Dzień dobry, Od miesiąca uczestniczę w psychoterapii, podczas ostatniej sesji terapeutka poruszyła

4 odpowiedzi
Dzień dobry,
Od miesiąca uczestniczę w psychoterapii, podczas ostatniej sesji terapeutka poruszyła temat przemocy i braku wsparcia w dzieciństwie. Zazwyczaj potrafilam się zdystansować, mówić bez emocji, ale tym razem stało się coś dziwnego. Moją reakcją był głupi niekontrolowany śmiech, nie mogłam nad nim zapanować, choć wiedziałam że to nieadekwatna reakcja. Od tego momentu niewiele pamialętam, chyba kontynuowałam rozmowę, ale z uśmiechem na twarzy, czulam się jakby odrealniona, miałam jakieś zniekształcenia przestrzeni, dziwne poczucie upływu czasu. Czy powinno mnie to niepokoić? Terapeutka jest na urlopie przez w tygodnie i nie mam kogo zapytać
dr n. med. Małgorzata Skórska
Psychiatra, Psychoterapeuta, Seksuolog
Lublin
To co się zadziało wg mnie jest bardzo ważne. Uruchomiła Pani emocje. Być może po raz pierwszy jako odpowiedź na to, co Panią spotkało. W dzieciństwie z przemocą i brakiem wsparcia często "zamrażamy" emocje, by przetrwać, stąd Pani dystans podczas mówienia o tym, czego trudnego Pani doświadczyła. Warto omawiać to, co się stało (rodzaj emocji, odczucia w ciele) jak i Pani refleksje po sesji na kolejnym spotkaniu z terapeutą :)

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
 Jolanta Stępnicka
Psychoterapeuta certyfikowany, Psycholog
Warszawa
Dzień dobry,
z opisanej przez Panią symptomatologii i okoliczności pojawienia się tych objawów można przypuszczać, że obserwowała Pani u siebie przejawy mechanizmu obronnego dysocjacyjnego w obliczu konfrontacji z psychologicznie bardzo trudnymi, stresogennymi dla siebie treściami/ wspomnieniami. Mechanizmy te mogą przybierać postać przeżywanej derealizacji lub depersonalizacji, nieadekwatnych reakcji i zachowań. Jeżeli stan ten, z racji częstotliwości występowania, jego nasilenia lub rozległości objawów, powodowałby istotny dyskomfort psychofizyczny lub ograniczał funkcjonowanie, zalecam konsultację z lekarzem psychiatrą. Ważnym jest, by omówiła Pani zaobserwowane u siebie reakcje z psychoterapeutką.
Z życzeniami wszystkiego dobrego, pozdrawiam.
mgr Aleksandra Błaszczuk
Psychoterapeuta certyfikowany, Psycholog
Warszawa
Rozumiem, że Pani reakcja była zaskakująca może nawet niepokojąca, ale to naturalne. Śmiech w trudnych momentach często jest mechanizmem obronnym, który pomaga radzić sobie z napięciem. Jeśli przez lata dystansowała się Pani od emocji, ich nagłe pojawienie się mogło wywołać taką reakcję.

Uczucie odrealnienia i zmiany percepcji może wskazywać na chwilowe doświadczenie dysocjacji – mechanizmu, który „odcina” od przytłaczających emocji. Nie jest to niebezpieczne, ale sygnalizuje, że dotknięto ważnego tematu. Warto poruszyć to z terapeutką po jej powrocie.

Do tego czasu proszę dać sobie dużo łagodności. Pomocne mogą być ćwiczenia uziemiające – skupienie na oddechu, otoczeniu czy delikatnym ruchu ciała. Jest Pani w procesie, a to doświadczenie może być jego częścią.
mgr Adriana Cylwik
Psycholog, Psychoterapeuta
Łódź
Dzień dobry,
to, co Pani przeżyła, wydaje się naturalną reakcją organizmu na trudny temat. Niekontrolowany śmiech w odpowiedzi na rozmowę o przemocy i braku wsparcia może być sposobem, w jaki Pani psychika radzi sobie z silnymi emocjami. Czasem, gdy coś jest zbyt trudne do bezpośredniego przeżycia, pojawiają się reakcje, nad którymi trudno zapanować.
Odrealnienie, zniekształcone poczucie przestrzeni czy czasu to doświadczenia, które mogą pojawiać się w momentach, gdy emocje są przytłaczające. Nie musi to Pani niepokoić, ale warto potraktować to jako sygnał, że terapia dotknęła ważnego tematu.
Może Pani spróbować kilku łagodnych sposobów, by poczuć się bezpieczniej:
Powrót do „tu i teraz” – spokojne oddychanie, zwrócenie uwagi na otoczenie, poczucie stóp na podłodze.
Zapisanie swoich odczuć – jeśli to możliwe, zanotowanie tego, co Pani pamięta z sesji i swoich reakcji, może pomóc w przyszłej rozmowie z terapeutką.
Życzliwość dla siebie – to, co się wydarzyło, nie jest niczym złym, a jedynie oznaką, że poruszane są ważne sprawy.
Gdy terapeutka wróci, warto o tym porozmawiać.
Pozdrawiam, Adriana Cylwik

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.