Pytania pacjentów (16)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam,
By zdiagnozować autyzm musi nałożyć się na siebie kilka czynników. Aby móc Państwu pomoc i szczegółowo odpowiedziec na wszystkie obawy trzeba zebrać dokładny wywiad i poswiecic trochę czasu na...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam serdecznie,
faktycznie objawy są niepokojące i warto zainteresować się wizytą u psychologa.
Jeżeli chcieliby Państwo się umówić na wizytę prosze o kontakt.
Pozdrawiam
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam, proszę o podanie numeru telefonu lub kontakt mateusz.kempinski małpka gmail com
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam, jeżeli mąż nie zda sobie sprawy z problemu to nie zmusi go Pani do leczenia. Przede wszystkim to on musi uświadomić sobie, że ma problem i wtedy niestety niezbędna jest terapia. Pozdrawiam.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam, na początek zasugerowalbym konsultacje z lekarzem i rozmowę nt. swoich obserwacji co do leków i zachowania po nich. Lekarz może zmienić dawkę lub lek. Jednak odpowiadajac na postawione pytanie proponuje... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam,
może lepiej skupić się na rozmowie twarzą w twarz z dziewczyną a nie na czatach?
Zapewne każda z dziewczyn dostaje setki wiadomości i nie jest w stanie na każdą odpisać, więc musi się Pan wykazać...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam, jak najbardziej. Po szczegóły zapraszam do kontaktu telefonicznego, który znajdzie Pan/Pani w profilu lub na mojej stronie.
Pozdrawiam serdecznie.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam, tak prowadzę konsultacje w języku angielskim. Proszę o kontakt w celu ustalenia szczegółów.
Pozdrawiam
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Witam,
tak, zajmuję się przede wszystkim pracą ze stresem, również tematyką nerwicy natręctw i stanów lękowych. W razie pytań proszę o kontakt.
Pozdrawiam serdecznie
Mateusz Kempiński
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Opisane zachowania nie muszą oznaczać niczego niepokojącego. w wieku 16 miesięcy rozwój dziecka jest bardzo zróżnicowany, a wiele z tych reakcji (zainteresowanie ruchem, dźwiękami, muzyką) mieści się w... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Jeśli masz takie podejrzenie, to potraktuj to poważnie i reaguj od razu.
Na teraz najważniejsze jest bezpieczeństwo
nie zostawiaj dziecka samego, bądź blisko, usuń z otoczenia rzeczy którymi mogłoby sobie...
Więcej
Witam, mój syn w lipcu skończy 4 lata. Man problem z odpoeluchowaniem. Syn próbował siadać na toaletę, lecz na stałe nie chce nosić majtek. Bez pampersa nie jestem wstanie wyjść i odprowadzić go do przedszkola. Od początku nie naciskałm syna na korzystanie z toalety, czekałam aż będzie gotowe. Teraz mam wrażenie że przegapiłam ten moment. Prosze o pomoc co mogę zrobić z upartym 4 latkiem
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To co opisujesz wcale nie jest rzadkie i nie wygląda na „przegapiony moment”, tylko raczej na zablokowanie się dziecka w tym etapie.
W okolicach 3/4 roku życia dzieci mocno wchodzą w autonomię. I toaleta bardzo często staje się polem walki o kontrolę. Im więcej napięcia wokół tego, tym większy opór.
To że nie naciskałaś wcześniej nie jest błędem. Problem zwykle zaczyna się wtedy, kiedy temat zaczyna być „ważny” i dziecko to wyczuwa.
Upór u 4 latka to często nie jest złośliwość, tylko komunikat że chce decydować.
Na ten moment ważniejsze niż przekonywanie będzie zdjęcie napięcia z tematu.
Pomaga bardziej stały rytm niż ciągłe pytanie czy chce, krótkie siadanie na nocnik lub toaletę o stałych porach bez presji, docenianie prób a nie tylko efektu, spokojna reakcja na wpadki.
