STHETICA - Klinika Medycyny Estetycznej Gruchała & Karolak

STHETICA - Klinika Medycyny Estetycznej Gruchała & Karolak

O nas

Klinika medycyny estetycznej STHETICA to wyjątkowe miejsce, w którym oferujemy zabiegi z zakresu chirurgii plastycznej, medycyny estetycznej, kosmetologii profesjonalnej i fizjoterapii. Nasza wyszkolona kadra lekarska i kosmetologiczna zapewnia fachową poradę, indywidualne podejście do pacjenta oraz wykonanie zabiegów na najwyższym poziomie z zachowaniem wszelkich standardów bezpieczeństwa.
„Pomożemy ukazać Twoje piękno!”

Nasi lekarze i kosmetolodzy, korzystając z najnowocześniejszych technologii z zakresu medycyny estetycznej oraz kosmetologii profesjonalnej, oferują pełen zakres zabiegów mających na celu poprawę kondycji Twojej skóry. Pełne portfolio terapii począwszy od zabiegów nawilżających, skończywszy na wolumetrii twarzy, pozwala nam dobrać odpowiednie postępowanie dla każdego rodzaju cery.

Oferując szereg zabiegów mających na celu nieinwazyjną oraz inwazyjną redukcję tkanki tłuszczowej, pomożemy Ci pozbyć się zbędnych centymetrów. Nasi specjaliści w oparciu o najlepsze i najnowszej generacji preparaty, pozwolą zapomnieć Ci o problemie cellulitu i zwiotczałej skóry. Dysponując światowej sławy i klasy sprzętem proponujemy naszym Pacjentom kompleksową opiekę nad ich ciałem.

Naszą misją jest ukazanie piękna każdego z naszych Pacjentów. Dbając o znakomite rezultaty przeprowadzanych zabiegów gwarantujemy, że atmosfera towarzysząca Twojej wizycie w klinice STHETICA będzie przepełniona relaksem i intymną atmosferą, której pragniesz. Umów się już dziś na niezobowiązującą i bezpłatną konsultację. „Pomożemy ukazać Twoje piękno!”

Doskonale wyszkolona i ciągle rozwijająca się kadra lekarska oraz kosmetologiczna kładzie ogromny nacisk na bezpieczeństwo wykonywanych zabiegów. Zdobyte doświadczenie oraz unikalne i holistyczne podejście do problemów, pozwala nam sprostać wszelkim Twoim oczekiwaniom.
więcej O nas

Usługi

Specjaliści

Adres

STHETICA - Klinika Medycyny Estetycznej Gruchała & Karolak
Wydawnicza 1/3 lok. 12, 92-333 Łódź

Opinie o specjalistach (203)

203 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    D

    Nie polecam kliniki a przedewszystkim zabiegów u P. Chirurga Aleksandra Gruchaly Lekarz chirurg Aleksander Gruchała wziął 1000 zł za wycięcie tłuszczaka a zrobił to gorzej niż lekarz na nfz za darmo który wcześniej mi robił . Kasy wywalona w błoto . Niedokładne szycie z którego będzie duża blizna na twarzy . Do tego po zabiegu bardzo duży krwiak który utrzymuje sie juz 3 tydzień i dalej nie ma poprawy . Jednym słowem nie polecam. Poszedłem ze względu na dobre opinie , ale odradzam każdemu kto ma możliwość pójścia gdzieś indziej niech omiija te klinikę szerokim łukiem . Nie pozdrawiam

     • lek. Aleksander Gruchała medycyna estetyczna  • 

    M

    Cześć uważajcie na tego lekarza.
    Chciałem was ostrzec przed dr.Aleksandrem Gruchałom zwròcilem sie do niego z małą blizną trądzikową na szyji aby ją zlikwidował laserem frakcyjnym co2. Zabieg wykonał,po wygojeniu sie ran okazało się że wypalił mi wiecej blizn niż miałem a gdy wròciłem po czasie do niego i spytałem dlaczego mam wiecej blizn po wykonanym zabiegu to wmawiał mi że tu jest wszystko ok.ale poprawi i w momencie wykonywania poprawki pocichu śmiał mi sie do ucha.Poprawki nic nie pomogły.Naprawde uważajcie na tego człowieka ostrzegam was.Blizny zostaly do dziś nie moge ich usunąć.

