Zobacz inne placówki

Kogo szukasz?

Szukaj innej specjalizacji

Usługi

Specjaliści

Adres

Szpital Specjalistyczny im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach
Węgierska 21, 38-300 Gorlice

Opinie o specjalistach (182)

182 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    P

    Pani doktor kazała mi wyjść na krzyczała na mnie stwierdziła że nie będzie robić badania że nie dam rady połknąć rurki .Po wyjściu z gabinetu jeszcze Pani doktor na korytarzu wykrzykiwała na mnie na całe głosy .Jak można tak traktować pacjentów .

     • Anna Ruttar-Weron Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    E

    Nie polecam lekarza (ordynatora)p Welz jest to lekarz który z dużą ironią podchodzi do pacjenta , jest ordynarny na pytania odpowiada kpiąco i z wielką manią wyszości , jest bardzo nie delikatny. Nie umiejętnie nawiązuje pozytywne relacje z pacjentem , nie lubi sprzeciwu gdy ktoś zasugeruje inną metodę leczenia. Na wizycie zachowuje się jak król i wszechwiedzący.

     • Borys Welz Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    G

    Stanowczo odradzam leczenie u tego ginekologa. Lekarz nie jest zainteresowany tym co mówi do niego pacjent, po przebytej silnej infekcji grypowej w pierwszym trymestrze ciąży, doktor nie zbadał mnie ani nie wykonał podstawowego badania USG

     • Marcin Bromblik Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    P

    Wizyta odbyła się 19 kwietnia. Pan doktor przyjął mnie z ponad godzinnym opóźnieniem. Ton z jakim zwraca się do pacjentów i personelu jest nie do opisania, jest niemiły, nie wysłuchał do końca przyczyny wizyty, cytuje „to po co Pani przyszła?!”. Odniosłam wrażenie jakby za karę Pan Doktor musiał pracować z ludźmi.

     • Czesław Jamro Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Pan doktor nie zbadał mnie fizykalnie nie zebrał wywiadu, nie popatrzył na przyniesione przeze mnie wyniki badań. Sam również żadnych badań nie zlecił mimo że mam 23 lata i zmagam się z bardzo silnym bólem stawów od kilku lat i wyniki badań które robiłam na własną rękę są niepokojące. Dodatkowo nadmienię że wiem jak powinna wyglądać wizyta lekarska, bo jestem studentką 5 roku kierunku lekarskiego i dawno nie spotkałam się z taką ignorancją ze strony lekarza. Boje się że dolega mi coś poważnego a przez Pana Doktora diagnoza zostanie odciągnięta w czasie, bo byłam na dwóch wizytach i obie wyglądały tak jak opisałam powyżej.

     • dr n. med. Grzegorz Tomasik Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Byłam u pani doktor 4 razy z tym samym problem. Lekarka nie starała się znaleźć przyczyn mojego problemu. W dodatku po zabiegu wewnątrz rany pozostał fragment nici/szwu, który wywoływał stan zapalny, a którego lekarka nie zauważyła ze względu na pośpiech, niedbałość przy kontroli i podczas usuwania szwów. Zdecydowanie nie polecam.

     • Kazimiera Dynda-Leśniak Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    B

    Lekarz w sposób niemiły, a momentami nawet kpiący odnosił się do mnie podczas wizyty. Podczas badania bardzo niedelikatny, jeśli chodzi o sam wywiad , doktor nie zadał mi podstawowych pytań - np. kiedy miałam ostatnią miesiączkę, czy rodziłam, czy kiedykolwiek zdarzyło się poronienie. Cóż, od doktora nauk medycznych (fakt posiadania doktoratu sam Pan Welz podkreślił podczas wizyty) oczekuje się raczej skrupulatności i dokładnego zebrania istotnych informacji. Cała wizyta była fatalnym doświadczeniem, czułam się bardzo niekomfortowo, miałam wrażenie, że po prostu temu lekarzowi przeszkadzam. Odradzam wizyty u tego doktora.

