Dzień dobry, Od dłuższego czasu żyję w bardzo dużym napięciu i stresie. W pracy (cały czas na stoj
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
Od dłuższego czasu żyję w bardzo dużym napięciu i stresie. W pracy (cały czas na stojąco, na pełnych obrotach) od kilku miesięcy jestem w pojedynkę na stanowisku, na którym początkowo były dwie osoby, a wyrabiam teraz jeszcze więcej. Dodatkowo wcześniej podjęłam decyzję o otwarciu swojej działalności, której otwarcie co chwilę się wydłuża i komplikuje przez różne sprawy techniczne i urzędowe, co to dodatki jest dla mnie bardzo ciężkie emocjonalnie. Mimo tego, że pracuje na stanowisku, z którym generalnie wiąże swoją przyszłość zawodową to czuję się okropnie zmęczona tą pracą, ciągłym stresem, atmosferą w pracy i manipulującym szefostwem (podjęłam decyzję o zwolnieniu, ale obecnie nie jestem pewna czy jest to rozwiązanie problemu i dodatkowo stresuje się, że nie ogarnę finansowo). Fizycznie czuję, że jestem bardzo spięta, miewam problemy jelitowe ze stresu. Mam problem z regulowaniem tych emocji i duszę je w sobie co skutkuje obecnie tym, że byle głupota potrafi doprowadzić mnie do płaczu. Rzutuje to na moją relację z mężem, który widzi, że nie ma we mnie tej radości co wcześniej, że jestem cały czas zmęczona… Miewam również od jakiegoś czasu czasami kłucie w klatce piersiowej i odczuwam kołatanie serca (w szczególności zwróciłam na to uwagę jak kładę się spać). Chciałabym udać się do specjalisty, ale ciężko mi podjąć tę decyzję, bo jednocześnie mam w sobie swego rodzaju syndrom oszusta. Aczkolwiek czuję, że mój stan psychiczny się pogarsza, nie chciałabym żeby ucierpiała na tym moja relacja z mężem. Być może nakierują mnie Państwo, do jakiego specjalisty najlepiej byłoby się udać? Psycholog czy psychiatra? Od czego zacząć i jak się przygotować do takiej wizyty? I na co mogą wskazywać moje objawy?
Od dłuższego czasu żyję w bardzo dużym napięciu i stresie. W pracy (cały czas na stojąco, na pełnych obrotach) od kilku miesięcy jestem w pojedynkę na stanowisku, na którym początkowo były dwie osoby, a wyrabiam teraz jeszcze więcej. Dodatkowo wcześniej podjęłam decyzję o otwarciu swojej działalności, której otwarcie co chwilę się wydłuża i komplikuje przez różne sprawy techniczne i urzędowe, co to dodatki jest dla mnie bardzo ciężkie emocjonalnie. Mimo tego, że pracuje na stanowisku, z którym generalnie wiąże swoją przyszłość zawodową to czuję się okropnie zmęczona tą pracą, ciągłym stresem, atmosferą w pracy i manipulującym szefostwem (podjęłam decyzję o zwolnieniu, ale obecnie nie jestem pewna czy jest to rozwiązanie problemu i dodatkowo stresuje się, że nie ogarnę finansowo). Fizycznie czuję, że jestem bardzo spięta, miewam problemy jelitowe ze stresu. Mam problem z regulowaniem tych emocji i duszę je w sobie co skutkuje obecnie tym, że byle głupota potrafi doprowadzić mnie do płaczu. Rzutuje to na moją relację z mężem, który widzi, że nie ma we mnie tej radości co wcześniej, że jestem cały czas zmęczona… Miewam również od jakiegoś czasu czasami kłucie w klatce piersiowej i odczuwam kołatanie serca (w szczególności zwróciłam na to uwagę jak kładę się spać). Chciałabym udać się do specjalisty, ale ciężko mi podjąć tę decyzję, bo jednocześnie mam w sobie swego rodzaju syndrom oszusta. Aczkolwiek czuję, że mój stan psychiczny się pogarsza, nie chciałabym żeby ucierpiała na tym moja relacja z mężem. Być może nakierują mnie Państwo, do jakiego specjalisty najlepiej byłoby się udać? Psycholog czy psychiatra? Od czego zacząć i jak się przygotować do takiej wizyty? I na co mogą wskazywać moje objawy?
