Dzień dobry, proszę o pomoc. Jestem w związku od roku z mężczyzną starszym ode mnie o 10lat,jest roz
3
odpowiedzi
Dzień dobry, proszę o pomoc. Jestem w związku od roku z mężczyzną starszym ode mnie o 10lat,jest rozwodnikiem. To dobry człowiek, jednak problem jest w tym, że on nie rozwija tego związku. Nic wspólnie nie planuje. W dodatku ma problemy finansowe i nie pracuje od pół roku. Wspierałam go w tym, pomagałam nawet znaleźć pracę, ale nie zrobię tego za niego. Mam 30lat i chciałabym również spełniać swoje plany i marzenia, gdyż jestem pracowitą, młodą osobą która chce ułożyć sobie już życie jak należy. Staje się coraz bardziej nerwowa i sfrustrowana tą sytuacją. Nie wiem jak sobie pomóc, bo z jednej strony zależy mi na tym mężczyźnie, a z drugiej czuje, że związek się wypala i rozmowy o ważnych tematach i planach wychodzą tylko z mojej strony. Po wielokrotnych rozmowach z nim słyszę tylko, że to się zmieni ale on nie robi kompletnie nic w tym kierunku. Jest osobą która rzadko mówi i okazuje swoje uczucia,pomimo tego że czesto inicjuje spotkania. Brak jego ciepła też zaczyna mi bardzo przeszkadzać. Proszę o radę, czy jedynym rozwiązaniem będzie rozstanie i "wylanie na niego kubła zimnej wody" i zgodzenie się na spotkania jeśli zmieni swoją sytuację. Czy możliwe, że wynika to z jakieś jego depresji lub lenistwa. Sama nie wiem ale czuję się przez to wszystko coraz gorzej. Jakbym uciekała mi młodość, a ten związek mnie przytłaczał.
:(
Dziękuję..
:(
Dziękuję..
Dzień dobry,
z tego co Pani pisze jest Pani trudno, tym bardziej, że dużo wysiłku włożyła Pani by polepszyć relację między Wami. Działania, jakie Panie podejmuje myślę, że są doceniane, gdyż partner ma nadzieję, że to się zmieni i inicjuje spotkania z Panią. Zapewne jest Pani dla niego ważną osobą. Sytuacja dla niego również jest trudna (problemy finansowe, brak pracy od pół roku). Być może nie radzi sobie z tą sytuacją, być może przestał wierzyć w swoje możliwości, być może jest to depresja. Rozumiem, że może się Pani czuć sfrustrowana, potrzebować bliskości. Niestety okres pandemii też nie wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne. Jednakże wracając do Pani pytania, to uważam, że rozstanie może nie być dobrym rozwiązaniem. Warto pomyśleć o wizycie u psychologa, czy to indywidualnie, aby zrozumieć siebie i partnera i nauczyć się adekwatnie komunikować. Czy to w parze, by otwarcie porozmawiać o swoich oczekiwaniach, potrzebach. Usłyszeć się na wzajem i wówczas podjąć decyzję, czy zmierzacie w tym samym kierunku.
z tego co Pani pisze jest Pani trudno, tym bardziej, że dużo wysiłku włożyła Pani by polepszyć relację między Wami. Działania, jakie Panie podejmuje myślę, że są doceniane, gdyż partner ma nadzieję, że to się zmieni i inicjuje spotkania z Panią. Zapewne jest Pani dla niego ważną osobą. Sytuacja dla niego również jest trudna (problemy finansowe, brak pracy od pół roku). Być może nie radzi sobie z tą sytuacją, być może przestał wierzyć w swoje możliwości, być może jest to depresja. Rozumiem, że może się Pani czuć sfrustrowana, potrzebować bliskości. Niestety okres pandemii też nie wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne. Jednakże wracając do Pani pytania, to uważam, że rozstanie może nie być dobrym rozwiązaniem. Warto pomyśleć o wizycie u psychologa, czy to indywidualnie, aby zrozumieć siebie i partnera i nauczyć się adekwatnie komunikować. Czy to w parze, by otwarcie porozmawiać o swoich oczekiwaniach, potrzebach. Usłyszeć się na wzajem i wówczas podjąć decyzję, czy zmierzacie w tym samym kierunku.
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna online - 150 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
frustracja o której Pani pisze to naturalna reakcja na brak poczucia docenienia przez partnera. Pomimo wkładanego Przez Panią w wysiłku w rozwój tego związku, nie pisze Pani o poczuciu satysfakcji czerpanej z tej relacji.
Cudownie że ma Pani w sobie chęć rozwoju i spełniania swoich marzeń i planów. To bardzo zdrowy mechanizm miłości do siebie samej wskazujący na to, że zależy Pani na własnym dobru.
Być może warto się przyjrzeć temu co sprawia, że chce Pani trwać w tej relacji a także temu co Pani w niej nie odpowiada.
Wyobrażam sobie, że rozmowa z partnerem na temat wniosków jakie Pani wyciągnie może być trudna ale i ważna dla podjęcia decyzji „co dalej”.
Zachęcam by dbała Pani w pierwszej kolejności o siebie i swoje potrzeby, zwłaszcza, że pisze Pani o poczuciu przytłoczenia związkiem.
Być może wówczas zachęcony Pani przypadkiem partner również zacznie więcej wysiłku wkładać w dbanie o swój dobrostan (np. związany z sytuacją zarobkową)
Pozdrawiam ,
życzę Pani dużo siły i odwagi do dbania o siebie
Monika Wojnarowska
frustracja o której Pani pisze to naturalna reakcja na brak poczucia docenienia przez partnera. Pomimo wkładanego Przez Panią w wysiłku w rozwój tego związku, nie pisze Pani o poczuciu satysfakcji czerpanej z tej relacji.
Cudownie że ma Pani w sobie chęć rozwoju i spełniania swoich marzeń i planów. To bardzo zdrowy mechanizm miłości do siebie samej wskazujący na to, że zależy Pani na własnym dobru.
Być może warto się przyjrzeć temu co sprawia, że chce Pani trwać w tej relacji a także temu co Pani w niej nie odpowiada.
Wyobrażam sobie, że rozmowa z partnerem na temat wniosków jakie Pani wyciągnie może być trudna ale i ważna dla podjęcia decyzji „co dalej”.
Zachęcam by dbała Pani w pierwszej kolejności o siebie i swoje potrzeby, zwłaszcza, że pisze Pani o poczuciu przytłoczenia związkiem.
Być może wówczas zachęcony Pani przypadkiem partner również zacznie więcej wysiłku wkładać w dbanie o swój dobrostan (np. związany z sytuacją zarobkową)
Pozdrawiam ,
życzę Pani dużo siły i odwagi do dbania o siebie
Monika Wojnarowska
Dzień dobry,
Rozumiem, jak trudne mogą być dla Pani obecne emocje, zwłaszcza że czuje Pani zarówno przywiązanie do partnera, jak i frustrację wynikającą z braku rozwoju związku.
Z Pani opisu wynika, że bardzo angażuje się Pani w ten związek, ale jednocześnie nie otrzymuje Pani wsparcia i zaangażowania z drugiej strony, co prowadzi do narastającego poczucia frustracji i przytłoczenia. W pełni rozumiem, jak takie uczucia mogą odbierać radość z życia i budzić wątpliwości co do przyszłości relacji.
Może w obecnej sytuacji warto zastanowić się, co jest dla Pani w tej relacji najważniejsze i czego oczekuje Pani od partnera, aby czuć się szczęśliwa i spełniona. Czy obecny partner jest gotowy spełnić te oczekiwania, czy tylko deklaruje zmianę bez konkretnych działań?