Jeśli bez pampersa w ogóle nie ruszycie, podejdź do tego etapami, najpierw tylko na wyjścia, potem krótkie wyjścia bez. Najczęściej to się blokuje właśnie przez presję albo napięcie wokół tematu.
Jeśli poza tym rozwija się dobrze i nie ma innych trudności, to jest to do ogarnięcia spokojnie, bez siłowania się.
Mateusz Kempiński
Czy można zastąpić Penicylinę profilaktyką Meskaliną
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Jeśli masz wątpliwości co do leczenia albo szukasz alternatywy, to najlepiej skonsultować się z lekarzem i dobrać rozwiązanie pod konkretną sytuację, zamiast próbować zamieniać jedno na drugie.
Witam. Związałem się półtorej roku temu z dziewczyną która wychowywała samotnie syna. Nie miała pomocy ani od dziadków ani od jej rodziców. Dziś jej syn ma 8,5 roku a zachowania 4/5 latka. Nie ma żadnych obowiązków. Partnerka mu kupuje w sklepie wszystko co zechce. Nosi zabawki pod prysznic i się tam bawi. Jak gra z kolegami przed blokiem w piłkę bardziej interesuje go zrywanie kwiatków. Dostaje Nie ograniczoną ilość słodyczy. Wszystko załatwia płaczem. Gdy zwracam uwagę na te zachowania słyszę że to jest tylko dziecko że jestem przewrażliwiony. Chce mu przekazać stopniowo męskie wzorce ale ona mi na to nie pozwala. Dlaczego ona się tak zachowuje i jak z nią rozmawiać żeby mi zaufała ? Dodam że mam z nim bardzo dobry kontakt ale tylko jak mojej parnerki nie ma w pobliżu gdy ona się pojawia dziecko zamyka się w sobie i nie chce nawet odpowiadać na pytania. Zauważyłem to nie tylko ja ale i moi rodzice.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To co opisujesz rzadko wynika z „braku wiedzy” u mamy. Częściej to efekt historii, długo była sama, więc daje dziecku maksimum, czasem kosztem granic. W jej głowie to jest troska, nie błąd. Dlatego gdy zwracasz uwagę, ona słyszy raczej ocenę siebie niż realny problem.
U chłopca widać prosty mechanizm. Jeśli płacz działa, będzie działał dalej. Jeśli nie ma granic, nie będzie też regulacji emocji. A przy mamie wraca do roli „młodszego”, bo tam to jest wzmacniane. To że przy Tobie funkcjonuje lepiej, to akurat bardzo dobry znak.
Z partnerką nie idź w etykiety typu „rozpieszczony”, tylko spokojnie, bez stawiania się wyżej. Bardziej tak:
Widzę ile w to wkładasz i serio to doceniam. Zastanawiam się tylko czy nie możemy mu trochę pomóc w ogarnianiu emocji, bo mam wrażenie że jemu jest po prostu trudno w niektórych sytuacjach.
Czyli mniej ocen, więcej wspólnego celu.
I najważniejsze, bez jej udziału niewiele zmienisz. Możesz mieć z nim dobrą relację i być dla niego stabilnym dorosłym, ale klucz i tak jest po jej stronie.
Jeśli będziecie oboje otwarci, to czasem bardzo pomaga kilka spotkań wspólnych, żeby to na spokojnie poukładać i zobaczyć co konkretnie u Was działa, a co nie.
Jeśli czujesz, że to jest coś co zaczyna Was przerastać, to warto to przegadać już konkretnie pod Waszą sytuację. Zapraszam do kontaktu.
