Dzień dobry, jestem nastolatkiem i od dość długiego czasu mam uporczywe biegunki ze stresu. Nie potr
2
odpowiedzi
Dzień dobry, jestem nastolatkiem i od dość długiego czasu mam uporczywe biegunki ze stresu. Nie potrafię sobie z tym poradzić, ponieważ jest to problem nie tylko w jeżdżeniu do szkoły, ale tez w zwykłym wychodzeniu do sklepy czy ze znajomymi. Problem pojawił się odkąd pewnego razu będąc poza domem nie zdążyłem do łazienki. Próbowałem terapii homeopatami - Gelsemium sempervirens 30CH (za poleceniem lekarza rodzinnego), lecz nie przynosi to oczekiwanego efektu. Wizyty u psychologa również nie pomogły. Gdzie mógłbym szukać pomocy? Pozdrawiam
Proszę udać się do psychoterapeuty i gastrologa.
Dzień dobry,
czytam Twoją wiadomość i widać, jak bardzo to utrudnia Ci codzienne życie – bo to już nie jest tylko stres przed szkołą, ale właściwie stres przed każdym wyjściem z domu. Do tego dochodzi jeszcze ta sytuacja, o której piszesz – kiedy nie zdążyłeś do łazienki. Takie doświadczenie potrafi bardzo mocno „zostać w ciele” i później uruchamiać lęk za każdym razem, kiedy masz gdzieś wyjść.
To, co opisujesz, bardzo często ma związek z silną reakcją organizmu na stres. Układ nerwowy zapamiętał tamtą sytuację jako coś bardzo trudnego i teraz reaguje automatycznie – nawet wtedy, kiedy realnego zagrożenia już nie ma. I to nie jest coś, co robisz celowo ani coś, nad czym łatwo „zapanować siłą woli”.
To, że próbowałeś już pomocy i nie przyniosła efektu, może być bardzo zniechęcające – ale to nie znaczy, że nic nie da się z tym zrobić. Bardzo często problem nie polega na tym, że „psycholog nie działa”, tylko że potrzebna jest bardziej dopasowana forma pomocy (szczególnie taka, która pracuje z lękiem zapisanym w ciele, a nie tylko rozmową).
W takiej sytuacji warto pomyśleć o:
– konsultacji u gastroenterologa (żeby mieć pewność, że nie ma przyczyny zdrowotnej),
– terapii nastawionej na zaburzenia lękowe / lęk somatyczny,
– pracy z reakcją organizmu na stres (czyli nie tylko rozmowa, ale też techniki regulujące napięcie).
Najważniejsze jest jednak to, żebyś nie zostawał z tym sam – bo im dłużej organizm „uczy się”, że wyjście z domu = zagrożenie, tym trudniej później to odwrócić.
Jeśli chcesz, możesz umówić się na konsultację online. Specjalizuje się w pracy ze stresem. Spokojnie przyjrzymy się temu, jak dokładnie wygląda ten problem u Ciebie i jakie kroki będą dla Ciebie najbezpieczniejsze.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
czytam Twoją wiadomość i widać, jak bardzo to utrudnia Ci codzienne życie – bo to już nie jest tylko stres przed szkołą, ale właściwie stres przed każdym wyjściem z domu. Do tego dochodzi jeszcze ta sytuacja, o której piszesz – kiedy nie zdążyłeś do łazienki. Takie doświadczenie potrafi bardzo mocno „zostać w ciele” i później uruchamiać lęk za każdym razem, kiedy masz gdzieś wyjść.
To, co opisujesz, bardzo często ma związek z silną reakcją organizmu na stres. Układ nerwowy zapamiętał tamtą sytuację jako coś bardzo trudnego i teraz reaguje automatycznie – nawet wtedy, kiedy realnego zagrożenia już nie ma. I to nie jest coś, co robisz celowo ani coś, nad czym łatwo „zapanować siłą woli”.
To, że próbowałeś już pomocy i nie przyniosła efektu, może być bardzo zniechęcające – ale to nie znaczy, że nic nie da się z tym zrobić. Bardzo często problem nie polega na tym, że „psycholog nie działa”, tylko że potrzebna jest bardziej dopasowana forma pomocy (szczególnie taka, która pracuje z lękiem zapisanym w ciele, a nie tylko rozmową).
W takiej sytuacji warto pomyśleć o:
– konsultacji u gastroenterologa (żeby mieć pewność, że nie ma przyczyny zdrowotnej),
– terapii nastawionej na zaburzenia lękowe / lęk somatyczny,
– pracy z reakcją organizmu na stres (czyli nie tylko rozmowa, ale też techniki regulujące napięcie).
Najważniejsze jest jednak to, żebyś nie zostawał z tym sam – bo im dłużej organizm „uczy się”, że wyjście z domu = zagrożenie, tym trudniej później to odwrócić.
Jeśli chcesz, możesz umówić się na konsultację online. Specjalizuje się w pracy ze stresem. Spokojnie przyjrzymy się temu, jak dokładnie wygląda ten problem u Ciebie i jakie kroki będą dla Ciebie najbezpieczniejsze.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.