Dzień dobry, moja córka 10 miesieczn od około półtora miesiąca przestała sylabowac wcześniej mówiła

Dzień dobry, moja córka 10 miesieczn od około półtora miesiąca przestała sylabowac wcześniej mówiła ma ma ma ta ta ta teraz mówi tylko nie i jakieś swoje mruczenie, w między czasie zaczęła stawać na nóżki i wszystkiego się łapie i staj przy meblach czy to może być powód że przez nowa umiejętność przestała sylabowac?? Ogólnie jest bardzo aktywna samą zaczepia do zabawy jest radosna ale i czasem bardzo marudna i nie odkleja się od mamy, od samego początku też bardzo słabo śpi ma wiele pobudek w nocy. Czy wszystko jest ok z rozwojem ??

6 odpowiedzi


Dzień dobry, warto sprawdzić czy u dziecka pojawia się gest wskazywania palcem na przedmioty w celu ich nazwania.Jest to ważny krok milowy, który prowadzi do wyodrębniania elementów ale też do potrzeby poznawania i wysłuchiwania nazw. Zawsze jeśli rodzic jest nie pewny co do rozwoju mowy to warto skonsultować to ze specjalistą.Powodzenia.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Uważam, że poruszanie nogami u dziecka wymaga wysiłku. Dlatego cała siła skierowana jest na chodzenie. Obszar żuchwy też bierze w tym udział. Tylko inaczej niż przedtem.. Pani dziecko się wspina. Byłabym spokojna.


Dzień dobry! Twoja córka rozwija się w bardzo dynamiczny sposób, a zmiany w zachowaniu i umiejętnościach są normalne w tym wieku. To, że zaczęła stawać na nóżki i eksplorować otoczenie, może rzeczywiście wpływać na jej umiejętności językowe. Często dzieci, które rozwijają nowe umiejętności ruchowe, mogą na chwilę skupić się na tym aspekcie i mniej angażować się w mówienie. Sylabowanie to ważny etap w nauce mowy, ale dzieci często przechodzą przez różne fazy i nie zawsze postępują w równym tempie we wszystkich obszarach. Radość i chęć zabawy, które pokazuje, są dobrymi znakami. Marudzenie i przywiązanie do mamy mogą być oznaką, że czuje się niepewna w obliczu nowych umiejętności i zmian. Jeśli chodzi o sen, wiele dzieci w tym wieku ma problemy z przesypianiem nocy. Ważne jest, aby tworzyć spokojne i przewidywalne rytuały przed snem, które mogą pomóc w poprawie snu. Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia! Wioletta Obidzińska pedagog, terapeuta, logopeda


Dzień dobry, z Pani/ Pana opisu można wnioskować, że rozwój dziecka przebiega nieharmonijnie. Na podstawie wywiadów prowadzonych z rodzicami mogę powiedzieć,że zdarzają się sytuacje, w których przy nabywaniu milowych umiejętności motorycznych dziecko chwilowo przestaje rozwijać mowę. Nie jest to jednak normatywna sytuacja. Na start warto sprawdzić słuch. Pomocny może okazać się też logopeda/ neurologopeda, który pracuje z małymi dziećmi i pomoże Państwu ułożyć plan działania. Za ok. dwa miesiące powinny pojawić się pierwsze wyrazy, a jeśli nie ma sylab, trudno będzie o to. Pozdrawiam i życzę dużo sukcesów logopedycznych, Katarzyna Krempla


W tym wieku dzieci często skupiają się na nowych umiejętnościach motorycznych, takich jak stanie czy chwytanie i czasowo mniej gaworzą. Ważne, że Pani córka jest aktywna, inicjuje zabawę i wchodzi w kontakt z rodzicem. Jednocześnie warto skonsultować swoje obawy ze specjalistą który na podstawie kilku spotkań będzie mógł ocenić rozwój mowy i komunikacji oraz doradzić, jak najlepiej wspierać dziecko. Specjalista będzie w stanie stwierdzić, czy obserwowane zmiany mieszczą się w normie, czy warto wprowadzić dodatkowe ćwiczenia lub obserwacje.


Tak — nowa umiejętność ruchowa może sprawić, że dziecko przez pewien czas mniej „ćwiczy” wokalizacje, bo ogromnie dużo uwagi pochłania stanie, przemieszczanie się i poznawanie świata. Sam fakt, że w tym czasie zaczęła intensywnie rozwijać motorykę, jest więc czymś, co może mieć wpływ na ilość gaworzenia. Ale jest tutaj jedna rzecz, której nie bagatelizowałabym: córka wcześniej mówiła „ma-ma-ma”, „ta-ta-ta”, a następnie przez około 1,5 miesiąca całkowicie przestała powtarzać takie sylaby. Utrata wcześniej nabytej umiejętności komunikacyjnej jest sygnałem, który warto obserwować uważniej. Z drugiej strony opisujesz sporo bardzo dobrych rzeczy: córka jest radosna, aktywna, sama inicjuje zabawę, szuka kontaktu z mamą, wydaje dźwięki i rozwija nowe umiejętności ruchowe. To wszystko jest ważne i zdecydowanie nie brzmi jak obraz dziecka, u którego „nic się nie dzieje”. Na tym etapie zwróciłabym szczególną uwagę na to, czy: * reaguje na swoje imię i głos, * odwraca się w kierunku dźwięków, * utrzymuje kontakt wzrokowy, * odpowiada uśmiechem, dźwiękiem, gestem, * nadal dużo wokalizuje, nawet jeśli są to inne dźwięki niż wcześniej, * zaczyna używać gestów, np. wyciągania rączek, machania, pokazywania. W wieku 10–12 miesięcy gaworzenie nadal powinno się rozwijać, ale dzieci mogą przechodzić przez okresy większej koncentracji na innych umiejętnościach. Nie martwiłabym się natomiast samym wstawaniem czy „przyklejeniem do mamy”. Lęk separacyjny i potrzeba bliskości w tym wieku są bardzo częste. Ponieważ jednak mówimy o rzeczywistym wycofaniu się z wcześniej obecnego gaworzenia, trwającym już około 6 tygodni, wspomniałabym o tym pediatrze podczas najbliższej kontroli i warto upewnić się również, że słuch jest prawidłowy. Nie oznacza to, że z córką dzieje się coś złego — po prostu przy regresie umiejętności komunikacyjnej lepiej tego nie zrzucać wyłącznie na rozwój ruchowy. Najważniejsze: nie porównujcie jej teraz z innymi dziećmi i nie próbujcie „wywoływać” sylab na siłę. Dużo zabawy twarzą w twarz, naśladowania jej dźwięków, prostych naprzemiennych „rozmów” i śpiewania będzie najlepszą stymulacją.

mgr Ilona Brzezińska

mgr Ilona Brzezińska

logopeda

Kostrzyn nad Odrą

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.