Dzień dobry, W przeszłości odbywałem terapię pod kątem fobii społecznej. Od tamtego czasu odczuwam
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
W przeszłości odbywałem terapię pod kątem fobii społecznej. Od tamtego czasu odczuwam znaczną poprawę, ale po obniżeniu poziomu lęku zacząłem zauważać, że moje skłonności do izolacji nie zawsze są powodowane lękiem społecznym. Zauważyłem, że wszędzie poza moim domem czuję się po prostu przytłoczony - zbyt wiele źródeł bodźców (ludzie, samochody, urządzenia, a nawet śpiew ptaków czy zbyt jasno świecące słońce) sprawia, że trudno mi się na czymkolwiek skupić i uporządkować myśli. Nagłe bodźce - na przykład czyjeś nagłe wejście do pomieszczenia, wybuch śmiechu, klepnięcie w ramię, przejeżdżający tramwaj, włączenie światła - wywołują u mnie bardzo silny dyskomfort, który często potrafi mi zepsuć humor na resztę dnia. Ponadto trudno mi zrozumieć innych ludzi, a im trudno zrozumieć mnie - często po prostu nie wiem, o co im chodzi i jakie są ich właściwe intencje. Nie bawią mnie ich żarty, a ich moje, nie łączę faktów, które dla innych są oczywiste, z kolei to, co dla mnie jest logiczne, wiele osób interpretuje jako "przekombinowywanie". Choć uważam się za osobę wysoko wrażliwą, często jestem brany za kogoś złośliwego, gburowatego lub antyspołecznego, podczas gdy właściwie nigdy się nie zdarza, bym miał wobec innych jakiekolwiek złe intencje. Mam kłopot z zapamiętywaniem ludzi, nawet jeśli widuję ich codziennie (nie mówię, rzecz jasna, o osobach dobrze mi znanych), często zdarza mi się mylić ze sobą dwie różne osoby, czasami też brać kogoś za osobę nieznajomą po drobnej zmianie w jej wizerunku (np. koloru włosów). To wszystko sprawia, że choć w stosunku do stanu sprzed kilku lat poziom lęku w moim życiu stanowczo się zmniejszył, wciąż mocno się izoluję. Mam w życiu kilka bliskich mi osób, ale poza nimi nie mam za bardzo ochoty na kontakty międzyludzkie. Tak jak kiedyś frustrował mnie hamujący wpływ lęku na moje życie społeczne, tak teraz mam wrażenie, że ludzie (w większości) po prostu mi przeszkadzają (choć w indywidualnych przypadkach jestem bardzo skłonny do empatii, więc nie uważam się za osobę antyspołeczną). Po kilku latach takich obserwacji odnoszę wrażenie, że fobia społeczna nie jest moim jedynym problemem. Ciekaw jestem Państwa opinii i rad co do mojego funkcjonowania. Nadmienię jeszcze, że wielokrotnie brałem pod uwagę możliwość, że przesadzam i wmawiam sobie pewne rzeczy, jednak często spotykam się z reakcjami i opiniami innych osób, które wskazują na to, że jestem odbieramy jako osoba niezręczna społecznie i ekscentryczna.
W przeszłości odbywałem terapię pod kątem fobii społecznej. Od tamtego czasu odczuwam znaczną poprawę, ale po obniżeniu poziomu lęku zacząłem zauważać, że moje skłonności do izolacji nie zawsze są powodowane lękiem społecznym. Zauważyłem, że wszędzie poza moim domem czuję się po prostu przytłoczony - zbyt wiele źródeł bodźców (ludzie, samochody, urządzenia, a nawet śpiew ptaków czy zbyt jasno świecące słońce) sprawia, że trudno mi się na czymkolwiek skupić i uporządkować myśli. Nagłe bodźce - na przykład czyjeś nagłe wejście do pomieszczenia, wybuch śmiechu, klepnięcie w ramię, przejeżdżający tramwaj, włączenie światła - wywołują u mnie bardzo silny dyskomfort, który często potrafi mi zepsuć humor na resztę dnia. Ponadto trudno mi zrozumieć innych ludzi, a im trudno zrozumieć mnie - często po prostu nie wiem, o co im chodzi i jakie są ich właściwe intencje. Nie bawią mnie ich żarty, a ich moje, nie łączę faktów, które dla innych są oczywiste, z kolei to, co dla mnie jest logiczne, wiele osób interpretuje jako "przekombinowywanie". Choć uważam się za osobę wysoko wrażliwą, często jestem brany za kogoś złośliwego, gburowatego lub antyspołecznego, podczas gdy właściwie nigdy się nie zdarza, bym miał wobec innych jakiekolwiek złe intencje. Mam kłopot z zapamiętywaniem ludzi, nawet jeśli widuję ich codziennie (nie mówię, rzecz jasna, o osobach dobrze mi znanych), często zdarza mi się mylić ze sobą dwie różne osoby, czasami też brać kogoś za osobę nieznajomą po drobnej zmianie w jej wizerunku (np. koloru włosów). To wszystko sprawia, że choć w stosunku do stanu sprzed kilku lat poziom lęku w moim życiu stanowczo się zmniejszył, wciąż mocno się izoluję. Mam w życiu kilka bliskich mi osób, ale poza nimi nie mam za bardzo ochoty na kontakty międzyludzkie. Tak jak kiedyś frustrował mnie hamujący wpływ lęku na moje życie społeczne, tak teraz mam wrażenie, że ludzie (w większości) po prostu mi przeszkadzają (choć w indywidualnych przypadkach jestem bardzo skłonny do empatii, więc nie uważam się za osobę antyspołeczną). Po kilku latach takich obserwacji odnoszę wrażenie, że fobia społeczna nie jest moim jedynym problemem. Ciekaw jestem Państwa opinii i rad co do mojego funkcjonowania. Nadmienię jeszcze, że wielokrotnie brałem pod uwagę możliwość, że przesadzam i wmawiam sobie pewne rzeczy, jednak często spotykam się z reakcjami i opiniami innych osób, które wskazują na to, że jestem odbieramy jako osoba niezręczna społecznie i ekscentryczna.
