Jak pomóc zagubionemu dorosłemu synowi?
Mój syn się pogubił, chociaż ma już 25 lat, to nadal nie ma pracy, a ostatnio porzuciła go dziewczyna. Nie może się z tym pogodzić i zapomnieć, a ja nie wiem jak mam mu pomóc.
6 odpowiedzi
Syn jest w ciążkim okresie, poszukuje swojej drogi w życiu. Ciężko jest mi pomóc przez internet na tą chwilę, mam za mało danych, zapraszam na konsultacje osobiście do mojego gabinetu. Z poważaniem Adam Konrad Lewanowicz
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Rozumiem, że się Pani martwi o niego, ale to - zamiast mu pomagać i rozwiązywać problemy może w nim wzmacniać to pogubienie. Proszę zapytać go w czym może mu Pani pomóc i wówczas, gdy wyrazi zapotrzebowanie na takie wsparcie, a Pani będzie mogła pomóc, realnie go wesprzeć. Ale po tym kroku do przodu, od razu powrócić do dystansu matki 25-latka (syn musi mieć przestrzeń na własną eksplorację życia, choćby skutkowało to błędami i cierpieniem). Jeśli jednak syn na razie chce sobie sam poukładać życie i nie potrzebuje Pani interwencji, proszę uszanować jego wolę i granice. Nie są to łatwe decyzje, ale jeśli Stwórca dał nam wolność to i my jesteśmy ją winni naszym dzieciom. Nawet gdy błądzą....
Witam serdecznie, jak pisze Pani syn mierzy się z trudnościami życia dorosłego i to co, najważniejsze, by syn nauczył radzić sobie samodzielnie, pomimo jak najszczerszej intencji, to niewiele tak naprawdę może Pani zrobić dla syna, zachęcam i zapraszam serdecznie na spotkanie Pana syna - z pewnością najlepiej rozwiązywać tematy na bieżąco - serdecznie zapraszam
W tym wieku dziecko musi już sobie radzić samo. Syn mógłby przyjść na terapię ale musi sam tego chcieć i podjąć taką decyzję. Pani jedynie może z nim rozmawiać. Jeżeli sytuacja bardzo Panią niepokoi, może Pani sama przyjść na terapię. Rozmowa ze specjalistą pozwoli Pani nabrać dystansu do problemów syna, co będzie miało pozytywny wpływ na Państwa relacje.
Na pewno syn potrzebuje i wsparcia i zrozumienia jego trudnej sytuacji, szczególnie po rozstaniu z dziewczyną. Na pewno, gdy uczucia są zbyt ciężkie do zniesienia, warto, aby syn podjął terapię.Tam będzie mógł przyjrzeć się przyczynom braku pracy i pogubienia. Zobaczyć, czy te trudności zaczęły się niedawno, czy też z powodu rozstania, pogłębiło się jego wcześniejsze "pogubienie". I odzyskać poczucie samodzielności i zdolność działania. Mam też pytanie do Pani. Jak widzi pani swoją relację z synem? Jak postrzega pani syna? Czy Pani zdaniem jest samodzielny, zaradny, czy potrzebuje ciągłej ochrony, pomocy? Czy zaangażowanie Pani w sprawy syna, pomaga mu i wspiera go, czy też,czy też powiększa jego poczucie bezradności? I jakiego rodzaju pomocy syn oczekuje od Pani. Może już pora pozwolic mu na samodzielność? Pozdrawiam serdecznie Elżbieta Byzdra - Rafa
Witam, trudno powiedzieć jakiej pomocy oczekuje Pani syn i jak rozumie pomoc. Aby komuś pomóc warto wiedzieć co jest dla danej osoby największym problemem, dopiero wtedy można pomyśleć gdzie takiej pomocy poszukać. Jeżeli największym kłopotem jest nieumiejętność pogodzenia się z rozstaniem -właściwym kierunkiem jest pomoc psychologiczna.Pozdrawiam. A.J.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





