Mąż zawsze był w stosunku do mnie toksyczny. Jeśli więcej pracowałam i więcej zarabiałam, były wiecz

Mąż zawsze był w stosunku do mnie toksyczny. Jeśli więcej pracowałam i więcej zarabiałam, były wieczne pretensje, że jestem zbyt słaba, bo nie daję rady ogarnąć wszystkiego. Nawet jak zrobiłam cuda i potem byłam zmęczona, to usłyszałam, że jestem zbyt słaba. Zniszczył mnie na tyle, że teraz nie mam zdrowia ani pracy. Nadal niszczy psychicznie. Stosuje terror emocjonalny i ekonomiczny. Nie mogę odejść od niego ze względu na zwierzęta. Wiem, że stanie im się krzywda wcześniej, czy później, gdyż mąż codziennie się upija. Codziennie stwarza zagrożenia a ja czuwam nad wszystkim. Mam problemy ze snem, boję się zasnąć. Mąż nie zgodzi się na żadną terapię. Czuję się panem świata a mnie ma nic. Co robić?

1 odpowiedź


Opisuje Pani sytuację, która nosi wiele cech długotrwałej przemocy psychicznej oraz silnego przeciążenia emocjonalnego. Stałe napięcie, poczucie zagrożenia, kontrolowanie przez partnera, a także obciążenie odpowiedzialnością za bezpieczeństwo w domu mogą prowadzić do poważnego wyczerpania psychicznego i fizycznego. Objawy, o których Pani pisze – bezsenność, ciągła czujność, poczucie utraty sił i sprawczości – są często obserwowane u osób pozostających przez długi czas w relacji o charakterze przemocowym. W takiej sytuacji bardzo ważne jest, aby nie pozostawać z tym doświadczeniem w izolacji. Pomocne bywa uporządkowanie sytuacji z perspektywy psychologicznej, przyjrzenie się mechanizmom funkcjonowania w tej relacji oraz rozważenie możliwych dróg zwiększenia Pani bezpieczeństwa i odzyskania wpływu na własne życie.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.