     • lek. Aleksander Gruchała laser frakcyjny  • 

    A

    Stanowczo odradzam!!!
    Ponad 7 miesięcy temu miałam wykonany zabieg laserem frakcyjnym, chciałam zlikwidować wiotkość skóry, zmarszczki i delikatnie rozszerzone pory na policzkach.
    Niestety moja twarz z każdym dniem wygląda gorzej- pory na policzkach wyraźnie się pogłębiły, skóra jakby się “rozeszła”, jest cienka, całkowicie utraciła jędrność.
    Mam mnóstwo dodatkowych blizn, bruzd i zmarszczek na całej twarzy.
    Prawdopodobnie zabieg był wykonany na zbyt wysokich parametrach.
    Oczywiście Pan Doktor nie przyznaje się do błędu i proponuje kolejny inwazyjny zabieg w super promocyjnej cenie.

     • lek. Aleksander Gruchała  • 

    lek. Aleksander Gruchała

    Szanowna Pani,
    na wstępie wyrażam ubolewanie, że nie jest Pani zadowolona z wyniku zabiegu.
    Odnosząc się do Pani wypowiedzi: zabieg laserem frakcyjnym CO2 jest jak najbardziej odpowiedni w celu zredukowania wiotkości skóry, zmarszczek a także celem „zwężenia porów” czyli tzw. poszerzonych ujść gruczołów łojowych.
    Pragnę zauważyć, że od czasu zabiegu minęło ponad 7 miesięcy jak sama Pani wspomina.
    Standardowe gojenie po laserze CO2 to około 7 dni do czasu odpadnięcia strupów oraz ewentualne 4-6 tygodni, które dajemy skórze na wytworzenie dodatkowej porcji kolagenu celem jej zagęszczenia (produkcja kolagenu w strefach przegrzania wokół kolumn ablacyjnych po działaniu lasera). Po tak długim czasie jak 7 miesięcy raczej mało prawdopodobne jest aby obserwowała Pani jakiekolwiek skutki (czy to pozytywne, czy negatywne) po przeprowadzeniu wspomnianego zabiegu. Zmiany, które Pani opisuje (na skórze) totalnie przeczą i są wręcz przeciwne do złotych światowych standardów, które obserwujemy po wykonanym zabiegu frakcyjnym laserem CO2. Stanowczo zaprzeczam jakoby zabieg był wykonany na zbyt wysokich parametrach. Słabsze bądź silniejsze parametry tego zabiegu decydują o czasie gojenia i o ewentualnych późniejszych skutkach w postaci delikatnego złuszczenia (w przypadku parametrów słabszych) lub zagęszczenia i przebudowy skóry (w przypadku parametrów wyższych). Doskonale wiem jakie parametry były użyte w przypadku Pani zabiegu (co jest oczywiście jak w każdym przypadku odnotowane w stosownej dokumentacji) i były to parametry „pośrednie” adekwatne dla Pani skóry i wieku. Pozwolę sobie wspomnieć, że wykonałem już setki takich zabiegów frakcyjnych, odbyłem wiele szkoleń i kursów z tematyki lasera CO2 a pozytywne wyniki leczenia blizn i przebudowy skóry można zaobserwować na licznych zdjęciach opublikowanych chociażby na tym portalu. Zapewne to właśnie te pozytywne wyniki leczenia innych Pacjentów oraz ich przychylne opinie skłoniły Panią do wizyty w mojej klinice.
    Pragnę zauważyć, że laser frakcyjny CO2 to zabieg, który z góry zakłada wykonanie serii zabiegów (nie pokrywa przy jednej procedurze całej powierzchni skóry). Na przestrzeni 7 miesięcy po zabiegu kontaktowała się Pani z kliniką oraz wizytowała Pani u mnie w gabinecie celem omówienia braku zadowolenia z efektów. Głównie przytaczała Pani niezadowolenie ze struktury skóry oraz jej wiotkości. Proponowałem oczywiście kolejny zabieg frakcyjny laserem CO2 lub zastępczo zabieg mezoterapii mikroigłowej (Dermapen 4.0), które moim zdaniem są w stanie przynieść poprawę. Nie wyraziła Pani zgody na te zabiegi, nawet po promocyjnej cenie (rabatu udzieliłem Pani nie ze względu na poczucie winy po nieudanej procedurze lecz z uwagi na chęć pomocy powracającej Pacjentce niezadowolonej z zabiegu co zawsze pozostaje w odczuciach subiektywnych Pacjentki).