Czy rozmowy na temat przyszłości i Pani potrzeb są szczere i obustronne? Jeżeli czuje Pani, że jest jedyną osobą inicjującą takie tematy, może być warto jasno postawić granice: np. że oczekuje Pani konkretnych działań, a nie samych obietnic.
Pani frustracja i poczucie, że "ucieka młodość", są ważnymi sygnałami, które mogą świadczyć o tym, że coś w tej relacji nie spełnia Pani potrzeb. Proszę zastanowić się, jak długo jest Pani w stanie czekać na zmianę, i co stanie się, jeśli partner nie podejmie działań.
Czy rozstanie jest jedynym wyjściem?
Rozstanie może być opcją, ale nie musi być jedynym rozwiązaniem. Jeżeli czuje Pani, że zależy jej na tej relacji, można rozważyć postawienie jasnych warunków: np. że dalszy związek wymaga od partnera realnych działań (np. podjęcia pracy, wzięcia odpowiedzialności za wspólne plany, okazania większego zaangażowania emocjonalnego). Taki krok może rzeczywiście być dla niego "kubłem zimnej wody".
A co jeśli nic się nie zmieni?
Jeśli partner nie podejmie żadnych działań, warto zastanowić się, czy trwanie w tej relacji jest dla Pani korzystne i zgodne z Panią. Proszę pamiętać, że ma Pani prawo dążyć do szczęścia i spełnienia – nawet jeśli oznaczałoby to podjęcie trudnej decyzji o rozstaniu.
Proszę rozważyć konsultację z psychologiem, który pomoże Pani lepiej zrozumieć swoje potrzeby i wesprze w podjęciu decyzji. Zasługuje Pani na to, by być w związku, który daje Pani poczucie spełnienia i radość z życia.
Pozdrawiam
Natalia Majka
Rozumiem, jak trudne mogą być dla Pani obecne emocje, zwłaszcza że czuje Pani zarówno przywiązanie do partnera, jak i frustrację wynikającą z braku rozwoju związku.
Z Pani opisu wynika, że bardzo angażuje się Pani w ten związek, ale jednocześnie nie otrzymuje Pani wsparcia i zaangażowania z drugiej strony, co prowadzi do narastającego poczucia frustracji i przytłoczenia. W pełni rozumiem, jak takie uczucia mogą odbierać radość z życia i budzić wątpliwości co do przyszłości relacji.
Może w obecnej sytuacji warto zastanowić się, co jest dla Pani w tej relacji najważniejsze i czego oczekuje Pani od partnera, aby czuć się szczęśliwa i spełniona. Czy obecny partner jest gotowy spełnić te oczekiwania, czy tylko deklaruje zmianę bez konkretnych działań?
Czy rozmowy na temat przyszłości i Pani potrzeb są szczere i obustronne? Jeżeli czuje Pani, że jest jedyną osobą inicjującą takie tematy, może być warto jasno postawić granice: np. że oczekuje Pani konkretnych działań, a nie samych obietnic.
Pani frustracja i poczucie, że "ucieka młodość", są ważnymi sygnałami, które mogą świadczyć o tym, że coś w tej relacji nie spełnia Pani potrzeb. Proszę zastanowić się, jak długo jest Pani w stanie czekać na zmianę, i co stanie się, jeśli partner nie podejmie działań.
Czy rozstanie jest jedynym wyjściem?
Rozstanie może być opcją, ale nie musi być jedynym rozwiązaniem. Jeżeli czuje Pani, że zależy jej na tej relacji, można rozważyć postawienie jasnych warunków: np. że dalszy związek wymaga od partnera realnych działań (np. podjęcia pracy, wzięcia odpowiedzialności za wspólne plany, okazania większego zaangażowania emocjonalnego). Taki krok może rzeczywiście być dla niego "kubłem zimnej wody".
A co jeśli nic się nie zmieni?
