Dzień dobry, pisze z takim problemem. Moja młodsza siostra ,ma w ogóle nie ułożone życie uczuciowe.

4 odpowiedzi
Dzień dobry, pisze z takim problemem. Moja młodsza siostra ,ma w ogóle nie ułożone życie uczuciowe. Nigdy nie miała normalnego faceta i nigdy nie była w żadnym normalnym związku. Obecnie udało jej się kogoś poznać, faceta ,ale problem taki że w ogóle nie współżyje, nie uprawiają w ogóle seksu ,zero życia erotycznego, bo facet ma problem z penisem, a siostra ma jakieś mięśniaki ,polipy i w takiej sytuacji nie może mieć dzieci. Ona nie chce zaadoptować dziecka, koniecznie chce urodzić ,koniecznie chce zająć w ciążę i koniecznie chce swoje dziecko. Przez te problemy ,siostra jest nie do zniesienia, wyzywa się na wszystkich w domu, ciągle pluje jadem na mnie i na moją mamę, ciągle podniesiony ton rozmowy, i ciągle do wszystkich zale, frustrację ,pretensje. Pytanie ,jak z siostrą rozmawiać ,jak do niej dotrzeć, żeby zmieniła faceta gdy chce zająć w ciążę, jak ja nakłonić do tego żeby zmieniła swoje zachowanie bo jest nie do zniesienia. Ciągłe kłótnie, pretensje, żale, frustrację. Proszę o rady. Pozdrawiam serdecznie.
Brzmi to jak sytuacja, w której Twoja siostra przeżywa silny lęk i żałobę po wyobrażeniu o „własnym” macierzyństwie, a złość, którą wylewa na dom, bywa sposobem na rozładowanie bezradności i wstydu, choć oczywiście dla Was jest to raniące i męczące. W rozmowie zwykle pomaga najpierw nazwanie emocji bez oceniania („widzę, że bardzo cierpisz i jesteś przerażona o przyszłość”), a dopiero potem jasna granica („nie zgadzam się na krzyk i wyzwiska; jeśli zaczynasz mnie obrażać, kończę rozmowę i wrócę, gdy ochłoniesz”). Zamiast przekonywać ją, żeby „zmieniła faceta”, lepiej kierować ją ku temu, na co ma wpływ: konsultacja ginekologiczna i leczenie (mięśniaki/polipy często da się leczyć), równolegle konsultacja urologiczna/andrologiczna dla partnera w sprawie problemów seksualnych, a także rozmowa z psychologiem lub terapeutą par, bo presja „muszę już, inaczej koniec” potrafi niszczyć relację i zdrowie psychiczne. Ty natomiast nie jesteś w stanie „nakłonić” jej do zmiany, ale możesz konsekwentnie chronić siebie i mamę: krótkie komunikaty, brak wchodzenia w kłótnie, odsyłanie do specjalistów i powtarzanie granic za każdym razem, gdy je przekracza. Jeśli jej wybuchy stają się coraz ostrzejsze, pojawia się autoagresja, myśli samobójcze albo całkowita utrata kontroli, potraktuj to jako sygnał alarmowy i zachęcaj do pilnej pomocy psychiatrycznej, bo wtedy bezpieczeństwo jest ważniejsze niż jakakolwiek dyskusja.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry. Dziękuję za podzielenie się tą sytuacją. W Pani opisie widać bardzo dużo napięcia, zmęczenia i bezradności a to naturalne reakcje, kiedy przez dłuższy czas jest się narażonym na złość i frustrację bliskiej osoby. Jednocześnie warto zauważyć, że Pani siostra prawdopodobnie przeżywa bardzo trudny moment życiowy: niespełnione potrzeby bliskości, lęk o zdrowie, o możliwość posiadania dziecka oraz poczucie utraty kontroli nad własnym życiem. Dla wielu osób są to doświadczenia wyjątkowo bolesne, które mogą prowadzić do narastającej złości i rozdrażnienia.
To jednak, że ktoś cierpi, nie oznacza, że bliscy muszą przyjmować na siebie agresję czy ciągłe pretensje. W takich sytuacjach kluczowe jest połączenie empatii z jasnym stawianiem granic. Pomocne bywa nazywanie emocji („widzę, że jest Ci bardzo ciężko, że to Cię frustruje”) przy jednoczesnym komunikowaniu swoich granic („nie zgadzam się na krzyk, obrażanie i wyładowywanie złości na mnie”).
Warto pamiętać, że nie mamy realnego wpływu na decyzje drugiej osoby dotyczące związku, macierzyństwa czy wyborów życiowych, nawet jeśli z naszej perspektywy wydają się one trudne lub nieracjonalne. Próby przekonywania, naciskania czy „ratowania na siłę” często nasilają opór i konflikty. Zamiast tego większą wartość ma stworzenie przestrzeni do rozmowy bez ocen oraz, jeśli to możliwe, zachęcanie do skorzystania z profesjonalnego wsparcia psychologicznego, gdzie emocje takie jak złość, żal i frustracja mogą zostać bezpiecznie przepracowane. Równie ważne jest zadbanie o siebie. Długotrwałe funkcjonowanie w atmosferze napięcia jest bardzo obciążające i każdy ma prawo chronić swoje granice emocjonalne, nawet jeśli oznacza to ograniczenie rozmów lub chwilowy dystans. Wspieranie bliskiej osoby nie oznacza rezygnacji z własnego dobrostanu. Empatia, brak ocen i jednoczesne dbanie o własne granice to często najtrudniejsza, ale i najzdrowsza droga w takich relacjach. Życzę powodzenia, pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry, to zrozumiałe, że Pani sytuacja związana z siostrą jest obciążająca, frustrująca. Warto zadbać o to, żeby sytuacja siostry nie stała się w Pani odbiorze zawiniona przez Panią, warto postawić jasną granicę : "rozumiem Cię, rozumiem Twoje emocje ale nie zgadzam się na wyładowywanie Twojej frustracji na mnie i rodzinie". Można zaproponować siostrze skorzystanie że wsparcia psychologicznego, możliwe, że siostra przeżywa żal, obawę o przyszłość. Sugerowanie zmiany partnera może być źle odebrane przez siostrę, warto zapytać, zainteresować się czy siostra jest szczęśliwa w tym związku, czy siostra czuje, że ten związek daje jej satysfakcję, wpisuje się w jej obraz wymarzonego życia.

Rozmową można dać znać siostrze, że ma życzliwych słuchaczy, powierników ale z warunkami szanowania ich granic.

Wszystkiego dobrego na Nowy Rok.
Moje uszanowanie!

W pierwszej kolejności powiem, że nie ma realnej możliwości „nakłonienia” siostry do zmiany partnera, czy jej pragnień dotyczących dziecka. Presja może wywoływać tylko nasilenie trudnych uczuć, które (jak wynika z opisu) są naprawdę bardzo silne.

Przedstawianie alternatywy: albo dziecko, albo obecny partner, tylko może pogorszyć sytuację, gdyż zestawia się przeciw sobie silne uczucia względem partnera i wymarzonego dziecka. Buduje to tylko konflikt.

Zachęcam do wspierania siostry i pozwalać jej kierować swoim życiem, a jeśli ona sama czuje potrzebę, to można wskazać potrzebę konsultacji z psychologiem, aby ułożyć sobie wszystko. Jest to jednak CAŁKOWITA decyzja siostry i nacisk znów może przynieść odwrotne efekty.

Pozdrawiam serdecznie!

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.