Dzień dobry,
Opisane przez Panią objawy, takie jak chroniczne napięcie, zmęczenie, problemy jelitowe, płaczliwość, kołatanie serca i kłucie w klatce piersiowej, mogą wskazywać na przeciążenie psychiczne związane z długotrwałym stresem. Tego rodzaju objawy często pojawiają się w przebiegu zaburzeń lękowych, zespołu przewlekłego stresu lub wypalenia zawodowego.
Wspomniany syndrom oszusta (przekonanie o niewystarczającej wartości własnych osiągnięć) dodatkowo może nasilać napięcie emocjonalne, a kumulowanie emocji może prowadzić do wyczerpania psychicznego i fizycznego. Zalecam rozpoczęcie od wizyty u psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże Pani lepiej zrozumieć swoje emocje, nauczyć się radzenia sobie ze stresem i opracować plan działania. Psycholog może także ocenić, czy warto skonsultować się z psychiatrą, jeśli zajdzie potrzeba farmakologicznego wsparcia (np. w przypadku nasilonych objawów lękowych czy depresyjnych).
Opisane przez Panią objawy, takie jak chroniczne napięcie, zmęczenie, problemy jelitowe, płaczliwość, kołatanie serca i kłucie w klatce piersiowej, mogą wskazywać na przeciążenie psychiczne związane z długotrwałym stresem. Tego rodzaju objawy często pojawiają się w przebiegu zaburzeń lękowych, zespołu przewlekłego stresu lub wypalenia zawodowego.
Wspomniany syndrom oszusta (przekonanie o niewystarczającej wartości własnych osiągnięć) dodatkowo może nasilać napięcie emocjonalne, a kumulowanie emocji może prowadzić do wyczerpania psychicznego i fizycznego. Zalecam rozpoczęcie od wizyty u psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże Pani lepiej zrozumieć swoje emocje, nauczyć się radzenia sobie ze stresem i opracować plan działania. Psycholog może także ocenić, czy warto skonsultować się z psychiatrą, jeśli zajdzie potrzeba farmakologicznego wsparcia (np. w przypadku nasilonych objawów lękowych czy depresyjnych).
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry,
Z opisu wynika, że obecnie mierzy się Pani z bardzo dużym obciążeniem psychicznym, fizycznym i emocjonalnym. To, co Pani opisuje – napięcie, zmęczenie, problemy jelitowe, kłucie w klatce piersiowej, kołatanie serca, a także obniżony nastrój i trudności w regulacji emocji – może być związane z długotrwałym stresem i wyczerpaniem.
Co mogą oznaczać objawy?
Objawy te mogą wskazywać na przeciążenie organizmu, które może prowadzić do:
- Zespołu przewlekłego stresu** – gdy napięcie utrzymuje się przez długi czas, organizm zaczyna reagować objawami fizycznymi, takimi jak bóle, problemy jelitowe czy kołatanie serca.
- Stanów lękowych** – kołatanie serca, kłucie w klatce piersiowej i trudności z regulowaniem emocji mogą być objawami nasilonego lęku.
- Wypalenia zawodowego** – Pani opis pracy i zmęczenia może sugerować, że doszło do wyczerpania emocjonalnego i fizycznego związanego z obciążeniem zawodowym.
- Obniżonego nastroju lub depresji** – brak radości, łatwe wzruszenia, zmęczenie i trudności w relacjach mogą być sygnałami, że warto przyjrzeć się swojemu nastrojowi.
Czy potrzebny jest psycholog czy psychiatra?
