Dzień dobry, Mam 35 lat, 190cm wzrostu i 87kg. Większość życia jestem aktywny. Od 1.5 roku doskwier
Dzień dobry, Mam 35 lat, 190cm wzrostu i 87kg. Większość życia jestem aktywny. Od 1.5 roku doskwiera mi ból kolana. Z rezonansu wynika jedynie chondromalacja stopnia I, boczne przyparcie rzepki oraz jej wysokie ustawienie (IS 1.4). Nie boli mnie przysiad ani chodzenie po schodach, jednak ortopeda powiedział mi, że w mojej sytuacji nic się nie da zrobić (poza ćwiczeniami na zredukowanie bocznego przyparcia), więc sport (biegi, rower, chodzenie po górach) mam sobie odpuścić. Byłem już u kilku fizjoterapeutów i niestety nic mi do tej pory nie pomogło (ani Rehabilitacja przez zalecone ćwiczenia siłowe 3x w tyg przez 3 miesiące, ani rozluźnianie miesniowo-powieziowe). Czy jest cokolwiek co moze pomoc mi ulżyć w bólu codziennym (chodzenie, stanie) oraz w powrocie do aktywności (półmaratony, kolarstwo raczej długo dystansowe)? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
4 odpowiedzi
Dzień dobry, Z opisu trudno powiedzieć jaka jest przyczyna dolegliwości. Możliwe że objawy pochodzą rzeczywiście ze stawu rzepkowy-udowego - wtedy zalecany jest trening połączony z leczeniem manualnym. Proponuję udać się do dobrego fizjoterapeuty w celu ustalenia przyczyny objawów oraz zaplanowania procesu leczenia. Z poważaniem Wojciech Szreder - CM REHAB
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Nie ma podstaw, by definitywnie rezygnował Pan z biegania czy kolarstwa. Największe znaczenie ma odpowiednio prowadzony, zindywidualizowany program ćwiczeń, często łączący trening siłowy, funkcjonalny i kontrolę ruchu. Samo „rozciąganie” czy same „przysiady 3x w tygodniu” to za mało. Warto znaleźć fizjoterapeutę, który poprowadzi Pana pod kątem kontroli ruchu kolana i biodra w dynamicznych aktywnościach, z możliwością analizy biegu czy pozycji na rowerze. Ćwiczenia są kluczowe, ale same klasyczne „siłowe 3x w tygodniu” mogą nie wystarczyć, jeśli nie były dobrane indywidualnie. W bólu rzepkowo-udowym (tzw. patellofemoral pain syndrome) najlepiej sprawdzają się: wzmacnianie mięśnia czworogłowego uda, szczególnie głowy przyśrodkowej (VMO), ćwiczenia pośladków (pośladkowy średni i wielki), które stabilizują miednicę i zmniejszają obciążenie rzepki, trening kontroli ruchu – zwłaszcza pracy kolana względem stopy i biodra (np. unikanie „uciekania kolana do środka”). Badania pokazują, że połączenie ćwiczeń biodra i uda działa lepiej niż sam trening mięśnia czworogłowego. Modyfikacja aktywności, a nie całkowita rezygnacja. Przy Pana stanie (brak bólu w schodach, przysiadach) całkowite odradzanie biegania czy roweru jest podejściem przestarzałym. Często skuteczne są: zmiana techniki biegu (np. skrócenie kroku, bieganie bardziej „pod sobą”), bieganie po miękkim podłożu zamiast asfaltu, odpowiednia kadencja i ustawienie siodełka na rowerze (zbyt niskie lub wysokie pogłębia dolegliwości). Najnowsze wytyczne mówią o stopniowym powrocie do sportu, monitorując tolerancję bólu, a nie o jego zakazie. Doraźna ulga w bólu – może pomóc: kinesiotaping rzepki (zmniejszenie przyparcia bocznego), okresowe odciążenie poprzez pracę nad ruchomością tkanek miękkich (ale nie jako jedyna metoda), indywidualnie dobrane wkładki ortopedyczne, jeśli występują zaburzenia ustawienia stopy. Inne opcje wspomagające: trening neuromotoryczny (stabilizacja, propriocepcja), poprawa elastyczności mięśnia czworogłowego, pasma biodrowo-piszczelowego, łydki, w niektórych przypadkach iniekcje kwasu hialuronowego lub osocza bogatopłytkowego (PRP) – nie „leczą” przyczyny, ale mogą zmniejszyć dolegliwości i ułatwić rehabilitację. pozdrawiam serdecznie Mateusz
a czy ma Pan wzmocnione pośladki prawidłowo? Czy czuć że są mocno aktywne np. podczas pełnego przysiadu od samej góry do dołu?
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


