Pytania pacjentów (3)

    ODPOWIEDŹ LEKARZA:

    mgr Katarzyna Janiak-Laskowska

    Cześć! Super, że tak dbasz o szczegóły – przy insulinooporności i PCOS każdy element ma znaczenie, a wiem, że przejście na „ścisłą dietę” z zalecenia lekarza bywa dużym wyzwaniem i może budzić sporo wątpliwości.

    Jeśli... Więcej


    Dzień dobry, kilka lat temu schudłam pare kg głodówkami, potem znów przytyłam wiadomo efekt jojo, ale zaczęłam biegać, waga sama bez diety schodziła przez zapewne sporą aktywność. Do pewnego stopnia bylo ok, potem zaczęłam sie slabiej czuc, przestałam biegać we wrześniu, mimo tego waga nie wzrosla może zaledwie kg, teraz wróciłam do biegania i od kilku tyg jem po 3000kcal, nie czuje najedzenia jakbym miala dziure w brzuchu i te jedzenie wylatywalo odrazu (zdarzaja się pojedyncze momenty/dni gdzie czuje sytosc ale to rzadko) pytanie co robic, bardzo mnie to niepokoi. Dodam ze 4 lata temu straciłam miesiączke która pojawila sie dwa razy tylko w ciagu tego czasu i bylo to w tym moim krotkim etapie gdzie przytylam przez efekt jojo.

    ODPOWIEDŹ LEKARZA:

    mgr Katarzyna Janiak-Laskowska

    Rozumiem, że ten stan budzi w Tobie duży niepokój, szczególnie gdy czujesz, że tracisz kontrolę nad sytością. Chcę Cię jednak na początek uspokoić: to, co opisujesz – to wrażenie „dziury w brzuchu” mimo spożywania 3000 kcal – jest bardzo konkretnym sygnałem, który wysyła Twój organizm. To nie jest kwestia Twojej „słabej woli”, ale biochemii, która próbuje Cię ratować.

    Istnieją dwa główne powody, dla których przy 3000 kcal możesz nie czuć najedzenia:

    Gęstość energetyczna vs. objętość: Jeśli te 3000 kcal pochodzi głównie z produktów wysoko przetworzonych (słodycze, szybkie przekąski, batony), to dostarczasz mnóstwo energii w bardzo małej objętości. Żołądek nie dostaje sygnału mechanicznego (rozciągnięcia ścianek), który informuje mózg: „jestem pełny”. Brakuje w nich często błonnika (warzywa, owoce, pełne ziarno) oraz białka, które są kluczowe dla odczuwania sytości.

    Długotrwała niska dostępność energii: Brak miesiączki przy aktywności fizycznej to sygnał, że Twój bilans energetyczny jest ujemny, nawet jeśli wydaje Ci się, że jesz dużo. Organizm wyłączył funkcje rozrodcze, by oszczędzać energię na pracę serca czy płuc. Głód, który czujesz, to desperackie wołanie o odbudowanie zapasów tkanki tłuszczowej i glikogenu, niezbędnych do przywrócenia równowagi hormonalnej.

    Zadbaj o strukturę posiłku: Dopilnuj, aby w każdym z Twoich głównych posiłków znalazło się źródło białka (chude mięso, ryby, strączki, nabiał) oraz duża ilość warzyw. To one zwiększą objętość dania i pozwolą Ci fizycznie poczuć, że coś zjadłaś.

    Wybieraj węglowodany złożone: Zamiast szybkich przekąsek, postaw na kasze, pełnoziarniste makarony i pieczywo – one uwalniają energię powoli.

    Skonsultuj się z lekarzem: Brak miesiączki przez 4 lata to stan, który wymaga diagnostyki hormonalnej. Zachęcam Cię do wizyty u ginekologa-endokrynologa.