Obie te ścieżki mogą być pomocne, ale każda z nich pełni nieco inną rolę:
1. Psycholog/Psychoterapeuta – pomoże Pani zrozumieć źródła stresu, wypracować strategie radzenia sobie z emocjami, a także odbudować równowagę psychiczną. Jeśli zdecyduje się Pani na psychoterapię, to właśnie tam będzie można skupić się na długoterminowym wsparciu.
2. Psychiatra – to lekarz, który może ocenić, czy objawy somatyczne (np. kołatanie serca, napięcie) są związane z psychiką czy wymagają dodatkowej diagnostyki. Może także zaproponować farmakoterapię, jeśli uzna, że jest to konieczne, by obniżyć poziom napięcia i poprawić jakość życia.
Od czego zacząć?
Proponowałbym zacząć od wizyty u psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże Pani dokładniej zrozumieć sytuację i zaproponuje odpowiednie kroki. Jeśli w trakcie rozmowy okaże się, że konieczna jest konsultacja psychiatryczna, psycholog pomoże Pani się do niej przygotować.
Jak się przygotować do wizyty?
1. Przygotuj listę objawów – spisz wszystko, co Panią niepokoi, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie.
2. Zastanów się nad oczekiwaniami – co chciałaby Pani osiągnąć dzięki terapii? Jakie zmiany byłyby dla Pani najważniejsze?
3. Nie bój się otwartości – terapeuta lub psychiatra jest tam po to, by pomóc. Warto mówić o wszystkim, co Panią martwi, nawet jeśli wydaje się to drobiazgiem.
Dlaczego warto podjąć decyzję o wizycie?
Decyzja o szukaniu pomocy jest oznaką siły, a nie słabości. Syndrom oszusta, o którym Pani wspomina, to często mechanizm obronny, który sprawia, że pomniejszamy swoje trudności. Jednak to, co Pani przeżywa, jest realne i wymaga uwagi. Wizyta u specjalisty nie tylko pomoże Pani lepiej zrozumieć swoje emocje i potrzeby, ale także może zapobiec pogłębianiu się trudności.
Dodatkowe kroki, które może Pani podjąć:
1. Techniki relaksacyjne – ćwiczenia oddechowe, medytacja czy joga mogą pomóc w redukcji napięcia.
2. Wsparcie bliskich – warto dzielić się swoimi emocjami z mężem i innymi bliskimi osobami.
3. Zadbanie o ciało – regularny sen, zdrowa dieta i umiarkowana aktywność fizyczna mogą wspierać organizm w radzeniu sobie ze stresem.
Proszę pamiętać, że nie jest Pani sama w tej sytuacji. Zrobiła Pani już pierwszy krok, szukając pomocy i dzieląc się swoimi obawami. Wierzę, że wspólnie z odpowiednim specjalistą uda się Pani odnaleźć równowagę i odzyskać radość życia. Jeśli ma Pani dodatkowe pytania lub wątpliwości, jestem do dyspozycji.
Pozdrawiam serdecznie,
Krystian Szmyt
Z opisu wynika, że obecnie mierzy się Pani z bardzo dużym obciążeniem psychicznym, fizycznym i emocjonalnym. To, co Pani opisuje – napięcie, zmęczenie, problemy jelitowe, kłucie w klatce piersiowej, kołatanie serca, a także obniżony nastrój i trudności w regulacji emocji – może być związane z długotrwałym stresem i wyczerpaniem.
Co mogą oznaczać objawy?
Objawy te mogą wskazywać na przeciążenie organizmu, które może prowadzić do:
- Zespołu przewlekłego stresu** – gdy napięcie utrzymuje się przez długi czas, organizm zaczyna reagować objawami fizycznymi, takimi jak bóle, problemy jelitowe czy kołatanie serca.
- Stanów lękowych** – kołatanie serca, kłucie w klatce piersiowej i trudności z regulowaniem emocji mogą być objawami nasilonego lęku.