Jeśli partner nie podejmie żadnych działań, warto zastanowić się, czy trwanie w tej relacji jest dla Pani korzystne i zgodne z Panią. Proszę pamiętać, że ma Pani prawo dążyć do szczęścia i spełnienia – nawet jeśli oznaczałoby to podjęcie trudnej decyzji o rozstaniu.
Proszę rozważyć konsultację z psychologiem, który pomoże Pani lepiej zrozumieć swoje potrzeby i wesprze w podjęciu decyzji. Zasługuje Pani na to, by być w związku, który daje Pani poczucie spełnienia i radość z życia.
Pozdrawiam
Natalia Majka
Podobne pytania
- Toxoplasma gondii IgG (ICD-9: X41) wynik <10. Toxoplasma gondii IgM (ICD-9: X45) wynik 0,100. Co to oznacza? Jestem w piątym tygodniu ciąży? Dziękuję
- Moj tata ma rozpozanie zaawansowanego nowotworu pluc, okrzeli i tchawicy. Dotychczasowe wyniki badan sa niejednoznaczne. Kt osrodek w Polsce jest najlepszy w lecznieniu takich nowotworow w Polsce? Kt ma do tego najbardziej innowacyjne podejscie?
- Byłam u laryngologa z tym guzkiem przodu ucha jest on ruchomy gdy otworzę buzię to co nie ma . Lekarz stwierdził że nie widzi nic złego ale dał skierowanie do radiologa . Którego mam dopiero w sierpniu bo nigdzie wcześniej nie mogę się dostać. Jestem w 16tc . Boję się trochę
- Dzień dobry, mam pytania odnośnie łączenia leków z napojami energetyzującymi. Wcześniej nie piłam tego typu napojów, a codziennie wieczorem biorę 100mg lamotryginy i 100mg kwetiapiny. Czy mogłabym przez kilka dni z rzędu wypić po jednym energetyku na dobę? Czy są jakieś przeciwskazania ku temu? Jeśli…
- Mam takie pytanie . 21 maja robiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny ale następnego dnia dostałam miesiączki . 24 maja mimo krwawienia zrobiłam połowy test i wyszedł pozytywny druga kreska była blada lecz widoczna . Czy to możliwe że jestem w ciąży?
- Witam Państwa, czy pęcherz nadreaktywny z "komponentą psychiczną" tj. o charakterze psychogennym jest schorzeniem urologiczny czy psychiatrycznym? (W ICD-10 nic nie ma na ten temat mowy szczegółowo o takiej diagnozie)
- Witam serdecznie, wykryto u mnie przepukliny kręgosłupa i dostałem rozpoznanie M51.0 Choroby krążków międzykręgowych lędźwiowych i innych z uszkodzeniem rdzenia kręgowego (G99.2*)"? Chciałbym się dopytać co to jest za choroba?
- Dzień dobry, W dniu 24 kwietnia miałam krwawienie z odstawienia. Moje cykle bez stosowania antykoncepcji trwają 28 dni i nigdy nie dochodziło do opóźnienia miesiączki. W czasie poprzedzającym owulację oraz w dniu spodziewanej owulacji dochodziło do stosunków. W dniu 11 maja miałam badanie ginekologiczne,…
- Mam zaburzenia miesiączkowania. Przez 4 miesiące nie miałam miesiączki tylko od czasu do czasu bardzo skąpe plamienia. W 5tym miesiącu dostałam plamienia, ale z dnia na dzień zaczęłam krwawić coraz mocniej. Od 6tego dnia wyglądało to jak krwawienie miesiączkowego i z dnia na dzień coraz mocniej. Obecnie…
- Witam, mam 36 lat , niedawno robiony rezonans wykazal spłycenie lordozy szyjnej, cechy niewielkiej dehydratacji krążków m/k poziomów c5/c6 c6/c7. Na poziomie c6/c7 centralno-lewoboczna protruzja krążka m/k na ok.4.5-5mm dokanałowo w towarzystwie drobnych osteofitów tylno-lewobocznych krawędzi przyległych…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.