Dzień dobry. Jestem już ponad 40 lat po złamaniu kręgosłupa i urazie rdzenia kręgowego- jeśli to ist
Dzień dobry. Jestem już ponad 40 lat po złamaniu kręgosłupa i urazie rdzenia kręgowego- jeśli to istotne, to na wysokości Th12-L2. Poruszam się na wózku, ale jestem b.aktywny. Niestety, dokuczają mi nieustające nerwobóle, z którymi radzę sobie przez ten cały czas tylko farmakologicznie-leki przeciwbólowe. Wiadomo, że z czasem organizm się uodparnia. Na szczęście u mnie powoli się to posuwało-do czasu. Kilka lat temu spróbowałem tramal w kroplach. Od lat nic mi tak dobrze nie uśmierzyło bóli. Pomyślałem, że jeśli będę brał ostrożnie, regulując ilość kropli, w zależności od nasilenia bólu, to nie będzie źle. Jakiś czas było tak jak myślałem, ale im dalej, tym więcej kropli musiałem brać, a moja chęć do aktywności gasła coraz bardziej. Sprzyjała temu też moja samotność, która dokuczała mi po śmierci żony. Aż przekonałem się bardziej o szkodliwości tego medykamentu. Udałem się więc do poradni bólu, gdzie zaaplikowano mi Oxydolor i pregabalin (najniższe dawki) które biorę od około 8 lat. Z trudem, ale uwolniłem się od tramalu, jednak do tych leków muszę łykać też inne-np. zaldiar, by wystarczająco zagłuszyć ból na tyle, aby funkcjonować. Próbuję zmniejszać częstotliwość przyjmowania, ale przy nie braniu pregabalinu- chyba, przychodzą lekkie stany lękowe. Domyślam się, że te oba leki uzależniają. Bardzo chcę wrócić do aktywności, ale mam wrażenie, że znalazłem się w potrzasku. Proszę o pomoc. BARDZO mi zależy, bo choć nie jestem młody już, to duchem czuję się młodym i chcę jeszcze cieszyć się życiem!!! JANUSZ.
1 odpowiedź
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


