Dzień dobry, Mam 18lat i od pewnego czasu spotykam się z dziwnym odczuciem, że tak powiem samotnoś

4 odpowiedzi
Dzień dobry,
Mam 18lat i od pewnego czasu spotykam się z dziwnym odczuciem, że tak powiem samotności. Najczęściej spotykam się z tym kiedy zostaje sama w pokoju nawet kiedy mam świadomość, że rodzice są w domu piętro niżej. Problem polega na tym, że kiedy zostaje sama mam ochotę wybuchnąć płaczem, czuję okropną presję i niepokój, czasem nawet lęk. Przy tym wszystkim towarzyszy mi również szybsze bicie serca. Czy jestem jakąś paranoiczką? Boje się samotności, nie czuję się sobą kiedy jestem sama. Często, aby uniknąć tego "ataku(?)" pisze do kogoś bliskiego lub chłopaka z propozycją spotkania, ale kiedy okazuje się, że mają inne plany i nie dadzą rady- czuję się zawiedziona i te uczucia, które wcześniej wymieniłam zwiększają się dwukrotnie + czuję się niepotrzebna. Nie radzę sobie z emocjami, od razu wybuchając płaczem trzęsę się "z zimna". Czuję się niezrozumiana. Czy jest na to jakiś sposób? Starałam się zajmować czymś, ale to nie pomaga. Niezbyt odwagę mam na to, aby udać się do specjalisty, bo rodzice stwierdzą, że to głupota na którą nie trzeba zwracać uwagi
Dzień dobry. Samotność, niepokój, płaczliwość, szybsze bicie serca - mogą mieć wiele przyczyn. Warto byłoby zastanowić się, co działo się ostatnio w Twoim życiu, czy ten stan pojawia się za każdym razem, kiedy jesteś sama w pokoju, jak sypiasz, jesz itp. Może to być związane z okresem dojrzewania, trudnościami w szkole, problemami z przyjaciółmi/rodzicami/innymi ważnymi osobami, nieprawidłowościami w somatycznym funkcjonowaniu organizmu. Warto byłoby porozmawiać z kimś - na przykład z chłopakiem, jeśli masz o niego zaufanie, lub z kimś dorosłym na temat tego, jak się czujesz i kto może Ci pomóc wrócić do równowagi emocjonalnej.
Pozdrawiam, Marzena Pietrusińska
Znajdź eksperta
mgr Agnieszka Juroszek
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry, dołączam się do głosu Pani Marzeny. Warto zastanowić się kiedy to się zaczęło, co takiego działo się wtedy w Pani życiu. Pani opis nasuwa mi skojarzenie, że wspomniane trudności mogą dotyczyć tolerowania emocji i znajdywania równowagi, ale o tym najlepiej porozmawiać ze specjalistą, który nieco lepiej pozna Pani sytuację. Jeśli ma Pani 18 lat, to nie musi Pani mieć zgody rodziców na kontakt z psychologiem czy psychoterapeutą, choć rozumiem, że może istnieć także bariera finansowa na ten moment (można spróbować umówić się na NFZ lub w jakiejś fundacji). Z rodzicami także można o tym porozmawiać lub bez wprowadzania w szczegóły poprosić o wsparcie ze względu na trudny temat który pojawia się w życiu. Pierwszą pomocą może być też psycholog szkolny, jeśli nadal się Pani uczy.
mgr Sandra Sztajerwald-Reglinska
Psycholog, Seksuolog
Gdynia
Dzień dobry, Pani uczucia i emocje są ważne, nie są głupotą i warto tu postawić kropkę "jestem ważna". To świetnie, że znajduje Pani już jakieś strategie radzenia sobie w trudnych momentach, gdy czuje Pani tą samotność, niepokój i duże uczucie lęku, aczkolwiek tak jak napisała Pani, nie zawsze się one sprawdzają. Warto byłoby przy pomocy specjalisty odnaleźć również inne możliwości radzenia sobie oraz przyjrzeć się temu jakie Pani potrzeby nie są zaspokojone, że te objawy pojawiają się i utrudniają codzienne funkcjonowanie. W razie gdyby zdecydowała się Pani na pomoc specjalisty, zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam serdecznie, Sandra Sztajerwald-Reglinska
Dzień dobry,
To, co opisujesz, nie oznacza, że „coś jest z Tobą nie tak” ani że jesteś paranoiczką. Twoje reakcje bardzo przypominają silny lęk – taki, który pojawia się szczególnie wtedy, kiedy zostajesz sama. To może być związane z potrzebą bliskości i bezpieczeństwa, która w Twoim przypadku jest teraz bardzo intensywna.
To, że czujesz kołatanie serca, napięcie, dreszcze czy potrzebę płaczu – to są reakcje Twojego organizmu na stres i lęk, a nie oznaka „słabości”.
Super, że szukasz kontaktu z innymi – to naturalna potrzeba. Jednocześnie widzę, że kiedy nie możesz go dostać, pojawia się bardzo silne poczucie odrzucenia i samotności. To jest coś, nad czym można pracować i czego można się nauczyć stopniowo regulować.
Możesz spróbować kilku rzeczy:
- kiedy pojawia się napięcie – skup się na oddechu (powolny wdech przez nos, długi wydech ustami),
- nazwij to, co czujesz: „to lęk, to minie” – to pomaga trochę „oswoić” emocję,
- spróbuj zostać chwilę z tym uczuciem, zamiast od razu uciekać – nawet 2–3 minuty to już krok,
- zadbaj o coś, co daje poczucie bezpieczeństwa (muzyka, koc, światło, kontakt głosowy z kimś bliskim).
Bardzo Cię zachęcam, żebyś jednak rozważyła rozmowę ze specjalistą – to nie jest „głupota”, tylko ważny sygnał od Twojej psychiki. Masz prawo do wsparcia.
Pozdrawiam Ciębardzo serdecznie :-)

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.