Dalej niemogę się uporać z rozstaniem , ciągle myślę dlaczego niechce kontaktu ,wyjaśnienia zaistnia
Dalej niemogę się uporać z rozstaniem , ciągle myślę dlaczego niechce kontaktu ,wyjaśnienia zaistniałej sytuacji,dzień wcześniej tak jak opisywałem było dobrze następnego beż podania przyczyny wysyłając mnie kazała usunąć się z jej zycia. Ona jest impulsywna osobą Często było że czepiała się o wszystko. A ja potrzebuje wyjaśnienia nie powrotu Bo nadaje mi to spokoju. Wg mnie to trochę niedojrzałe podejście do sprawy. Trapi mnie to i rozwala od środka. Mimo tabletek od psychiatry
4 odpowiedzi
Dzień dobry, rozstanie jest trudnym momentem. To, że doświadczasz bólu emocjonalnego i ciągle o tym myślisz jest naturalne w początkowej fazie rozstania. Zazwyczaj targają nami wtedy emocje takie jak złość, żal, irytacja, frustracja, czy poczucie bezsilności. Jednak nie możemy nikogo zmusić do miłości. Każdy może podejmować swoje indywidualne decyzje, nawet, jeśli się z nimi nie zgadzamy. Skoro twoja partnerka podjęła decyzję o rozstaniu, to zapewne były według niej jakiejś ku temu powody. Być może łatwiej byłoby ci zrozumieć tę sytuację, gdybyście mogli porozmawiać i gdybyś dowiedział się, co nią kierowało, kiedy podejmowała decyzję o zakończeniu relacji. Wiele osób potrzebuje dowiedzieć się, dlaczego partner tak zdecydował. Jednak nie zawsze jest taka możliwość. Druga osoba nie musi nam tłumaczyć swoich wyborów. Co nie zmienia faktu, że z szacunku do partnera, warto rozstanie poprzedzić rozmową. Mimo to nie każdy ma w sobie na tyle siły i odwagi, aby zmierzyć się z tym, więc częstym wyborem jest po prostu odcięcie kontaktu. Jest to oczywiście bardzo bolesne. Dlatego, jeśli czujesz, że będzie ci ciężko poradzić sobie z tym samemu, to zachęcam do spotkania z psychologiem, który pomoże ci przejść przez rozstanie. Trzymam kciuki i życzę powodzenia! Pozdrawiam serdecznie, Joanna Szlasa-Więczaszek
To, co opisujesz, jest bardzo trudnym i bolesnym doświadczeniem. Nic dziwnego, że tak mocno w Tobie siedzi. Nagłe urwanie kontaktu, bez wyjaśnienia, potrafi zostawić ogromny chaos w głowie i sercu. Szczególnie, kiedy dzień wcześniej wszystko wydawało się w porządku. Taka sytuacja może naprawdę rozbić człowieka, bo naturalną potrzebą jest zrozumienie: co się stało, dlaczego, co poszło nie tak. Kiedy tej odpowiedzi nie ma, umysł sam zaczyna szukać, analizować, krążyć w kółko — i to potrafi być bardzo męczące. Z tego, co piszesz, wynika, że Twoja była partnerka była osobą impulsywną, i bywało, że czepiała się różnych rzeczy. To może oznaczać, że jej sposób radzenia sobie z emocjami był trudny — nie tylko dla niej, ale i dla Ciebie. I choć rozumiesz, że nie chcesz powrotu do tej relacji, to potrzebujesz zamknięcia. Chociażby w postaci słów, rozmowy, czegokolwiek, co pozwoliłoby Ci odzyskać równowagę. To jest zupełnie zrozumiałe. Nasze mózgi lubią domykać historie, znać przyczynę i skutek. A kiedy tego brakuje, może się wydawać, że coś w nas „nie klika”, że nie potrafimy pójść dalej. Z perspektywy terapii poznawczo-behawioralnej jednym z ważnych kroków może być praca nad tymi myślami, które wracają i próbują „rozwiązać zagadkę”, nawet jeśli tak naprawdę odpowiedzi może nigdy nie być. W CBT mówimy często o tym, że nie mamy wpływu na zachowanie innych ludzi, ale mamy wpływ na to, jak interpretujemy sytuacje i jakie znaczenie im nadajemy. Możesz potrzebować czasu, by stworzyć dla siebie własną narrację — taką, która daje Ci ukojenie, nawet jeśli nie masz odpowiedzi od niej. To nie musi być racjonalizacja — to może być akt troski o siebie, zamknięcie czegoś, co ktoś inny zostawił otwarte. To, że mimo leków nadal to w Tobie siedzi, nie oznacza, że coś z Tobą nie tak. To pokazuje, jak głęboko Ci zależało, i jak bardzo jesteś wrażliwy. I też jak wiele masz w sobie potrzeby zrozumienia — co samo w sobie jest bardzo ludzkie. Jeśli chcesz, możemy spróbować popracować nad tymi myślami razem — przyjrzeć się, co się najczęściej pojawia, które pytania wracają, jak reagujesz emocjonalnie. To może być dobry punkt wyjścia, żeby złapać oddech. Jesteś w tym nie sam.
Pana/Pani myśli, pytania i emocje, które się pojawiają są zupełnie naturalne. Pragnienie wyjaśnienia – zrozumienia, „dlaczego” coś się wydarzyło – jest bardzo ludzkie. Nasz umysł to „maszyna do rozwiązywania problemów”. Szuka sensu, chce zamknąć sprawę, bo wtedy może się uspokoić. Problem w tym, że w relacjach nie zawsze dostajemy odpowiedzi – zwłaszcza od kogoś, kto sam może nie być gotowy na szczerość, refleksję czy dojrzałość emocjonalną. Tabletki od psychiatry mogą złagodzić objawy, ale nie zastąpią rozmowy z psychologiem lub psychoterapeutą. Warto dać sobie przestrzeń na zrozumienie tego, co się dzieje w środku – z pomocą kogoś, kto potrafi towarzyszyć w takim procesie. Pozdrawiam serdecznie!
W psychoterapii psychodynamicznej chodzi o to, by zrozumieć, skąd bierze się ta potrzeba wyjaśnienia, która jest tak silna. Często w takich chwilach, kiedy coś pozostaje niewyjaśnione, czujemy niepokój, bo nie mamy kontroli nad sytuacją. Może to wynikać z doświadczeń z przeszłości, kiedy czuliśmy się zagubieni, a brak odpowiedzi staje się dla nas trudny do zniesienia. Celem terapii jest tu nie tylko szukanie odpowiedzi na konkretne pytanie, ale zrozumienie, dlaczego ta potrzeba jest tak silna i jak się z nią pogodzić. Dzięki temu możemy poczuć większą wolność i nauczyć się radzić sobie z emocjami, które nas przytłaczają.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