    Reasumując nie można wykluczyć, że wystąpiły u Pani inne okoliczności, które wpłynęły na pogorszenie jakości skóry, wysyp wykwitów skórnych zwłaszcza w tak długim okresie po zabiegu jak 7 miesięcy.
    Stan, który Pani opisuje jest totalnie odwrotny do skutków obserwowanych po tego typu zabiegach u setek innych moich Pacjentów.
    Odmówiła Pani mojej pomocy - nawet w promocyjnej cenie.
    Sugerowała Pani, że inni lekarze proponowali poprawę mankamentów, które Pani zgłasza przy pomocy zabiegów mezoterapii igłowej. Niestety nie podzielam ich zdania i nie zamierzam go zmienić z uwagi na presję, którą Pani wywiera. Zabieg mezoterapii igłowej wpłynie głównie na nawilżenie skóry i ewentualnie jej jędrność. Nie spowoduje natomiast poprawy jej struktury na czym Pani najbardziej zależało.
    Oczywiście w razie chęci kontynuowania leczenia pozostaję do dyspozycji wciąż sugerując zabiegi o których wspominałem wcześniej.


    K

    Wczęsniejsza opinia jest przykładem, jak nie powinno się dodawać opinii zaraz po zabiegu, zaś zaczekać na dalsze efekty. O ile zastosowany przez lekarza zabieg ostrzyknięcia osoczem bogatopłytkowym twardej zmiany, "grudki" na grzbiecie nosa troche przyspieszył wygojenie ranki na środku zmiany to niestety z czasem po zabiegu nastąpiło rozszerzenie zmiany na dodatkowe obszary wokół, gdzie zostało wstrzyknięte osocze, będące substancją bogatą w komórki i czynniki wzrostu.

     • lek. Aleksander Gruchała konsultacja z zakresu medycyny estetycznej  • 

    lek. Aleksander Gruchała

    Szanowna Pani,

    na wstępie przepraszam, że dopiero teraz odnoszę się do Pani komentarza, jednak dopiero podczas „długiego weekendu” znalazłem chwilę aby w pełni merytorycznie i dokładnie odnieść się do Pani wypowiedzi. Dziękuję także, za uprzedni pozytywny komentarz. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z obecnym - negatywnym. Celem tego muszę przytoczyć także kilka Pani wypowiedzi z naszej korespondencji z ostatnich tygodni.

    Pojawiła się Pani u mnie w gabinecie z niewielką nadżerką okolicy grzbietu nosa. Z wywiadu zebranego od Pani otrzymałem informacje, że około 1,5 roku temu na nosie pojawiła się grudka, która została około 3 miesiące temu (marzec 2019 r.) poddana ablacji sprzętem PlexR przez Specjalistę Dermatologa. 
    Po nieskutecznej, dwukrotnej ablacji leczył Panią kolejny Specjalista Dermatolog, który zalecił steryd i antybiotyk miejscowo działający.

    Przeprowadziłem z Panią na pierwszej wizycie długą rozmowę, która miała na celu wyjaśnienie Pani, że w obecnym stanie nie możemy dokładnie ocenić zmiany zwłaszcza, że wielokrotnie zakrywa ją Pani plastrem oraz wydrapuje. Zasugerowałem Pani wtedy, iż zachodzi prawdopodobieństwo, że zmianę będzie trzeba usunąć chirurgicznie (podejrzenie zmiany onkologicznej w przypadku nawracającej nadżerki).
    Nie wyraziła Pani zgody na zabieg chirurgiczny, nie udała się Pani także do Chirurga Onkologa celem wycięcia.

