Bardzo boję się o to że pozostanę jedyna osoba z podobnymi poglądami na świecie i już nikt nie zrozu
Bardzo boję się o to że pozostanę jedyna osoba z podobnymi poglądami na świecie i już nikt nie zrozumie mojej perspektywy. Mam okropne lęki egzystencjalne i nie wiem co mam z nimi zrobić. Aktualnie jestem na lekach od psychiatry, ale nie wiem gdzie się zgłosić. Wydaje mi się że wszyscy bagatelizują mój problem. -Marlena Telep
2 odpowiedzi
Dzień dobry, Pani Marleno, to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo trudne doświadczenie. Lęki egzystencjalne potrafią być niezwykle przytłaczające. Warto pamiętać, że na różnych etapach życia człowiek mierzy się z odmiennymi pytaniami i wyzwaniami. W okresie młodzieńczym i dorosłym szczególnie często pojawia się potrzeba zrozumienia sensu życia, swojej tożsamości i miejsca w świecie, co u wielu osób może wywoływać silne emocje i lęk. Fakt, że jest Pani już pod opieką psychiatry i przyjmuje leki, jest bardzo ważnym krokiem. Warto rozważyć również wsparcie psychologa lub terapeuty, który pomoże lepiej zrozumieć mechanizmy stojące za lękiem i wspólnie poszukać sposobów na stopniowe odzyskiwanie spokoju. Dodatkowym wsparciem mogą być grupy terapeutyczne albo zajęcia psychoedukacyjne, gdzie można spotkać osoby zmagające się z podobnymi pytaniami i doświadczeniami. Rozumiem, że może się Pani wydawać, że inni bagatelizują Pani problem. Specjalista zajmujący się emocjami i trudnymi sytuacjami życiowymi potraktuje jednak te przeżycia poważnie i pomoże znaleźć drogę do większego poczucia bezpieczeństwa. Życzę Pani dużo siły i spokoju w codziennym życiu, Edyta Nowak, psycholog
Rozumiem, że doświadczenie silnych lęków egzystencjalnych i poczucia osamotnienia może być bardzo obciążające. To, że mówi Pani o swoim strachu i o tym, że czuje się niezrozumiana, jest ważnym krokiem – nie każdy potrafi tak jasno nazwać swoje emocje. Lęk przed byciem jedyną osobą o określonych poglądach czy wrażliwości może nasilać poczucie izolacji. W takich sytuacjach często pomocne jest znalezienie przestrzeni, w której można o tym otwarcie mówić i być wysłuchanym bez oceniania – czasem jest to rozmowa z psychologiem, grupą wsparcia czy po prostu z kimś zaufanym. To, że jest Pani pod opieką psychiatry, jest bardzo dobrą podstawą, bo farmakoterapia może zmniejszyć napięcie i stworzyć przestrzeń na dalsze poszukiwanie rozwiązań. Pani obawy są zrozumiałe i nie muszą oznaczać, że pozostanie Pani z tym sama. Sam fakt, że szuka Pani pomocy i zadaje pytania, pokazuje, że walczy Pani o swoje zdrowie psychiczne – i to jest bardzo ważne.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