- Wypalenia zawodowego** – Pani opis pracy i zmęczenia może sugerować, że doszło do wyczerpania emocjonalnego i fizycznego związanego z obciążeniem zawodowym.
- Obniżonego nastroju lub depresji** – brak radości, łatwe wzruszenia, zmęczenie i trudności w relacjach mogą być sygnałami, że warto przyjrzeć się swojemu nastrojowi.
Czy potrzebny jest psycholog czy psychiatra?
Obie te ścieżki mogą być pomocne, ale każda z nich pełni nieco inną rolę:
1. Psycholog/Psychoterapeuta – pomoże Pani zrozumieć źródła stresu, wypracować strategie radzenia sobie z emocjami, a także odbudować równowagę psychiczną. Jeśli zdecyduje się Pani na psychoterapię, to właśnie tam będzie można skupić się na długoterminowym wsparciu.
2. Psychiatra – to lekarz, który może ocenić, czy objawy somatyczne (np. kołatanie serca, napięcie) są związane z psychiką czy wymagają dodatkowej diagnostyki. Może także zaproponować farmakoterapię, jeśli uzna, że jest to konieczne, by obniżyć poziom napięcia i poprawić jakość życia.
Od czego zacząć?
Proponowałbym zacząć od wizyty u psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże Pani dokładniej zrozumieć sytuację i zaproponuje odpowiednie kroki. Jeśli w trakcie rozmowy okaże się, że konieczna jest konsultacja psychiatryczna, psycholog pomoże Pani się do niej przygotować.
Jak się przygotować do wizyty?
1. Przygotuj listę objawów – spisz wszystko, co Panią niepokoi, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie.
2. Zastanów się nad oczekiwaniami – co chciałaby Pani osiągnąć dzięki terapii? Jakie zmiany byłyby dla Pani najważniejsze?
3. Nie bój się otwartości – terapeuta lub psychiatra jest tam po to, by pomóc. Warto mówić o wszystkim, co Panią martwi, nawet jeśli wydaje się to drobiazgiem.
Dlaczego warto podjąć decyzję o wizycie?
Decyzja o szukaniu pomocy jest oznaką siły, a nie słabości. Syndrom oszusta, o którym Pani wspomina, to często mechanizm obronny, który sprawia, że pomniejszamy swoje trudności. Jednak to, co Pani przeżywa, jest realne i wymaga uwagi. Wizyta u specjalisty nie tylko pomoże Pani lepiej zrozumieć swoje emocje i potrzeby, ale także może zapobiec pogłębianiu się trudności.
Dodatkowe kroki, które może Pani podjąć:
1. Techniki relaksacyjne – ćwiczenia oddechowe, medytacja czy joga mogą pomóc w redukcji napięcia.
2. Wsparcie bliskich – warto dzielić się swoimi emocjami z mężem i innymi bliskimi osobami.
3. Zadbanie o ciało – regularny sen, zdrowa dieta i umiarkowana aktywność fizyczna mogą wspierać organizm w radzeniu sobie ze stresem.
Proszę pamiętać, że nie jest Pani sama w tej sytuacji. Zrobiła Pani już pierwszy krok, szukając pomocy i dzieląc się swoimi obawami. Wierzę, że wspólnie z odpowiednim specjalistą uda się Pani odnaleźć równowagę i odzyskać radość życia. Jeśli ma Pani dodatkowe pytania lub wątpliwości, jestem do dyspozycji.
