Czy jest możliwość stwierdzenia przez terapeutę czy osoba była molestowana?
Witam. Mój brat kilkanaście lat mieszkał z rodziną zastępczą. Obecnie ma 21. Niedawno wyprowadził się twierdząc, iż był molestowany seksualnie. Żebym mogła zgłosić to do organów ścigania musiałabym mieć pewność, że zdarzenia miały miejsce. Czy dzięki terapii psycholog zajmujący się sprawą może stwierdzić, że dziecko doznało takich doświadczeń? Dodam, że brat przyjmował lekarstwa psychotropowe, i właśnie w tym czasie uznaje, iż był ofiarą molestowania, było to od 12 do 18 roku życia. Proszę o odpowiedź.
4 odpowiedzi
to bardzo wrażliwa sytuacja, proszę porozmawiać z bratem.Nawet jeżeli taka sytuacja miała miejsce to brat jest już dorosły i sam może kierować swoim życiem i ew. kierowaniem sprawy do Prokuratury. Widzę, że się Pani martwi i jest w Pani chęć działania. Proszę jednak skonsultować się z bratem jego oczekiwaniami, bo mogą one być sprzeczne niż Pani.
Dzień dobry! Pani brat jest osobą pełnoletnią i zgłoszenie popełnienia przestępstwa powinien złożyć sam. Sprawa Pani brata nie jest prosta z uwagi na fakt, iż pozostawał on w rodzinie zastępczej od 12 roku życia i tutaj pojawia się kwestia udowodnienia, iż do zdarzenia doszło właśnie w tym czasie a nie wcześniej... Prawdopodobnie konieczna będzie opinia biegłego w tej sprawie i wskaże go Sąd. Samo podjęcie terapii psychologicznej przez Pani brata byłoby oczywiście dobrą decyzją ale opinia psychologa prowadzącego terapię w sprawie może być niewystarczająca . Pozdrawiam. J.Zimała
Dzień dobry! Z tego, co Pani pisze, wynika, że brat jest już pełnoletni (i nie ma ustanowionego opiekuna prawnego) i to on jest właściwą osobą, aby zgłosić fakt molestowania do prokuratury. Pani może wspierać brata w tej decyzji. Choć czasem trudno przyjąć, że ktoś, kto się miał opiekowaćbliską osobą, może ją skrzywdzić.To sąd bada dowody, zeznania pokrzywdzonych i świadków i orzeka, czy doszło do molestowania, czy nie. Nie ma powodu, aby przeprowadzać u osoby dorosłej, świadomej, poczytalnej, testy, czy była molestowana, czy nie. Takie testy (np w postaci rysunków, odpowiednich rozmów) przeprowadza się u małych dzieci i wtedy stanowią one dowód dla sądu. Drugie pytanie, czy przyjmowane leki psychotropowe mogły jako skutek uboczny prowadzić do zaburzeń postrzegania rzeczywistości, należałoby skierować do psychiatry (jakie to były leki, w jakich dawkach, na jakie schorzenie...). Potocznie używane pojęcie "leki psychotropowe" jest bardzo szerokie i obejmuje zakres od łagodnych antydepresantów po leki podawane w ciężkich psychozach. Z tego, co ja wiem, większość przyjmowanych leków w warunkach domowych takich skutków ubocznych nie ma. Zresztą pewnie objawiałoby się to i innymi zabrzeniami postrzegania. Jeśli Pani brat chciałby porozmawiać z terapeutą o emocjonalnej stronie tych zdarzeń i całym pobycie w rodzinie zastępczej, zapraszam na spotkanie. Pozdrawiam i życzę dobrych decyzji.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




