Dzień dobry. Jestem kobietą lat 27. Ok. 4 lata brałam atywie, w sierpniu tego roku przestałam ją bra
1
odpowiedzi
Dzień dobry. Jestem kobietą lat 27. Ok. 4 lata brałam atywie, w sierpniu tego roku przestałam ją brać aby organizm odpoczał (ginekolog stwierdziła, że jajniki wyglądają dobrze po leczeniu atywią bo miałam je o urodzie policystycznej - okres się trochę ustabilizował, przynajmniej do dziś odka nie biore dostaję okres w terminie) zrobiłam badania na tarczyce bo z czasem coś zaczęło rosnąć i w sierpniu miałam wynik TSH 9, potem zrobiłam badanie na Anty tpo i wyszło, że mam hashimoto bo wynik był początkowo 189 i z czasem rósł. Również od 2 lat zauważono u mnie wzrost prolaktyny. Miałam najpierw 44, potem 100, potem 500, wczoraj zrobiłam badania wyszło 791. Miałam również robiony test meklodaminem czy jakoś tak i wynik z 500 po 2h wskoczył na 3600 -/+. Nie pamiętam dokładnie. Od sierpnia do pazdziernika brałam letrox 50, raz wynik był ok, a potem zaczął po czasie znów rosnąć jesli chodzi o TSH. Doktor przepisała Euthyrox 88, po wczorajszych wynikach tsh 7,83 mlU/l. Ft3 2,71 Ft4 1,27. Czy powinnam się martwić wynikami? Czy jest jakiś lekarz, który potrafi dobrze doradzić i obniżył te wyniki pacjentom? Nie chce znów powiększonej dawki leku... Pozdrawiam.
Dzień dobry,
Wszystkie wyniki, które Pani przedstawiła, układają się w spójny obraz i, co najważniejsze, nie wskazują na nic groźnego. Wymagają natomiast uporządkowania kilku osi hormonalnych, które po odstawieniu antykoncepcji oraz przy aktywnej chorobie Hashimoto potrafią zachowywać się bardzo dynamicznie. Najpierw wyjaśnię Pani kwestię Pani tarczycy. Wyniki TSH rzędu 7- 9 mIU/l w aktywnej fazie Hashimoto nie są niczym zaskakującym . Jest to reakcja Pani organizmu na zmniejszoną produkcję hormon ów. Dawka Letroxu 50 była po prostu zbyt niska jak na Pani aktualne potrzeby. Teraz, po włączeniu Euthyroxu 88, Pani organizm zaczyna się "stabilizować", ale trzeba pamiętać, że TSH reaguje bardzo wolno. Pełną ocenę efektu leczenia wykonujemy dopiero po 6-8 tygodniach, dlatego obecny wynik jest etapem przejściowym, a nie informacją o niepowodzeniu leczenia. To normalna faza dochodzenia Pani ciała do równowagi, więc na spokojnie :) Druga sprawa to prolaktyna. Jej wartości mogą niepokoić na pierwszy rzut oka, ale w Pani przypadku widać kilka elementów, które bardzo logicznie tłumaczą obecne wyniki. Po pierwsze, test z metoklopramidem zawsze daje skok nawet kilkukrotny ten wynik nie wskazuje sam w sobie na żadną patologię. Po drugie, niedoczynność tarczycy podnosi prolaktynę niemal u wszystkich pacjentek, co z kolei prowadzi do wtórnego rozchwiania cyklu i jeszcze większych wahań poziomu hormonu. Innymi słowy: dopóki tarczyca nie zostanie wyrównana, prolaktyna ma prawo wyglądać tak, jak wygląda.
Jeżeli prolaktyna utrzymywałaby się na takim poziomie mimo normalizacji TSH, wówczas warto wykonać dwa dodatkowe kroki: oznaczenie makroprolaktyny (czyli sprawdzenie, jaka część wyniku jest biologicznie aktywna) oraz ewentualne MRI przysadki, aby wykluczyć mikrogruczolaka. To postępowanie czysto profilaktyczne, ale zgodne z aktualnymi standardami. Wszystko, co Pani opisuje, jest więc możliwe do opanowania pod warunkiem spokojnego, konsekwentnego prowadzenia terapii i oceny wyników we właściwych odstępach czasowych. Nie widzę tu żadnych sygnałów alarmowych, które wymagałyby pośpiechu czy obaw. To typowy obraz młodej kobiety, u której po odstawieniu antykoncepcji uja wniła się autoimmunologiczna choroba tarczycy i związane z tym wtórne zaburzenia przysadkowe. Proszę się nie martwić - specjalista endokrynolog ogarnie Pani całą tą sytuację z Pani zdrowiem. Na koniec chciałbym podkreslić, że jest to sytuacja wymagająca cierpliwości, a nie strachu, proszę więc na spokojnie podejść do problemu, a wszystko dobrze się rozwiąże :) Każdy specjalista endokrynolog ogarnie Pani problem zdrowotny. Dobrze byłoby, gdyby poprosiła Pani go, by wytłumaczył Pani specyfikę choroby Hashimoto. Wszystkiego dobrego!
Marek Derkacz
Wszystkie wyniki, które Pani przedstawiła, układają się w spójny obraz i, co najważniejsze, nie wskazują na nic groźnego. Wymagają natomiast uporządkowania kilku osi hormonalnych, które po odstawieniu antykoncepcji oraz przy aktywnej chorobie Hashimoto potrafią zachowywać się bardzo dynamicznie. Najpierw wyjaśnię Pani kwestię Pani tarczycy. Wyniki TSH rzędu 7- 9 mIU/l w aktywnej fazie Hashimoto nie są niczym zaskakującym . Jest to reakcja Pani organizmu na zmniejszoną produkcję hormon ów. Dawka Letroxu 50 była po prostu zbyt niska jak na Pani aktualne potrzeby. Teraz, po włączeniu Euthyroxu 88, Pani organizm zaczyna się "stabilizować", ale trzeba pamiętać, że TSH reaguje bardzo wolno. Pełną ocenę efektu leczenia wykonujemy dopiero po 6-8 tygodniach, dlatego obecny wynik jest etapem przejściowym, a nie informacją o niepowodzeniu leczenia. To normalna faza dochodzenia Pani ciała do równowagi, więc na spokojnie :) Druga sprawa to prolaktyna. Jej wartości mogą niepokoić na pierwszy rzut oka, ale w Pani przypadku widać kilka elementów, które bardzo logicznie tłumaczą obecne wyniki. Po pierwsze, test z metoklopramidem zawsze daje skok nawet kilkukrotny ten wynik nie wskazuje sam w sobie na żadną patologię. Po drugie, niedoczynność tarczycy podnosi prolaktynę niemal u wszystkich pacjentek, co z kolei prowadzi do wtórnego rozchwiania cyklu i jeszcze większych wahań poziomu hormonu. Innymi słowy: dopóki tarczyca nie zostanie wyrównana, prolaktyna ma prawo wyglądać tak, jak wygląda.
Jeżeli prolaktyna utrzymywałaby się na takim poziomie mimo normalizacji TSH, wówczas warto wykonać dwa dodatkowe kroki: oznaczenie makroprolaktyny (czyli sprawdzenie, jaka część wyniku jest biologicznie aktywna) oraz ewentualne MRI przysadki, aby wykluczyć mikrogruczolaka. To postępowanie czysto profilaktyczne, ale zgodne z aktualnymi standardami. Wszystko, co Pani opisuje, jest więc możliwe do opanowania pod warunkiem spokojnego, konsekwentnego prowadzenia terapii i oceny wyników we właściwych odstępach czasowych. Nie widzę tu żadnych sygnałów alarmowych, które wymagałyby pośpiechu czy obaw. To typowy obraz młodej kobiety, u której po odstawieniu antykoncepcji uja wniła się autoimmunologiczna choroba tarczycy i związane z tym wtórne zaburzenia przysadkowe. Proszę się nie martwić - specjalista endokrynolog ogarnie Pani całą tą sytuację z Pani zdrowiem. Na koniec chciałbym podkreslić, że jest to sytuacja wymagająca cierpliwości, a nie strachu, proszę więc na spokojnie podejść do problemu, a wszystko dobrze się rozwiąże :) Każdy specjalista endokrynolog ogarnie Pani problem zdrowotny. Dobrze byłoby, gdyby poprosiła Pani go, by wytłumaczył Pani specyfikę choroby Hashimoto. Wszystkiego dobrego!
Marek Derkacz
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.