Dzień dobry, 2 lata temu prawdopodobnie z powodu martwych ciągów ze zbyt dużym obciążeniem zaczęły b

Dzień dobry, 2 lata temu prawdopodobnie z powodu martwych ciągów ze zbyt dużym obciążeniem zaczęły bardzo boleć mnie plecy w odcinku lędźwiowym. Ból nie pojawił się przy wykonywaniu ćwiczeń tylko po nich. Przez 2-3tyg ból był bardzo ostry, największy przy siedzeniu, ale mocny również przy chodzeniu/leżeniu na miękkim, największą ulgę dawało mi leżenie na podłodze. Po zrobieniu prześwietlenia wyszła zwężona przestrzeń międzykręgowa czyli jak rozumiem ściśnięty dysk. Od bardzo dawna mam ,,dyskretną skoliozę” w odcinku lędźwiowym przez co w okresie dziecięcy miałam różne rehabilitacje, ale zupełnie nie połączyłam tego z siłownią. Pewien trener powiedział mi, że dysk mógł się ścisnąć nie przez złą technikę tylko przez tę skoliozę. Chciałam wrócić do treningu siłowego - zrobić rezonans i iść na jakąś rehabilitację, ale od lekarki usłyszałam że nie ma to sensu bo tego typu zmiany są niedowracalne i prześwietlenie jest niepotrzebne bo nic się tam nie zmieniło oraz że mogę uprawiać sport tylko nie siłowy ani nie bieganie, a na ewentualny ból dała mi karteczki z ćwiczeniami. Na co dzień kręgosłup mnie nie boli, tylko jak faktycznie muszę przenieść coś cięższego to już po zakończeniu czynności pojawia się ból, ale nie jest on tak silny jak po doznaniu wtedy kontuzji. Pytanie brzmi czy jest jakakolwiek możliwość i co muszę zrobić żeby wrócić do treningów? Próbowałam innych aktywności oraz nieobciążających kręgosłupa ćwiczeń na siłowni jednak nie mam do tego takiego zamiłowania jak właśnie do trójboju i innych ćwiczeń na wolnych ciężarach jak np RDL, wiosłowanie sztangą, military press itd, niestety ta dolegliwość bardzo mnie ogranicza, a siłownia to była moja największa pasja w życiu :( Niby słyszałam od lekarzy że nic się nie da zrobić ale być może znajdę jakąś inną odpowiedź, naprawdę ogromnie mi zależy

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.