Dzień dobry, mam na imię Weronika i mam 14 lat. Zawsze w szkole byłam dobrą uczennicą i nie miałam
4
odpowiedzi
Mam 14 lat. Zawsze w szkole byłam dobrą uczennicą i nie miałam żadnych problemów. Mama była zawsze ze mnie dumna. Zauważyłam, że ostatnio jestem bardzo przygnębiona, cały czas płaczę i moje wyniki w nauce spadły. Nic mi się nie chce robić. Obwiniam siebie za wszystko chociaż czasami nie jest to moja wina ale mój mózg nie daje się przekonać. Chodzę również na piłkę nożną. We wrześniu 2018 roku zmieniłam klub i poznałam tam koleżankę, z którą się zaprzyjaźniłam. Po 4 miesiącach naszej przyjaźni napisała do mnie, że już nie możemy się więcej przyjaźnić. Bardzo to przeżyłam ponieważ nigdy w życiu nie miałam prawdziwej przyjaciółki. W szkole wyzywają mnie z byle powodu. Nie wytrzymuję już z tym i jak wracam do domu to tylko płaczę i obwiniam się, że jestem najgorsza. W tym roku również zaczęłam się przyjaźnić z osobą, która wydawała się być w 100% w porządku. Niestety ona mnie też zostawiła. W domu nie robię nic pożytecznego tylko cały czas siedzę przed komputerem i oglądam smutne filmy. Nic mi już nie daje szczęścia. Już sobie nie radzę i co jakiś czas mam myśli czy to życie ma w ogóle jeszcze jakiś sens. Mam czasami nawet myśli samobójcze. Nie mam się do kogo zwrócić o pomoc. Czuję się bardzo samotna. W ostatnim czasie również nie zadawalają mnie pasje, które kiedyś dawały mi najwięcej radości i poczucia spełnienia w życiu. Również zaczęłam się objadać i nie umiem przestać. W ostatnim czasie przytyłam 5 kg. Nie wiem już co mam robić.Do mamy boję się zwrócić ponieważ boję się, że mnie wyśmieje i powie, że wyolbrzymiam. Czy to może być depresja? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Droga,
z opisu wynika, że potrzebujesz wsparcia. Mówisz o pojawiających się myślach samobójczych - one już ewidentnie wskazują na pomoc psychologa. W związku z tym, że nie masz skończonych 18 lat potrzebujesz zgody rodziców (opiekunów) do tego, by przyjął Cię psycholog - osobistej lub pisemnej. Jeśli nie jest to możliwe, bez takiej formalnej zgody może przyjąć Cię psycholog/pedagog szkolny. Spróbuj z nim/nią porozmawiać o swoich kłopotach. Pozdrawiam, Radosław Krąpiec, psycholog
z opisu wynika, że potrzebujesz wsparcia. Mówisz o pojawiających się myślach samobójczych - one już ewidentnie wskazują na pomoc psychologa. W związku z tym, że nie masz skończonych 18 lat potrzebujesz zgody rodziców (opiekunów) do tego, by przyjął Cię psycholog - osobistej lub pisemnej. Jeśli nie jest to możliwe, bez takiej formalnej zgody może przyjąć Cię psycholog/pedagog szkolny. Spróbuj z nim/nią porozmawiać o swoich kłopotach. Pozdrawiam, Radosław Krąpiec, psycholog
Z tego co przeczytalem to nastapila bardzo drastyczna zmiana w pani samopoczuciu. Czesto sie zdarza ze takie zmiany (zwlaszcza gdy nie zna sie ich przyczyny) powoduja tzw wewnetrzny konflikt. Istotne w tej sytuacji byloby zidentyfikowanie czynnikow/wydarzen ktore wywowaly te zmiany (radzilbym psychoterapie). Wewnetrzny konflikt moze powodowac narastanie negatywnych mysli, przez co moze czuc pani niechec do zajec ktore dawniej dawaly duzo radosci/satysfakcji. Z powyzszego opisu jestem wstanie zauwazyc ze ma pani bardzo dobre mechanizmy obronne (racjonalizacja- "wiem ze to nie moja wina ale moj mozg nie daje sie przekonac"; szukanie wsparcia u innych osob), jednakze w tej sytuacji nie byly one skuteczne. Nieskutecznosc tych mechanizmow obronnych mogla (nie musiala) spowodowac szukanie nowych metod (ogladanie smutnych filmow lub jedzenie).
Naprawde martwia mnie wspomniane mysli samobojcze, poniewaz jest to oznaka ze naprawde nie radzi sobie pani z cala ta sytuacja i powoli osiaga wlasny limit. Radzilbym porozmawiac szczerze z mama, powiedziec o wspomnianych problemach i zasugerowac sesje psychoterapeutyczne. Jesli obawa przed jej reakcja jest zbyt duza, to alternatywnie radzilbym porozmawiac z psychologiem/psychoterapeuta/pedagogiem w szkole. Prosze nie ignorowac sygnalow ostrzegawczych ktore wysyla pani mozg, naprawde trzeba cos zrobic w tej sytuacji.