    Podjąłem decyzję o próbie wyleczenia nadżerki metodą osocza bogatopłytkowego zgodnie z moim doświadczeniem i wiedzą. Osocze bogatopłytkowe używane jest od wielu lat powszechnie celem przyspieszenia gojenia ran oraz poprawy odpowiedzi immunologicznej w danym obszarze np. przy leczeniu ran zakażonych. Na każdym etapie wizyty wielokrotnie informowałem Panią o ewentualnej możliwości wycięcia zmiany gdyby nasze działania nie przyniosły skutku a nadżerka powiększyła się lub nawróciła po pewnym etapie od zakończenia leczenia (ostrzykiwania osoczem bogatopłytkowym). Potwierdzi to także personel, który był obecny podczas wizyty. Dysponujemy także dokumentacją fotograficzną z tego dnia pokazującą rozległość i wygląd zmiany. 

    Umówiliśmy się na pilną kontrolę po kilku dniach celem ocenienia zmiany. (celowo pomijam konkretne daty celem ochrony Pani prywatności)

    Pojawiła się Pani na drugiej wizycie podczas której poddałem Panią drugiemu zabiegowi podania osocza bogatopłytkowego w okolicę grzbietu nosa. Z dokumentacji fotograficznej oraz z informacji, które mi Pani uprzednio przekazywała jasno wynika, że nastąpiła poprawa. Brak widocznej nadżerki, gojenie prawidłowe. Podczas tej wizyty wykonałem także zdjęcia dermoskopowe, które w powiększeniu przedstawiają zmianę.
    Umówiliśmy się na kolejną pilną kontrolę celem oceny zmiany.

    Przy kolejnej wizycie: w tym dniu zgodnie z informacjami, których Pani udzielała nastąpiła dalsza poprawa co widać także na wykonanych zdjęciach makroskopowych oraz w dermoskopie. 

    Kilka dni później mieliśmy spotkać się po raz kolejny na kontroli jednak niestety nie stawiła się Pani u nas w gabinecie  z przyczyn mi nieznanych. Wizyta widnieje jako anulowana w naszym systemie CRM. 

    Jeżeli nastąpiło pogorszenie, progresja obszaru nadżerki lub jakiekolwiek symptomy, które Panią zaniepokoiły należało się pilnie zgłosić celem dalszej konsultacji. 

    Podsumowując: 

    Obraz zatarty na skutek działalności dwóch poprzednich lekarzy, Pani brak woli zabiegu chirurgicznego i chęć podjęcia wspólnie próby wygojenia nadżerki przy pomocy osocza bogatopłytkowego zadecydowały o wyborze zabiegu.
    Wiedząc, że jest Pani młodą osobą o nienagannej aparycji (nie życzyła sobie Pani blizny w tak widocznym obszarze jak grzbiet nosa) zasugerowałem możliwość podjęcia wyżej wspomnianych prób jednocześnie zastrzegając, że jeżeli nie powiodą się one - zmiana będzie do pilnego wycięcia chirurgicznego. Na etapie gdy nie pojawiła się Pani w gabinecie w dniu X pozostawiła mnie Pani z informacją, że podjęta próba zaskutkowała pozytywnym wynikiem, zmiana się wygoiła a stan nie uległ pogorszeniu w okresie późniejszym. Ubolewam, że nie pojawiła się Pani w gabinecie ponownie w dniu X lub okresie późniejszym. 