Mateusz Kempiński
Witam gdzie najlepiej udać się do lekarza jeśli kobieta czuję się wyczerpana rodzicielstwem gdyż ma dwoje malych dzieci roczne i trzy miesieczne z partnerem który albo często nocuje u matki bo dzieci płaczą a w domu nie pomaga nawet jak maluch płacze to mówi że on jest zmęczony i że on musi do pracy wstać i matka ma uspokoić oba maluchy.Ponadto że wczesniejszego związku ma troje dzieci w wieku 11,7,4 lata i często 11 latka oraz 7 latka pomagają matce zamiast ojca a ojciec ponadto uważa że dzieci że wczesniejszego związku mają być wdzięczne że on zakupy robi a nie matka mimo że matka daje pieniądze na te zakupy aby zrobił i zada aby starsze dzieci były cicho w pokoju bo on nie może odpocząć umysłowo a tez wie że matka po kontroli poporodowej ma odpoczywać bo kręgosłup partia ledzwiowa jest przeciążona czego są skutki mocnych boli dołu pleców oraz podbrzusza to partner oznajmił że musi ona poszukać pas na plecy bo tak się nie da aby on pomagał w domu przy dzieciach czy pracach domowych bo on pracuje i wtedy twierdzi że partnerka chce aby on poszedł do pracy gdzie się liście zamiata a jej chodziło tylko aby pomagał w domu i przy dzieciach to zawsze obrażony i nerwowy się robi przez co partnerka nie chce już się nic na ten temat odzywać bo znów będzie krzyczał i zniknie z domu na jakiś czas
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Opisana sytuacja jest bardzo obciążająca, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Objawy wyczerpania po porodzie przy tak małych dzieciach i braku wsparcia partnera wymagają realnej pomocy, nie tylko „przeczekania”.
W pierwszej kolejności warto:
1. zgłosić się do lekarza rodzinnego lub ginekologa/położnika, aby ocenić stan zdrowia po porodzie
2. rozważyć konsultację z psychologiem lub psychiatrą, szczególnie pod kątem depresji poporodowej i przeciążenia
Równolegle bardzo ważne jest:
1. poszukanie wsparcia w otoczeniu (rodzina, bliscy, pomoc społeczna)
2. odciążenie w opiece nad dziećmi, na ile to możliwe
Z opisu wynika również, że partner nie tylko nie wspiera, ale reaguje złością i wycofaniem. To może pogłębiać poczucie bezradności i wyczerpania. W takiej sytuacji warto rozważyć także konsultację psychologiczną indywidualną, aby w bezpiecznych warunkach omówić swoją sytuację i możliwe dalsze kroki.
Najważniejsze: to nie jest „za dużo wymagać” potrzeba wsparcia przy dzieciach i po porodzie jest czymś naturalnym i uzasadnionym.
To jest przetłumaczone na polski, więc przepraszam za ewentualne błędy.
Moja żona ma zdiagnozowane zaburzenia lękowe, ale bardzo trudno jest jej zebrać się na to, żeby skorzystać z profesjonalnej pomocy. Chciałaby pójść, ale po prostu nie czuje się na to wystarczająco silna.
Chcę jej pomóc nabrać pewności siebie, żeby zrobiła ten krok, ale jednocześnie nie chcę na nią za bardzo naciskać. Jakie informacje mogłyby jej pomóc się zdecydować i co mogę zrobić, żeby poczuła się na tyle pewnie, żeby pójść?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co Pan opisuje, jest bardzo typowe przy zaburzeniach lękowych, trudność w podjęciu leczenia wynika z samego mechanizmu lęku, a nie z braku chęci czy „słabości”.
Najczęściej pomaga:
- obniżenie progu wejścia, potraktowanie pierwszej wizyty jako jednorazowej konsultacji, bez zobowiązań
- podkreślenie kontroli, to żona decyduje o tempie i kontynuacji spotkań
- psychoedukacja, zaburzenia lękowe są częste i dobrze reagują na terapię (np. CBT)
- konkretne wsparcie z Pana strony, pomoc w znalezieniu specjalisty, umówieniu wizyty, ewentualnie towarzyszenie
Ważne jest, aby unikać presji, ale jednocześnie delikatnie zachęcać np. poprzez komunikaty o trosce i proponowanie małych kroków.
Jeśli opór jest bardzo duży, warto rozważyć także konsultację dla Pana, aby omówić, jak najlepiej wspierać żonę w tej sytuacji.
Popularne pytania
-
W jaki sposób poradzić sobie ze stresem w pracy?
Trudności ze snem oraz ucisk w klatce piersiowej mogą być wynikiem nagromadzonego…