Dzień dobry. Nazywam się Asia i mam 16 lat. Może od początku. Miałam problemy rodzinne, dokładnie mi
1
odpowiedzi
Dzień dobry. Nazywam się Asia i mam 16 lat. Może od początku. Miałam problemy rodzinne, dokładnie miałam. Były związane z rodzicami(rozwód) jakoś to przeżyłam. Ale po wszystkim czuję się strasznie. Mam w głowie tylko jedno,,Że to moja wina" że to wszystko przeze mnie. Stałam się własnym cieniem, sama to widzę. Byłam radosną miłą osobą która znajdzie wyjście z każdej sytuacji. A teraz? Ciągle płacze, nic mi się nie chce, mam wachania nastoju jestem ciągle poirytowana. Do tego doszedł spadek na wadzę i zaburzenia miesiaczkowania. Nie wiem już co zrobić, żeby było jak dawniej. Z rodzicami nie chcę porozmawiać, nie mam dobrego kontaktu z nimi, zawsze kazali mi między sobą wybierać, ale mnie to nie obchodziło. Teraz kiedy się w końcu roztali, mam wyrzuty sumienia że to wszystko moja wina. Ale jednocześnie nie mogę na nich patrzeć, zawsze ważna była dla nich praca i praca. Jedynie mogłabym porozmawiać z wychowawcą w szkole, ale boję się ze mi nie uwierzy, że mi nie pomoże i że zostanę w tym wszystkim sama. Przechodzą mi przez myśl różne pomysły, tniecie się, żeby tylko ktoś zauważył że potrzebuję pomocy. Ale boje się, wiem że to nie jest dobre i nie chcę tego robić. Co ja mam robić?
Dzień dobry Asiu,
myślę,że Ty sama intuicyjnie czujesz,że warto podzielić się swoimi trudnościami z osobą dorosłą, najlepiej takąz której ufasz. Myślę,że zawsze warto spróbować - skoro ufasz swojemu wychowawcy, może to być osoba, która udzieli Ci wsparcia. Decyzje osób dorosłych - Twoich rodziców to ich własne decyzje... Rozumiem,że jesteś osamotniona, nie masz wsparcia w rodzicach, być może oni sami potrzebują wsparcia, natomiast to osoby dorosłe odpowiedzialne są za własne decyzje i dziecko, nawet jeśli jest nastolatkiem, nie ma na nie zbyt wielkiego wpływu.
Pozdrawiam Cię serdecznie,
Natalia
myślę,że Ty sama intuicyjnie czujesz,że warto podzielić się swoimi trudnościami z osobą dorosłą, najlepiej takąz której ufasz. Myślę,że zawsze warto spróbować - skoro ufasz swojemu wychowawcy, może to być osoba, która udzieli Ci wsparcia. Decyzje osób dorosłych - Twoich rodziców to ich własne decyzje... Rozumiem,że jesteś osamotniona, nie masz wsparcia w rodzicach, być może oni sami potrzebują wsparcia, natomiast to osoby dorosłe odpowiedzialne są za własne decyzje i dziecko, nawet jeśli jest nastolatkiem, nie ma na nie zbyt wielkiego wpływu.
Pozdrawiam Cię serdecznie,
Natalia
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.