    Dodatkowo:
    W innej korespondencji informuje mnie Pani, że wspomniana grudka została rozpoznana jako rak podstawnokomórkowy, który rozrósł się z uwagi na ostrzyknięcie osoczem (oraz zarzuca błąd w sztuce lekarskiej).
    Nie jest to jednak poparte badaniem histopatologicznym (po wycięciu zmiany), które jako jedyne pozwala to rozsądzić. Pisze Pani także, że zmiana jest poddawana dalszym zabiegom ablacji PlexR (pomimo rozpoznania raka podstawnokomórkowego?!). Gorąco zachęcam Panią aby zweryfikować metodę leczenia (dla Pani dobra) i skonsultować się z Chirurgiem Onkologiem - tak jak sugerowałem przy naszej pierwszej wizycie, gdyby zmiana nawróciła a nadżerka pojawiła się ponownie.

    Leczenie zmian tego typu odbywa się jednoetapowo podczas wycięcia chirurgicznego ze stosownym marginesem onkologicznym. Brak jest jednoznacznych dowodów na wskazanie, że to zabiegi osoczem bogatopłytkowym spowodowały u Pani „trudniejsze leczenie” a nie działanie ablacyjne bądź steroidoterapii. W owym czasie, uwzględniając poprawę stanu klinicznego po zabiegach oraz zatarty obraz zmiany z którą Pani się zgłosiła brak było podstaw do jednoznacznego zdiagnozowania nowotworu podstawno-komórkowego (co nie zostało dokonane do tej pory, jeżeli zmiana nie została wycięta chirurgicznie i zbadana pod mikroskopem!).

    W razie jakichkolwiek pytań lub potrzeby pomocy z Pani strony pozostaję wciąż do dyspozycji.


    M

    Ze względu na wiele dobrych opinii zdecydowałam się na wiztyte w tym gabinecie. Ceny złudnie też zachęcają, ale w rzeczywistości są takie same jak wszedzię. Lekarz dobry, klinika i obsługa świetna. Niestety jakość produktu, którą otrzymałam bardzo słaba. Mimo, że po doradzeniu wybrałam większą pojemność na lepsze efekty. Czekałam ponad 5 tyg na jakikolwiek efekt, niestety bezowocny. Jedynie po 3 tygodniach znikł siniaczek pod okiem i to tyle. Nie wiem jak inne zabiegi, botoksu nie polecam.

     • lek. Aleksander Gruchała botoks  • 

    lek. Aleksander Gruchała

    Szanowna Pani, na wstępie serdecznie dziękuję za miłe słowa dotyczące mojego personelu oraz kliniki. Ubolewam, że nie skontaktowała się Pani z nami w celu wyjaśnienia braku efektu po terapii toksyną botulinową. Stosujemy zawsze najwyższej jakości preparaty a z uwagi na fakt, że Botox jest bardzo popularnym zabiegiem - nigdy nie dopuszczamy aby się "zestarzał na półce". Nie otrzymałem także informacji zwrotnej od innych Pacjentów z tamtego okresu aby nie byli usatysfakcjonowani z zabiegu. Istnieje bardzo nieduża grupa populacji na którą toksyna botulinowa nie działa. Odnosząc się do cen - informacje o nich są jawne i widoczne na naszej stronie internetowej. Informujemy także Pacjentów telefonicznie o przewidywanym koszcie leczenia. Nigdy nie zmieniam ceny "w gabinecie" :-). Pierwsze efekty po zastosowaniu toksyny botulinowej widoczne są z reguły po 5-8 dniach od podania. Po 2-3 tygodniach osiągamy w większości przypadków pełen efekt czyli "wypłycenie zmarszczek". Zawsze informuje o tym Pacjentów podczas wizyty. W przypadku braku efektu lub dodatkowych pytań wyznaczamy wizytę kontrolną, na którą Panią oczywiście serdecznie zapraszam.


    M

    Do niedawna byłam zadowoloną klientką, ale tylko do czasu powiększenia ust kwasem.... Usta wyszły fatalnie, jakbym miała podane różne ilości, pomiędzy lewą a prawą stroną. Nie zachowano żadnej symetrii. Dolna warga z jednej strony była tak zniekształcona, jakbym miała opryszczkę. Po kontakcie z kliniką, zaproponowano mi "przemasowanie" ust :/..... rozczarowanie do granic możliwości. Kiedy poprosiłam o wizytę u dr, odebrałam telefon, z informacją, że dr również proponuje "przemasowanie". Na szczęście inny specjalista zajął się mną bez zbędnej zwłoki. Okazało się, że w jednym miejscu miałam tak płytko zaaplikowany kwas, że po nakłuciu, poprostu go wyciśnięto.