Dzień dobry. Rozumiem, że po terapii fobii społecznej, mimo poprawy w zakresie lęku, nadal doświadczasz trudności w kontaktach międzyludzkich i odczuwasz potrzebę izolacji. Opisane przez Ciebie objawy, takie jak nadwrażliwość na bodźce, trudności w rozumieniu intencji innych osób, problemy z zapamiętywaniem ludzi, a także poczucie przytłoczenia w miejscach publicznych, mogą wskazywać na inne, współistniejące problemy. Bardzo dobrze, że jesteś świadomy swoich trudności i poszukujesz odpowiedzi. Zachęcam do rozpoczęcia procesu diagnozy (np. ASD lub SPD).
Dzień dobry, opisuje Pan coś, co może być efektem męczliwości układu nerwowego. Występuje przy nadwrażliwości sensorycznej na bodźce. Często jest objaw obserwowany przy neuroróżnorodności. Pod tym terminem kryją się zjawiska jak spektrum autyzmu, ADHD i dysleksja. W tym wypadku byłoby dobrze skontaktować się z kimś, kto zajmuje się ADHD i autyzmem u osób dorosłych. Terapie w tym zakresie pomogą lepiej zrozumieć siebie i swoje reakcje, podpowiedzą też, jak ułożyć relacje z osobami, które nie mają wiedzy w zakresie neuroróżnorodności.
Widać, że ma Pan dużą samoświadomość i zdolność do głębokiej refleksji nad swoim funkcjonowaniem, co jest ogromnym atutem w procesie rozumienia siebie i ewentualnej dalszej pracy terapeutycznej.
To, co Pan opisuje – nadwrażliwość na bodźce, trudność z interpretacją intencji innych ludzi, specyficzne postrzeganie relacji społecznych, trudność z rozpoznawaniem twarzy – może wykraczać poza klasyczną fobię społeczną. Takie objawy mogą być związane np. z cechami spektrum autyzmu (szczególnie tzw. ASD wysokofunkcjonującego), wysokiej wrażliwości sensorycznej, a także mogą współwystępować z cechami neuroatypowości czy przetwarzania sensorycznego.
To oczywiście nie oznacza żadnej „etykiety” – raczej kierunek, w którym warto byłoby się przyjrzeć swojemu funkcjonowaniu głębiej. Może Pan również rozważyć konsultację z psychologiem klinicznym lub psychiatrą specjalizującym się w diagnozie różnicowej osób dorosłych, by lepiej zrozumieć siebie i swoje potrzeby – nie po to, by „szufladkować”, ale by znaleźć narzędzia i strategie, które będą realnie wspierały codzienne funkcjonowanie.
To, że nie odczuwa Pan potrzeby wielu kontaktów społecznych, nie musi być problemem – dopóki ma Pan wokół siebie kilka ważnych, bliskich osób i czuje się z tym dobrze. Czasem akceptacja własnego, mniej „społecznego” trybu życia bywa równie ważna jak terapia.
Pozdrawiam Pana serdecznie i życzę dalszego odkrywania siebie z życzliwością i spokojem.
To, co Pan opisuje – nadwrażliwość na bodźce, trudność z interpretacją intencji innych ludzi, specyficzne postrzeganie relacji społecznych, trudność z rozpoznawaniem twarzy – może wykraczać poza klasyczną fobię społeczną. Takie objawy mogą być związane np. z cechami spektrum autyzmu (szczególnie tzw. ASD wysokofunkcjonującego), wysokiej wrażliwości sensorycznej, a także mogą współwystępować z cechami neuroatypowości czy przetwarzania sensorycznego.
To oczywiście nie oznacza żadnej „etykiety” – raczej kierunek, w którym warto byłoby się przyjrzeć swojemu funkcjonowaniu głębiej. Może Pan również rozważyć konsultację z psychologiem klinicznym lub psychiatrą specjalizującym się w diagnozie różnicowej osób dorosłych, by lepiej zrozumieć siebie i swoje potrzeby – nie po to, by „szufladkować”, ale by znaleźć narzędzia i strategie, które będą realnie wspierały codzienne funkcjonowanie.
