Jak poradzić sobie z toksyczną teściową?
Wiem, że każdy ma problemy rodzinne i na pewno nie jestem sama, jednak już naprawdę czuję, że nie dam rady. Otóż, od kilku lat moja rodzina jest praktycznie fikcją. Mieszkamy z teściową, która do wszystkiego się wtrąca. Mąż jest jej ślepo posłuszny. Nie daje sobie nawet wytłumaczyć, że ja i dzieci nie możemy tak dłużej żyć. Niestety, nie stać Nas na własne mieszkanie. Co mogę robić, żeby uratować nasze małżeństwo?
3 odpowiedzi
Szanowna Pani, ta sytuacja wymaga konsultacji z psychologiem. Chętnie spotkałabym się najpierw z Panią, potem z Państwem razem. To sytuacja trudna, zwłaszcza w obliczu problemów lokalowych. Jednak dopiero po konsultacjach z panią i Państwem można poszukać rozwiązań dla problemów w Waszej relacji. Zapraszam Panią i serdecznie pozdrawiam, KRN
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Na pewno ma Pani rację, że każdy kto ma rodzinę, może mieć z tego powodu nie tylko przyjemności, jednak nie każdy wybiera mieszkanie z własną teściową. To musi być szczególnie uciążliwe, zwłaszcza, że mąż w sytuacjach krytycznych nie daje Pani wsparcia i zdaje się być bliżej własnej mamy niż żony i dzieci??? Albo Pani poważnie porozmawia z mężem, postawi jakieś swoje warunki i wypracuje kompromis, a wtedy łatwiej będzie wspólnie postawić mamie granice (a to jest możliwe!) albo zostanie Pani z tym dylematem sama i będzie zmuszona zgodzić się na warunki męża (czytaj = teściowej). Mąż widać nie radzi sobie z własną mamą i prawdopodobnie ma poczucie winy oraz wdzięczności i odpowiedzialności za nią....A jeśliby podążać za Pani wypowiedzią, to czy fakt, że Was nie stać Was na własne mieszkanie i mieszkacie u teściowej, jest równoznaczny z tym, że musicie dostosować się do jej warunków? Zapraszam na mediację!
Witam serdecznie i na wstępie gratuluję Pani zrobienie pierwszego kroku w stronę"zadbania o siebie". To, że widzi Pani problem w relacjach rodzinnych i szuka Pani pomocy u specjalistów jest początkiem sukcesu. Ciężko mi udzielać rady nie rozmawiając bezpośrednio z Panią-z tego co Pani napisała sytuacja rzeczywiście jest dla Pani męcząca i wyszła już poza ramy tzw. "tymczasowych domowych problemów". Co można zrobić? Można udać się na terapię dla par ( z mężem) jeśli wyrazi on zgodę i chęć na współpracę, lub też spróbować popracować z pomocą specjalisty nad własnymi zasobami, problemami,omówić nurtujące problemy w szerszym kontekście na terapii indywidualnej. Jakkolwiek Pani postąpi, życzę sił i pomyślnego obrotu sytuacji. Pozdrawiam serdecznie!
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


