Mam 40 lat i ponad 17 lat temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia afektywne dwubiegunowe.
1
odpowiedzi
Mam 40 lat i ponad 17 lat temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Leczenie Tegretolem i Depakiną dość szybko przyniosło dobre efekty. Odzyskałem pełną kontrolę nad swoim życiem i wyjechałem za granicę przerywając jednocześnie leczenie. Niestety kilka lat później zaczęły się dziać ze mną dziwne rzeczy których nie rozumiałem początkowo. Dopiero jakieś 7 lat temu dotarło do mnie że to ta sama choroba która powróciła w znacznie silniejszej formie, zwłaszcza epizody depresji. Od 7 lat przyjmuję różne leki przeciwdepresyjne (obecnie Venlafex i Mirazap), które zdają się pomagać tylko częściowo. Mój ogólny stan zdrowia i kondycja stale się pogarszają. W ciągu ostatnich 3 lat zdiagnozowano u mnie dodatkowo między innymi cukrzycę, obniżenie poziomu tyrozyny (TSH w normie), wysoki cholesterol, liczne alergie a wczoraj lekarz ogólny zalecił mi badanie EKG.
Od 5 lat nie pracuje bo zwyczajnie nie mam na to sił. Przypuszczam że wyżej wymienione problemy są powodowane długotrwałą depresją, często tak silną że całymi miesiącami nie wychodzę z domu. Lista objawów depresji jest u mnie bardzo długa i zaliczają się do niej silne stany lękowe, bóle w mięśniach i klatce piersiowej a nawet myśli samobójcze. Staram się być dobrej myśli i mam nadzieję że rozwiązanie moich problemów nadejdzie jednak często bywają dni, które po prostu przesypiam z braku innych możliwości. Czy jest może coś co szczególnie można mi zalecić w mojej sytuacji? Proszę o jakieś rady. Z góry dziękuję za pomoc.
Od 5 lat nie pracuje bo zwyczajnie nie mam na to sił. Przypuszczam że wyżej wymienione problemy są powodowane długotrwałą depresją, często tak silną że całymi miesiącami nie wychodzę z domu. Lista objawów depresji jest u mnie bardzo długa i zaliczają się do niej silne stany lękowe, bóle w mięśniach i klatce piersiowej a nawet myśli samobójcze. Staram się być dobrej myśli i mam nadzieję że rozwiązanie moich problemów nadejdzie jednak często bywają dni, które po prostu przesypiam z braku innych możliwości. Czy jest może coś co szczególnie można mi zalecić w mojej sytuacji? Proszę o jakieś rady. Z góry dziękuję za pomoc.
Nie polecam częstej zmiany leków - prowadzi do tzw. "lekooporności", czyli jakiekolwiek preparaty przestają działać. Można rozważyć korekcję dawek. Najważniejsze są - moim zdaniem - regularne wizyty u psychiatry i nie zmienianie lekarza prowadzącego (chyba że obecny "kompletnie nie pasuje"). Dobre efekty w leczeniu zaburzeń nastroju daje połączenie leczenia lekami i psychoterapii długoterminowej. Ważne jest także dbanie o dobrą kondycję fizyczną (wyrównanie cukrzycy, gospodarki tłuszczowej i niedoczynności tarczycy). Ciało to nie jest "zbiór organów", wszystko się ze sobą wiąże. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.