    Pamiętaj, że regeneracja organizmu po głodówkach to proces. Twoje ciało potrzebuje czasu i dowodów w postaci regularnych, pełnowartościowych posiłków, by znów poczuć się bezpiecznie i wyłączyć sygnał permanentnego głodu.

    Gdybyś mogła i chciała się podzielić – jak wygląda Twoja waga i wzrost? To pozwoliłoby mi jeszcze trafniej ocenić, czy obecna podaż energii jest adekwatna do Twoich potrzeb przy bieganiu.


    Dzień dobry mam 32 lata, moja waga to 94 kg przy 179cm, mam trójglicerydy 300, mimo tego że moja praca wygląda w ten sposób że albo chodzę powyżej 25 tysięcy kroków w ciągu 8 godzin, albo przerzucam 15 ton, mimo takiego ruchu i pilnowania tłuszczy i cukrów, ani waga ani trójglicerydy nie lecą w dół, wiem że powinno ograniczyć się spożycie węglowodanów ale jak to mądrze zrobić przy takim wysiłku fizycznym ?

    ODPOWIEDŹ LEKARZA:

    mgr Katarzyna Janiak-Laskowska

    Przy Twoim trybie pracy – 25 tysięcy kroków lub przerzucanie 15 ton towaru – jesteś jak sportowiec zawodowy w trakcie ciężkiego sezonu. Twoje zapotrzebowanie energetyczne jest ogromne. Frustracja, którą czujesz, jest naturalna, bo robisz „wszystko według instrukcji”, a efektów brak.

    W Twojej sytuacji ograniczanie węglowodanów mogłoby być wręcz ryzykowne. Przy tak intensywnym wysiłku fizycznym, węglowodany są Twoim głównym i niezbędnym paliwem. Bez nich Twój organizm nie będzie miał siły na regenerację, a Ty będziesz czuć narastające zmęczenie, co paradoksalnie może utrudniać redukcję wagi (organizm przełączy się w tryb „oszczędzania”).

    Jeśli chodzi o trójglicerydy na poziomie 300 mg/dl, to warto wiedzieć, że ich wysoki poziom rzadko wynika z jedzenia kaszy, ziemniaków czy pełnoziarnistego chleba. Najczęściej stoją za tym dwa inne czynniki:

    Cukry proste i tłuszcze trans: Trójglicerydy „lubią” rosnąć nie tyle od tłuszczu w ogóle, co od produktów wysoko przetworzonych. Wafelki, batony, słodzone napoje, ale też słone przekąski (chipsy, paluszki) czy dania typu fast food są źródłem tłuszczów trans. To one sieją największe spustoszenie w Twoich wynikach, a często sięgamy po nie odruchowo, gdy potrzebujemy szybkiego zastrzyku energii przy ciężkiej pracy.

    Rodzaj tłuszczu w diecie: Ważne jest nie to, ile tłuszczu jesz, ale jaki on jest. Nawet jeśli go pilnujesz, kluczowa jest zamiana tłuszczów odzwierzęcych (nasyconych – jak masło, smalec, tłuste mięsa, wędliny) na tłuszcze roślinne (oleje tłoczone na zimno, oliwa, orzechy, awokado).

    Zamiast rezygnować z węglowodanów (które dają Ci siłę do pracy), zrób mały audyt jakościowy swoich przekąsek i tłuszczów.

    Przez najbliższe kilka dni przyjrzyj się temu, co wpada „pomiędzy” posiłkami oraz na czym smażysz lub czym smarujesz pieczywo. Spróbuj zamienić masło na miękką margarynę dobrej jakości lub pastę z awokado/hummus, a zamiast kupnego batona czy chipsów, zabierz do pracy garść orzechów i owoc.

    To drobna zmiana w jakości źródeł tłuszczu, a nie w ilości węglowodanów, może być kluczem do ruszenia Twoich trójglicerydów i wagi z miejsca, dając Ci jednocześnie spokój i siłę do dalszego działania.


Popularne pytania

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.