Dzień dobry, córka ma 2,5 roku. Ostatnio zdarza się, że powtarza w kółko to samo zdanie. Zjechałam n
2
odpowiedzi
Dzień dobry, córka ma 2,5 roku. Ostatnio zdarza się, że powtarza w kółko to samo zdanie. Zjechałam na zjeżdżalni i wypadł mi kasztan- to zdanie powtórzyła z 10 razy. Tłumaczyłam jej, że rozumiem i nie musi tyle razy powtarzać, ale to nic nie dało. Czy to normalne zachowanie? Poza tym nic niepokojącego nie zauważyłam, bawi się z dziećmi, jest kontaktowa. Czy udać się z nią do poradni?
Witam, z pani opisu nie jest to nic niepokojącego. Jeśli sytuacja będzie się powtarzała warto udać się o pomoc do specjalisty psychologa dziecięcego.
Z wyrazami szacunku
Agnieszka Petruczenko
Z wyrazami szacunku
Agnieszka Petruczenko
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, w wieku 2,5 roku bardzo często mieści się w normie rozwojowej. Dzieci na tym etapie mają naturalną tendencję do powtarzania zdań, historii czy zdarzeń, szczególnie jeśli coś było dla nich emocjonujące lub nowe. W ten sposób porządkują doświadczenia i „utrwalają” je sobie.
To, że córka jest kontaktowa, bawi się z dziećmi i poza tym nie obserwuje Pani innych niepokojących sygnałów, jest tutaj bardzo ważną informacją – przemawia raczej za tym, że jest to etap rozwojowy, a nie trudność wymagająca pilnej diagnozy.
W takich sytuacjach zwykle wystarczy spokojna reakcja – można nazwać to, co się wydarzyło („widzę, że to było dla Ciebie ważne”) i pozwolić jej to jeszcze chwilę powtarzać, bez nadmiernego korygowania.
Jednocześnie rozumiem, że jako mama może Pani chcieć mieć pewność, że wszystko przebiega prawidłowo. Jeśli to zachowanie zaczęłoby się nasilać, pojawiać bardzo często lub towarzyszyłyby mu inne niepokojące sygnały, wtedy warto byłoby przyjrzeć się temu szerzej.
Jeśli chciałaby Pani omówić rozwój córki spokojnie i rozwiać swoje wątpliwości, zapraszam na konsultację do gabinetu– możemy się temu przyjrzeć dokładniej i dać Pani więcej poczucia pewności, jak ją wspierać na tym etapie.
Z poważaniem,
Kornelia Cichoń
psycholożka
to, co Pani opisuje, w wieku 2,5 roku bardzo często mieści się w normie rozwojowej. Dzieci na tym etapie mają naturalną tendencję do powtarzania zdań, historii czy zdarzeń, szczególnie jeśli coś było dla nich emocjonujące lub nowe. W ten sposób porządkują doświadczenia i „utrwalają” je sobie.
To, że córka jest kontaktowa, bawi się z dziećmi i poza tym nie obserwuje Pani innych niepokojących sygnałów, jest tutaj bardzo ważną informacją – przemawia raczej za tym, że jest to etap rozwojowy, a nie trudność wymagająca pilnej diagnozy.
W takich sytuacjach zwykle wystarczy spokojna reakcja – można nazwać to, co się wydarzyło („widzę, że to było dla Ciebie ważne”) i pozwolić jej to jeszcze chwilę powtarzać, bez nadmiernego korygowania.
Jednocześnie rozumiem, że jako mama może Pani chcieć mieć pewność, że wszystko przebiega prawidłowo. Jeśli to zachowanie zaczęłoby się nasilać, pojawiać bardzo często lub towarzyszyłyby mu inne niepokojące sygnały, wtedy warto byłoby przyjrzeć się temu szerzej.
Jeśli chciałaby Pani omówić rozwój córki spokojnie i rozwiać swoje wątpliwości, zapraszam na konsultację do gabinetu– możemy się temu przyjrzeć dokładniej i dać Pani więcej poczucia pewności, jak ją wspierać na tym etapie.
Z poważaniem,
Kornelia Cichoń
psycholożka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.