Dzień dobry Moja sytuacja jest trochę skomplikowana. Mam 43 lata przez ok.19 lat brałam tabletki an
1
odpowiedzi
Dzień dobry
Moja sytuacja jest trochę skomplikowana. Mam 43 lata przez ok.19 lat brałam tabletki antykoncepcyjne- różne i wszystko było ze mną ok. Dwa lata temu poprosiłam ginekologa o odstawienie,gdyż uznałam,że je ich za długo używam. Na początku musiałam wspomagać się Luteiną,Cyclo-Progynowa,gdyż mój okres się spóźniał,aż w końcu zaskoczył. Niestety nie trwało to zbyt długo ,bo znowu się nie pojawiał. Lekarz przepisał mi najpierw z powrotem antykoncepcję i niestety przy każdej z nich miałam plamienia/krwawienia . Dni kiedy było w porządku było niewiele... Leki ,które brałam to : Bonadea-3 m.c., Milvane- 4 m.c.,Jeanine -3 m.c. i nie zaskoczyło.. Ginekolog radzi mi założenie wkładki,ale ja mam duże obawy psychiczne i boję się,że nie podołam myśli,że mam ciało obce(taka już moja natura) . W końcu odstawiliśmy całkowicie tabletki i wyglądało to tak,że po krwawieniu z odstawienia przez 7 dni było super,a 14 dnia cyklu pojawiło się lekkie plamienie i 20 dnia okres. Trwał ok 6 dni ,a następnie przeszedł w plamienie/krwawienie i znowu po 10 dniach wystąpił okres ( moim zdaniem) . Od tego poniedziałku plamienie było tak do godz.15 a wieczorem i w nocy nic ,wczoraj podobnie, a dzisiaj na razie spokój. Wczoraj byłam u lekarza i jako ostatnią deskę ratunku przepisał mi Microgynon,który kazał mi zacząć brać od wczoraj wieczorem i tak też zrobiłam-wzięłam pierwsza tabletkę chociaż wczoraj był wg.moich obliczeń 6 dzień cyklu. Nie wiem ,czy dobrze zrobiłam ,bo boję się powtórki z rozrywki(krwawień) chociaż na razie jest cisza. Czy możliwe ,że podziałała już ta 1 tabletka,czy może jednak mój organizm po oczyszczeniu z antykoncepcji zaczął się wyciszać. I w tym momencie bezsensu było ponowne zaczynanie antykoncepcji.??? Dodam,że wszystkie badania FSH,Estradiol.prolaktyna,TSH mam dobre, cytologia robiona ok.roku temu-też dobra i USG robione ok. 10 miesięcy temu też w porządku. Podsumowując to po przebadaniu przez ginekologa(a chodzę do profesora ) i wykazaniu ,że mój organizm jest zdrowy zaczęłam łykać antykoncepcję .która nie dała oczekiwanych rezultatów. Moje pytanie to,czy jest sens brania dalej Microgynonu,czy jednak skoro odstawiłam tabletki miesiąc temu to powinnam odczekać dłuższy czas bez żadnej ingerencji pomimo krwawień i częstych okresów. ? Proszę o poradę . Katarzyna
Moja sytuacja jest trochę skomplikowana. Mam 43 lata przez ok.19 lat brałam tabletki antykoncepcyjne- różne i wszystko było ze mną ok. Dwa lata temu poprosiłam ginekologa o odstawienie,gdyż uznałam,że je ich za długo używam. Na początku musiałam wspomagać się Luteiną,Cyclo-Progynowa,gdyż mój okres się spóźniał,aż w końcu zaskoczył. Niestety nie trwało to zbyt długo ,bo znowu się nie pojawiał. Lekarz przepisał mi najpierw z powrotem antykoncepcję i niestety przy każdej z nich miałam plamienia/krwawienia . Dni kiedy było w porządku było niewiele... Leki ,które brałam to : Bonadea-3 m.c., Milvane- 4 m.c.,Jeanine -3 m.c. i nie zaskoczyło.. Ginekolog radzi mi założenie wkładki,ale ja mam duże obawy psychiczne i boję się,że nie podołam myśli,że mam ciało obce(taka już moja natura) . W końcu odstawiliśmy całkowicie tabletki i wyglądało to tak,że po krwawieniu z odstawienia przez 7 dni było super,a 14 dnia cyklu pojawiło się lekkie plamienie i 20 dnia okres. Trwał ok 6 dni ,a następnie przeszedł w plamienie/krwawienie i znowu po 10 dniach wystąpił okres ( moim zdaniem) . Od tego poniedziałku plamienie było tak do godz.15 a wieczorem i w nocy nic ,wczoraj podobnie, a dzisiaj na razie spokój. Wczoraj byłam u lekarza i jako ostatnią deskę ratunku przepisał mi Microgynon,który kazał mi zacząć brać od wczoraj wieczorem i tak też zrobiłam-wzięłam pierwsza tabletkę chociaż wczoraj był wg.moich obliczeń 6 dzień cyklu. Nie wiem ,czy dobrze zrobiłam ,bo boję się powtórki z rozrywki(krwawień) chociaż na razie jest cisza. Czy możliwe ,że podziałała już ta 1 tabletka,czy może jednak mój organizm po oczyszczeniu z antykoncepcji zaczął się wyciszać. I w tym momencie bezsensu było ponowne zaczynanie antykoncepcji.??? Dodam,że wszystkie badania FSH,Estradiol.prolaktyna,TSH mam dobre, cytologia robiona ok.roku temu-też dobra i USG robione ok. 10 miesięcy temu też w porządku. Podsumowując to po przebadaniu przez ginekologa(a chodzę do profesora ) i wykazaniu ,że mój organizm jest zdrowy zaczęłam łykać antykoncepcję .która nie dała oczekiwanych rezultatów. Moje pytanie to,czy jest sens brania dalej Microgynonu,czy jednak skoro odstawiłam tabletki miesiąc temu to powinnam odczekać dłuższy czas bez żadnej ingerencji pomimo krwawień i częstych okresów. ? Proszę o poradę . Katarzyna
długi tekst ale treść jedna 43 lata i tabletki ???? 19 lat tabletki ?!?!?!!!!!!
pora zwrócić uwagę lekarzowi na to co wyprawia przepisując je Pani
reszta danych to za przeproszeniem śmieci, a sedno sprawy umyka
pora zwrócić uwagę lekarzowi na to co wyprawia przepisując je Pani
reszta danych to za przeproszeniem śmieci, a sedno sprawy umyka
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.