Pozdrawiam,
Adrian Olesiak
Naprawde martwia mnie wspomniane mysli samobojcze, poniewaz jest to oznaka ze naprawde nie radzi sobie pani z cala ta sytuacja i powoli osiaga wlasny limit. Radzilbym porozmawiac szczerze z mama, powiedziec o wspomnianych problemach i zasugerowac sesje psychoterapeutyczne. Jesli obawa przed jej reakcja jest zbyt duza, to alternatywnie radzilbym porozmawiac z psychologiem/psychoterapeuta/pedagogiem w szkole. Prosze nie ignorowac sygnalow ostrzegawczych ktore wysyla pani mozg, naprawde trzeba cos zrobic w tej sytuacji.
Pozdrawiam,
Adrian Olesiak
Dzień dobry, z tego co napisałaś, w Twoim życiu doszło ostatnimi czasy do wydarzeń, które były dla Ciebie trudne i przyniosły dużo bólu. W tej sytuacji na pewno korzystne byłoby skontaktowanie się ze specjalistą - psychologiem/psychoterapeutą, który udzieliłby Ci wsparcia, wysłuchał i w bezpiecznej atmosferze przeszedł z Tobą przez te trudne emocje. Jeśli chodzi o myśli samobójcze, jest to znak, że warto zgłosić się o pomoc jak najszybciej. Rozumiem Twoje obawy przed opowiedzeniem o sytuacji mamie, nie jest łatwo mówić o swoich rozterkach często właśnie najbliższym. Z racji tego, że aby umówić się na wizytę do specjalisty - w przypadku osób niepełnoletnich - konieczna jest zgoda rodzica/opiekuna prawnego, może warto mimo oporów spróbować podjąć temat? Być może w Twoim otoczeniu jest ktoś, np. psycholog szkolny, któremu ufasz i byłabyś w stanie nakreślić sytuację? Jeśli chodzi o objadanie się, być może w taki sposób starasz się rozładować napięcie jakie Ci towarzyszy? Wnikliwy psycholog pomoże Ci zrozumieć przyczyny takiego zachowania.
Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.
Kinga
Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.
Kinga
Witam, widzę, że jesteś bardzo świadoma co się zmieniło w twoim życiu i w tobie samej. Z tego co mówisz zdarzyło ci się być również być może zawiedzioną, czy odrzuconą przez ważne dla ciebie osoby, a to z pewnością musiało być bolesne i trudne. Zapraszam cię na rozmowę do mnie do gabinetu, chętnie cię wysłucham i spróbuję razem z tobą poszukać rozwiązania i przyczyny dotykających cię trudności jeśli będziesz chciała. Nie jest dobrze zostać samej z problemami. Zapraszam
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Podobne pytania
- Czy to możliwe aby wydobywał się intensywny zapach siarkowodoru z niewyrznietej 8 ki? Czuć jak szambem
- Niepokoją mnie skąpe miesiączki. Przez kilka lat przyjmowałam tabletki antykoncepcyjne Yasminelle. Obecnie mam 31 lat i jestem po pełnych 10 cyklach od odstawienia antykoncepcji. Od pierwszego miesiąca po odstawieniu tabletek okres powrócił, cykle trwają 28, 31dni, faza lutelna 12 lub 13dni,…
- Od ok 2 tygodni mam ostry,suchy kaszel i boli mnie gardło. Problem zaczął się gdy miałam migrenę i zwymiotowałam. Wymioty były tylko żółcią, 10 miesięcy temu miałam usunięty woreczek żółciowy. Brałam syrop na kaszel i tabletki do ssania ale nic mi nie pomogły. Teraz dodatkowo zaczyna mnie boleć w klatce…
- Czy ból pecherza przed miesiączką, to normalne?
- Witam z badania MR stwierdzono im nie na odcinku L1-2-3 przepuklinę międzykręgowe obustronna z uciskiem na worek oponowy i w odcinku L3-4-5 to samo a w odcinku L5/s1 tylko przepuklina no i obniżone sygnały T1,T2 co to dla mnie może oznaczać ?
- Czy w wyniku nawracającego zapalenia błony naczyniowej oka może dojść do uszkodzenia nerwu wzrokowego? Z góry dziękuję za odpowiedź
- Dokładnie rok temu pojawiły sie u mnie bardzo bolesne bóle czesci potylicznej głowy, sztywność karku, wytrzeszcz lewego oka, dretwienie lewej strony twarzy, ucha, szyi oraz dretwienie lewej reki i nogi. Przeprowadzone rok temu badania MRI oraz płynu mózgowo-rdzeniowego nie wykazały niepokojacych zmian.…
- Mam niewielki wysięk w dole miedzykłykciowym, bez leków przeciwbólowych boli mnie kolano i mam problem z chodzeniem, jak będzie wyglądało leczenie tego problemu?
- Mam 20 lat rok temu urodziłam córkę bardzo zle zniosłam ciąże pozostały mi mdłości bóle głowy ogólne zmęczenie. Przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu
- Dwa dni temu ojca ugryzł bezdomny pies. Lekarz pierwszego kontaktu nie zalecił profilaktyki przeciw wściekliźnie, gdyż jak twierdzi rana jest powierzchniowa i nie było odnotowanych przypadków wścieklizny u psów w ostatnich miesiącach. Czy takie zalecenia są prawidlowe, czy szukać innego lekarza np w…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.