     • Borys Welz Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    P

    Trafiłam do szpitala z bólem jajnika i lekkim plamieniem. 6 tydzień ciąży. Pan ordynator podczas obchodu porannego stwierdził że teraz będziemy sobie razem czekać czy dziecko będzie wśród żywych. 2 dni później dostałam ostrych bóli brzucha i plamienie. Zastrzyk przeciwbólowy nie działał. W nocy przez 3godziny zwijalam się z bólu. Wtedy też wiedziałam że musiało nastąpić poronienie. Rano na obchodzie zgłosiłam mu ze miałam ostre rwanie w podbrzusza i plamienie. Zbadal mnie ręcznie, stwierdził że nic się nie dzieje, mam leżeć. Po 3 godzinach zaczęły że mnie wylatywac skrzepy z kawałkami tkanek. Zgłosiłam od razu przełożonej pielęgniarek, prosząc o wykonanie usg , stwierdziła że mam przestać panikowac, że pan ordynator zbadal mnie "wzdłuż i wszerz". na wieczornym obchodzie inny ginekolog dyzurujacy zrobił mi usg i okazało się że zatrzymała się akcja serca u maluszka. Miałam czekać do rana na potwierdzające usg. Na porannym obchodzie pan ordynator trzymając moja kartę stwierdził że wszystko jest ok, na drugi dzień mnie wypuści, zapytał jak się czuje i co mi dziś dolega. Nie przeczytał w karcie, że płód obumarł. Gdy że łzami w oczach poinformowalam go, że u maluszka zatrzymała się akcja serca stwierdził że nie doczytal, taka sytuacja. Powiedział do pielęgniarek, przygotować do zabiegu. Zapytałam czy istnieje mniej inwazyjny sposób na oczyszczenie, np naturalne. Pan doktor powiedział że proszę bardzo, dostanę zakażenia, sepse i umrę, pytając czy tego chce. Kazał mnie wypisać i dac dokument do podpisania, że nie zgadzam się na lyzeczkowani. Mam świadomość że na tak wczesnym etapie ciąży, poronienia nie da się zatrzymać ale czy musiałam cały dzień biegać do łazienki trzesac się że lazami w oczach co 5 minut i patrzeć na bieliznę z nadzieją że może nie ma skrzepow czy wystarczyło oszczędzić mi płaczu i zrobic usg w celu potwierdzenia poronienia z powodu zgłaszanych wylatujacych że mnie skrzepow i dużego krwawienia. Nie polecam.

     • Borys Welz Ciąża  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    M

    Doktor Sikora wykonywał mi gastroskopię.Zero kontaktu z pacjentem, nie odezwał się słowem, zero delikatności. Nie wytłumaczył na czym polega badanie, ani co w danym momencie będzie się działo. Rurę od gastroskopu, (który w Gorlicach jest przestarzały- chyba ponad 1 cm średnicy), wyciągał po badaniu mając głowę odwróconą w inną stronę.Nawet nie patrzył co robi.
    Nie polecam nikomu wizyt u tego lekarza.

     • Marian Sikora  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    C

    Ogólnie jestem pod opieką Pani Katarzyny Dziurdzik jednakże była ona na urlopie gdy nasiliły mi się myśli samobójcze. Postanowiłam wezwać karetkę, która przywiozła mnie na oddział. Na oddziale pod nie obecność Pani Katarzyny przyjął mnie właśnie dr. Myśliwiec. Niestety nie jestem zadowolona z leczenia pod jego opieką, ponieważ namieszał on w lekach. Zmienił lurazydon, który brałam zawsze wieczorem na popołudnie. Po powrocie Pani Katarzyny na oddział, była ona zdziwiona tą zmianą ponieważ twierdzi, że lek ten seduje z czym się zgodzę ponieważ w ciągu dnia czułam się jakbym miała zemdleć a oczy same mi się zamykały. Dodam też, że wcześniej skorzystałam z wizyty u Pana Myśliwca w jego prywatnym gabinecie i leczenie nie przyniosło pozytywnego rezultatu.

     • Tomasz Myśliwiec Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania