Marzena Kicińska-Galas
Na wstępie przepraszam, iż odpowiadam z takim opóźnieniem.. w październiku zarejestrowałam się na portalu znanylekarz.pl i tak naprawdę po dziś dzień nie odwiedzałam swojego profilu.. jednak z pewnością od teraz to się zmieni :) Bardzo dziękuję za skierowane do mnie zapytanie, jeśli nadal szuka Pani wsparcia i pomocy zapraszam do umówienia się na spotkanie (na moim profilu znajdzie Pani kalendarz wizyt). Pozdrawiam, Marzena Kicińska-Galas
Objawom które znacznie utrudniają codzienne funkcjonowanie warto się przyjrzeć wspólnie ze specjalistą, Zaburzenia emocjonalne a nawet depresyjne są zespołem objawów o których Pani pisze. Warto zadbać o komfort życia i jak najszybciej umówić się z psychologiem lub psychiatrą.
Witam, w odpowiedzi na Pani pytanie najchętniej polecam kontakt ze specjalistą - psychologiem lub psychiatrą. Jednocześnie, aby krótko odpowiedzieć na Pani pytanie, musi Pani wiedzieć, że depresję trudno jest zdiagnozować, dopóki nie manifestują się nasilone objawy. Rozpoznanie epizodu depresyjnego stawia się w oparciu o występowanie minimum pięciu konkretnych objawów przez okres dwóch tygodni (obniżenie nastroju, wyraźne zmniejszenie zainteresowań, spadek/wzrost masy ciała, bezsenność/nadmierna senność, podniecenie/spowolnienie ruchowe, uczucie zmęczenia, poczucie własnej bezwartościowości, niemożność skupienia uwagi, myśli o śmierci). Należy też pamiętać, aby wykluczyć inne choroby. Istnieje także ładodniejsza wersja depresji, czyli dystymia. Warunkiem rozpoznania dystymii jest czas trwania – minimum dwa lata. Chorzy cierpiący na to zaburzenie charakteryzują się złym samopoczuciem i przygnębieniem o dużej zmienności. Miewają okresy lepszego nastroju, przeważnie nie tracą kontaktu z otoczeniem oraz na co dzień funkcjonują prawidłowo. Natomiast obiżone samopoczucie różni się od pozostałych czasem występowania oraz przyczyną. Depresja może wyniszczać chorą osobę miesiącami, latami. Obniżony nastrój, smutek zazwyczaj przechodzi w kilka dni, maksymalnie tygodni.
Depresja obniża nastrój bez widocznego powodu. Smutek natomiast pojawia się po jakimś trudnym wydarzeniu. Leczenie depresji to zazwyczaj długotrwała farmakoterapia i psychoterapia. Kiepski nastrój przechodzi sam.
Depresja obniża nastrój bez widocznego powodu. Smutek natomiast pojawia się po jakimś trudnym wydarzeniu. Leczenie depresji to zazwyczaj długotrwała farmakoterapia i psychoterapia. Kiepski nastrój przechodzi sam.
Witam serdecznie,
niestety nie jest mi łatwo odpowiedzieć na Pani pytanie, ponieważ obniżony nastrój może wynikać z wielu rzeczy. Najprościej na początek warto byłoby sprawdzić, czy nie ma Pani jakiś chorób somatycznych, które mogą dawać takie objawy (np. niedoczynność tarczycy). Warto byłoby pójść do lekarza rodzinnego i zrobić badania w tym zakresie. Jeśli badania nic nie wykażą, to faktycznie problem może być natury psychicznej. Czasami nasz obniżony nastrój wynika z problemów życiowych, irracjonalnego myślenia albo z braku umiejętności radzenia sobie z emocjami, stresem itp. W takim wypadku należałoby się udać do psychologa lub psychoterapeuty i po prostu porozmawiać. Specjalista powie Pani o możliwościach radzenia sobie z tą sytuacją. Z pewnością to, co Pani napisała jest niepokojące i warto zacząć działać. Różnica między depresją a obniżonym nastrojem (dystymią) polega przede wszystkim na intensywności i czasie trwania objawów. W przypadku depresji mamy do czynienia z zupełnym brakiem możliwości odczuwania przyjemności, pozytywnych emocji i wiąże się często ze znacznym spowolnieniem. Dystymię diagnozuje się, jeśli mamy obniżony nastrój co najmniej dwa lata i występują co najmniej dwa objawy z następujących: stan ciągłego smutku, zaburzenia apetytu, zaburzenia snu, zmęczenie, brak nadziei, poczucie winy, trudności z koncentracją, z podejmowaniem decyzji, zaniżona samoocena, problemy bólowe lub trawienne. W żadnym wypadku ani depresji ani obniżonego nastroju nie można lekceważyć. Proszę rozważyć możliwości, które powyżej opisałam (badania oraz wizyta u specjalisty).
Pozdrawiam
Honorata Ruban
niestety nie jest mi łatwo odpowiedzieć na Pani pytanie, ponieważ obniżony nastrój może wynikać z wielu rzeczy. Najprościej na początek warto byłoby sprawdzić, czy nie ma Pani jakiś chorób somatycznych, które mogą dawać takie objawy (np. niedoczynność tarczycy). Warto byłoby pójść do lekarza rodzinnego i zrobić badania w tym zakresie. Jeśli badania nic nie wykażą, to faktycznie problem może być natury psychicznej. Czasami nasz obniżony nastrój wynika z problemów życiowych, irracjonalnego myślenia albo z braku umiejętności radzenia sobie z emocjami, stresem itp. W takim wypadku należałoby się udać do psychologa lub psychoterapeuty i po prostu porozmawiać. Specjalista powie Pani o możliwościach radzenia sobie z tą sytuacją. Z pewnością to, co Pani napisała jest niepokojące i warto zacząć działać. Różnica między depresją a obniżonym nastrojem (dystymią) polega przede wszystkim na intensywności i czasie trwania objawów. W przypadku depresji mamy do czynienia z zupełnym brakiem możliwości odczuwania przyjemności, pozytywnych emocji i wiąże się często ze znacznym spowolnieniem. Dystymię diagnozuje się, jeśli mamy obniżony nastrój co najmniej dwa lata i występują co najmniej dwa objawy z następujących: stan ciągłego smutku, zaburzenia apetytu, zaburzenia snu, zmęczenie, brak nadziei, poczucie winy, trudności z koncentracją, z podejmowaniem decyzji, zaniżona samoocena, problemy bólowe lub trawienne. W żadnym wypadku ani depresji ani obniżonego nastroju nie można lekceważyć. Proszę rozważyć możliwości, które powyżej opisałam (badania oraz wizyta u specjalisty).
Pozdrawiam
Honorata Ruban
Depresja Rio nie tylko obnizony nastrój, raczej brak emocji, obojętność, brak odczuwania uczuć. To także spadek masy ciał, myśli samobojcze, brak energii i wiele wiele innych objawów. Jeśli jednak czuje Pani spadki nastroju i przeszkadza to Pani w codziennym funkcjonowaniu, polecam udać się jednak na wizytę i psychologa i skorzystać z pomocy. Pozdrawiam
Podobne pytania
- Witam, chciałam uzyskać odpowiedź na pytanie z tematu wątku. Od jakiegoś czasu (ponad rok) mam obniżone samopoczucie. Tzn. są takie dni, kiedy wszystko mnie cieszy, mam dobry humor, a nagle wszystko pryska. Nic mi się nie chce, wszystko mnie boli, nic mnie nie cieszy. Najchętniej siedziałabym w ciemnym…
- Witam. Od ok. miesiąca odczuwam silny ból piersi oraz bardzo wypadły mi włosy. Zbadałam poziom prolaktyny i wyniki są następujące: 29.10- 1102,00 uIU/ml (norma 496) 31.10- prolaktyna na czczo: 1979,00 uIU/ml prolaktyna1h po metoklopramidzie: 8300,00 uIU/ml prolaktyna 2h po metoklopramidzie: 5174,00…
- Mam problem ze sobą. Byłem bardzo spokojną osobą, ale od pewnego czasu wszystko mnie denerwuje. Nie wiem jak z tym sobie poradzić i zapanować. Kiedyś było ciężko wyprowadzić mnie z równowagi, a teraz ciągle coś mnie denerwuje.
- Mam 23 lata i od 5 lat borykam się z częstym oddawaniem moczu w nocy. W dzień 3 razy, a w nocy 6, przez co ciągle czuję się zmęczona. Dostaję leki od lekarzy, które wcale nie pomagają. Czy tutaj może być problem neurologiczny?
- Mojej 4,5 letniej córce wyszły swędzące krostki, które z czasem zlały się w czerwone plamy. Występuje to tylko na jednej dłoni, nie rozprzestrzenia się. Smaruję tridermem i podaję wapno od 4 dni i jest lepiej, ale nadal się utrzymuje. Co to może być? Czy możliwe, że to uczulenie np. od kredek (bo zaczęła…
- Od kilku dni mam kilkuminutowe powtarzające się problemy z oddychaniem. Dodatkowo odczuwam ból kręgosłupa szyjnego, a także ból pod łopatkami. Czasami tym dolegliwościom towarzyszą dreszcze. Mam stwierdzone stany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego. Byłam już u fizjoterapeuty manualnego i była chwilowa…
- witam, Chciałbym się zapytać o przebytu uraz. Miałem złamanie V kości śródstopia w kwietniu. Leczenie zakończone w sierpniu. Od tygodnia zaczęła boleć mnie noga, zwłaszcza przy chodzeniu. Zrobiłem prywatnie RTG. W opisie została umieszczona informacja o widocznej szczelinie złamania po przebytym urazie…
- witam, Chciałbym się zapytać o przebytu uraz. Miałem złamanie V kości śródstopia w kwietniu. Leczenie zakończone w sierpniu. Od tygodnia zaczęła boleć mnie noga, zwłaszcza przy chodzeniu. Zrobiłem prywatnie RTG. W opisie została umieszczona informacja o widocznej szczelinie złamania po przebytym urazie…
- witam, Chciałbym się zapytać o przebytu uraz. Miałem złamanie V kości śródstopia w kwietniu. Leczenie zakończone w sierpniu. Od tygodnia zaczęła boleć mnie noga, zwłaszcza przy chodzeniu. Zrobiłem prywatnie RTG. W opisie została umieszczona informacja o widocznej szczelinie złamania po przebytym urazie…
- Witam, od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie różnej wielkości źrenice o różnych porach dnia. Bardzo dobrze widzę z daleka, jednak czasem prowadząc samochód ciągle mam zmrużone oczy. Poza tym na lewej tęczówce pojawiły się dwa znaczki w kształcie rombu. Dodam , że choruję na cukrzycę typu I i nigdy nie…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.