To, że nie odczuwa Pan potrzeby wielu kontaktów społecznych, nie musi być problemem – dopóki ma Pan wokół siebie kilka ważnych, bliskich osób i czuje się z tym dobrze. Czasem akceptacja własnego, mniej „społecznego” trybu życia bywa równie ważna jak terapia.
Pozdrawiam Pana serdecznie i życzę dalszego odkrywania siebie z życzliwością i spokojem.
To co Pan opisuje brzmi jak coś, co od dłuższego czasu realnie wpływa na Pana codzienne funkcjonowanie i relacje z ludźmi. Warto zauważyć, że mimo trudności ma Pan dużą samoświadomość i potrafi bardzo dokładnie obserwować swoje reakcje oraz emocje. To, że po zmniejszeniu lęku zaczął Pan dostrzegać inne obszary trudności, nie oznacza, że „wymyśla” Pan sobie problem — czasem dopiero po opadnięciu silnego napięcia widać wyraźniej inne cechy funkcjonowania. Nadwrażliwość na bodźce, zmęczenie kontaktami społecznymi czy trudność w odczytywaniu intencji innych mogą być bardzo obciążające i warto spokojnie przyjrzeć się temu szerzej ze specjalistą. Dobrze byłoby poszukać konsultacji u osoby, która zajmuje się nie tylko lękiem społecznym, ale też różnicami w sposobie przetwarzania bodźców i komunikacji. Najważniejsze jest to, że nie musi Pan na siłę dopasowywać się do innych kosztem własnego samopoczucia, ale jednocześnie może Pan lepiej zrozumieć siebie i znaleźć sposób funkcjonowania bardziej komfortowy dla siebie.
Podobne pytania
- Witam choruje na łuszczycowe zapalenie stawów - póki co brak objawów skórnych. Czy mogę wykonać sobie tatuaż ????
- Dzień dobry, laryngolog przepisał mi na przewlekle zapalenie zatok Klacid na 2tyg. oraz metypred na 28dni. Oprócz tego biorę na endometrioze diemono i dostinex na prolaktynę. Czy nie będzie interakcji między tymi lekami. Wizyta była dość niemiła, lekarz nie zapytał czy przyjmuje jakieś leki a ja z tego…
- Zawiązując buty, usiadłem schyliłem się i po zawiązaniu dość energicznie podnosząc się poczułem jakby prąd przeszedł po całym ciele i dostałem strasznego bólu w odcinku lędźwiowym, nie mogłem wstać, po chwili przeszedłem do łóżka i ból nie ustępował co zakończyło się zwolnieniem lekarskim i lekami. Kilka…
- Dzień dobry, Przyjmuję leki antykoncepcyjne vibin mini. W ostatnią sobotę powinnam była wziąć ostatnią, dwudziestą pierwszą tabletkę (ostatnią z 3 tygodnia), jednak zapomniałam i wzięłam ją w niedzielę wieczorem kiedy się zorientowałam czyli z 24 godzinnym opóźnieniem. Dopiero wczoraj przeczytałam,…
- Witam, od ok 3 miesięcy boli mnie gardło przy mówieniu i mam wrażenie że jest ściśnięte. do tego mam ciągle chrypkę i trochę zmienił mi się głos. Zrobiłam TK szyi bez i z kontrastem - prośba o interpretację wyniku. Badanie wykonano przeglądowo oraz po podaniu środka kontrastowego i.v. Nie uwidoczniono…
- Dzień dobry Czy jeśli piję Muszyniankę albo inne mineralne wody bo pije tylko takie i codziennie pije bardzo dużo wody wysokomineralnej gdzie mają dużo kationów i anionów i są wysokonasycone to wpłynie to na zmniejszenie skuteczności antykoncepcji krążka antykoncepcyjnego ? Piję nawet 5 litrów codzienne…
- Witam, Poszukuję dietetyka/dietetyków dla dwóch osób. Pierwsza osoba jest w trzecim stadium raka, czeka ją operacja wątroby. Potrzebuje wzmocnic serce jak i cały organizm. Druga osoba to wegetarinaka z wielotorbielowatoscia nerek i insulioopornoscia. Najchętniej online. Pozdrawiam
- W dzieciństwie przeszedłem zapalenie opon mózgowych na szczęście nie ropne, miałem około 9 lat. Pamiętam jak przez mgłę że lekarz powiedział wtedy że w dorosłym życiu nie powinienem pić alkoholu ponieważ może to mieć silny wpływ na moją psychikę. Oczywiście będąc już dorosłym zignorowałem tamte słowa…
- Mój tata sześć dni temu miał operację otwarcia jamy brzusznej, gdyż miał bardzo wzdęty brzuch i wymiotował brązową mazią, przez 4 dni nic nie jadł ani nie pił, taka była decyzja lekarza chirurga , jednakże po wdrożeniu jedzenia zaczął wymiotować brązową wydzieliną, założono mu sondę, czy te wymioty to…
- Czy musze leczyc ataki paniki tabletkami gdyz boję się brac leki które otlumiaja czy mozna leczyc w inny sposób
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.