Pozdrawiam serdecznie,
Krystian Szmyt
Długotrwałe funkcjonowanie w dużym napięciu i stresie prędzej czy później odbija się nie tylko na zdrowiu psychicznym, ale też i fizycznym. Nie ma "zbyt małego" cierpienia, aby udać się do specjalisty - to Pani życie i to Pani ma prawo chcieć czuć się dobrze. Zachęcam do konsultacji psychologicznej - wspólnie przyjrzymy się, co doprowadziło do takiego staniu i w jaki sposób może Pani poradzić sobie z trudnościami. Nie trzeba specjalnie przygotowywać się do wizyty, na początek wystarczy opisać co jest problemem i od kiedy oraz w jaki sposób miałoby wyglądać Pani życie. Pozdrawiam serdecznie :)
Dzień dobry,
Z Pani/Pana opisu wynika, że obecnie znajduje się Pan/Pani w sytuacji dużego przeciążenia – zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Opisane objawy, takie jak zmęczenie, napięcie, trudności z regulowaniem emocji, problemy jelitowe, kołatanie serca czy uczucie wypalenia, mogą być sygnałami przewlekłego stresu. Warto również zwrócić uwagę na kłucie w klatce piersiowej i kołatanie serca – choć często są to objawy związane ze stresem, dobrze byłoby skonsultować je z lekarzem pierwszego kontaktu, aby wykluczyć przyczyny kardiologiczne.
Jeśli chodzi o pomoc w obszarze emocjonalnym, warto rozważyć konsultację z psychologiem lub psychiatrą. Psycholog pomoże zrozumieć i przepracować emocje, a także zaproponuje techniki radzenia sobie ze stresem i napięciem. Z kolei psychiatra może ocenić, czy konieczne byłoby wsparcie farmakologiczne w przypadku nasilonych objawów, np. trudności ze snem czy nadmiernego napięcia.
Przygotowując się do wizyty, można spisać swoje objawy, sytuacje wywołujące największy stres oraz zmiany w samopoczuciu – to pomoże specjaliście lepiej zrozumieć Pani/Pana sytuację. Warto też podzielić się swoimi wątpliwościami, np. odnośnie „syndromu oszusta” – uczucie, że nie zasługujemy na pomoc, jest częstym zjawiskiem, ale zdecydowanie nie powinno powstrzymywać przed skorzystaniem z niej.
Troska o siebie to nie tylko inwestycja w lepsze samopoczucie, ale również w relacje z bliskimi. Proszę pamiętać, że zasięgnięcie porady to pierwszy krok ku zmianie na lepsze.
Wszystkiego dobrego!
Z Pani/Pana opisu wynika, że obecnie znajduje się Pan/Pani w sytuacji dużego przeciążenia – zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Opisane objawy, takie jak zmęczenie, napięcie, trudności z regulowaniem emocji, problemy jelitowe, kołatanie serca czy uczucie wypalenia, mogą być sygnałami przewlekłego stresu. Warto również zwrócić uwagę na kłucie w klatce piersiowej i kołatanie serca – choć często są to objawy związane ze stresem, dobrze byłoby skonsultować je z lekarzem pierwszego kontaktu, aby wykluczyć przyczyny kardiologiczne.
Jeśli chodzi o pomoc w obszarze emocjonalnym, warto rozważyć konsultację z psychologiem lub psychiatrą. Psycholog pomoże zrozumieć i przepracować emocje, a także zaproponuje techniki radzenia sobie ze stresem i napięciem. Z kolei psychiatra może ocenić, czy konieczne byłoby wsparcie farmakologiczne w przypadku nasilonych objawów, np. trudności ze snem czy nadmiernego napięcia.
Przygotowując się do wizyty, można spisać swoje objawy, sytuacje wywołujące największy stres oraz zmiany w samopoczuciu – to pomoże specjaliście lepiej zrozumieć Pani/Pana sytuację. Warto też podzielić się swoimi wątpliwościami, np. odnośnie „syndromu oszusta” – uczucie, że nie zasługujemy na pomoc, jest częstym zjawiskiem, ale zdecydowanie nie powinno powstrzymywać przed skorzystaniem z niej.
Troska o siebie to nie tylko inwestycja w lepsze samopoczucie, ale również w relacje z bliskimi. Proszę pamiętać, że zasięgnięcie porady to pierwszy krok ku zmianie na lepsze.
Wszystkiego dobrego!
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.