Dzień dobry. Mam 2 dzieci (córka 7 lat i syn 16 lat). Mamy taką sytuację ,że 10 miesięcy temu ich
Dzień dobry. Mam 2 dzieci (córka 7 lat i syn 16 lat). Mamy taką sytuację ,że 10 miesięcy temu ich bliski kuzyn popełnił samobójstwo. Nie mogę znaleźć nigdzie konkretnych informacji jak dzieci , czy młodzież mają sobie radzić w żałobie takiego rodzaju ( po samobójstwie kogoś bliskiego). Już długo dość długo mam wrażenie ,że nie są w stanie sobie z tym poradzić. Może powinniśmy wysłać ich na wizytę do terapeuty ale nie wiem jak z nimi o tym porozmawiać. Więc moje pytania jak pomóc dzieciom w takiej żałobie i jak z nimi porozmawiać o tym ,żeby wysłać je na rozmowę ze specjalistą. Trochę mi głupio ,że sam nie potrafię im pomóc . Dziękuje
2 odpowiedzi
Szanowna Pani, Śmierć bliskiej Osoby jest zawsze bardzo trudnym doświadczeniem. Niestety nie można poradzić sobie ze stratą „błyskawicznie, przy pomocy magicznej tabletki”. Wymaga to czasu, który dla każdego jest inny (zwykle jednak nie krótszy niż rok). W okresie żałoby pojawiają się bardzo różnorodne uczucia: dezorientacja, poczucie przytłoczenia i niesprawiedliwości, smutek, gniew, lęk, poczucie winy, osamotnienia, rozpacz, niedowierzanie. Wszystkie one są naturalne. Kiedy śmierć ma charakter nagły (np.: wypadek) lub jest wynikiem samobójstwa, poczucie straty oraz doznany szok często są jeszcze większe. Proszę porozmawiać z dziećmi o swoich obawach dotyczących ich stanu psychicznego i wytłumaczyć, dlaczego zależy Pani na ich spotkaniu ze specjalistą. Często strach przed psychologiem wynika z niewystarczającej wiedzy na temat jego pracy i przekonań typu: „do psychologa idą tylko ludzie mający problemy z głową”. Należy również zapewnić dzieci, że na spotkaniu będą mówić o tym, o czym same chcą i będą gotowe powiedzieć. Ważna może okazać się również „zasada poufności” (szczególnie dla 16-latka) – psycholog ma obowiązek poinformowania rodzica o wszelkich sytuacjach, które mogą mieć wpływ na zdrowie lub życia dziecka, ale pełna treść rozmowy jest objęta tajemnicą. Z poważaniem Beata Piróg
Przede wszystkim zaczęłabym rozmowę od tego, jak oni sobie w tej żałobie radzą - czy nie pojawiają się u nich przykre myśli, z którymi sobie nie radzą i które chcieliby z kimś omówić (albo z rodzicami, albo ze specjalistą). Czy była także odbyta rozmowa o tym, czym jest samobójstwo, dlaczego może do niego dojść i co powinny zrobić dzieci, gdy pojawią się u nich myśli o śmierci, odebraniu sobie życia? Nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi - każdy z nas jest inny i może potrzebować innej formy wsparcia. Warto jednak być przy bliskich i pytać ich wprost: czego potrzebują, bo nie umiemy jako ludzie czytać w myślach.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