     • lek. Aleksander Gruchała medycyna estetyczna  • 

    lek. Aleksander Gruchała

    Szanowna Pani w dniu 27.04.2021 r. przeprowadziłem zabieg powiększania ust kwasem hialuronowym.
    Oczywiście tak jak Pani wspomina była to kolejna Pani wizyta w naszej klinice podczas której jak zawsze starałem się sprostać Pani oczekiwaniom. W dniu 2.05.2021 r. zgłosiła Pani poprzez komunikator portalu społecznościowego, iż usta wymagają mojej uwagi, konsultacji.
    Ta okolica potrafi czasem goić się nawet do 2-3 tygodni od zabiegu (schodzenie obrzęku, wchłanianie podbiegnięć krwawych i tym podobne). Pomimo wczesnego okresu po zabiegu oraz faktu iż pozostawałem na urlopie za granicą niezwłocznie zadzwoniliśmy do Pani celem wyjaśnienia Pani wątpliwości.
    Zawsze gdy jestem na urlopie lub poza kliniką i nie mogę celowo, dodatkowo przyjechać i obejrzeć moich pacjentów - moje pracownice są moimi „oczami i uszami”. Tak było i w tym przypadku.
    Nie zostało Pani zaproponowane „przemasowanie” tylko forma konsultacji gdzie mój zespół będąc przeze mnie przyuczony informuje mnie wstępnie co się dzieje z pacjentem. Jest to także na drodze przesłania dokumentacji fotograficznej. Jednocześnie często sam masaż podanego uprzednio wypełniacza w tej okolicy pozwala na zredukowanie nierówności, powstałych grudek i mankamentów estetycznych.
    Mimo moich najszczerszych chęci kwas hialuronowy pozostaje płynnym wypełniaczem tkankowym i tak się zachowuje - czasem trzeba go uformować, przemasować. Dodatkowo należy zauważyć, że jakakolwiek ingerencja na krócej niż dwa tygodnie po zabiegu jest przedwczesna i raptowna.
    Odmówiła Pani konsultacji kosmetologicznej w dniu 4.05.2021 r. informując mój personel, że jest to „wykluczone” - rozłączając się bez pożegnania.
    Zostało mi to przekazane.
    Poprosiłem moje pracownice (będąc na urlopie) aby zadzwoniły do Pani jeszcze raz i spróbowały przekonać do wizyty celem oceny, wykonania zdjęć. Znów odmówiła Pani wyznaczając termin wizyty i konsultacji bezpośrednio ze mną. Został wyznaczony najbliższy możliwy termin po moim powrocie z urlopu.
    Niestety nie pojawiła się Pani na tej wizycie - jak mniemam z uwagi na szybsze spotkanie u innego lekarza.
    Cieszę się, że udało się uratować sytuację.
    Reasumując - nie pozwoliła nam Pani zareagować zgodnie z praktykowanymi przez nas schematami, odmówiła konsultacji kosmetologicznej wraz z oceną online, nie stawiła się na konsultację lekarską ze mną.
    Mam nadzieje, że usta po wyciśnięciu grudki zadowalają Panią estetycznie i pokładam nadzieję, że nowy specjalista sprosta Pani oczekiwaniom.


    A

    Pan doktor wydaje się miłym człowiek. Sama wizyta przebiegła w dobrej atmosferze. Umówiłam się na zabieg w późniejszym terminie dlatego moja ocena dotyczy omówienia szczegółów zabiegów ktore zostały mi zaproponowane.

     • lek. Aleksander Gruchała usuwanie zmarszczek  • 

    lek. Aleksander Gruchała

    Dziękuję


    E

    Serdecznie polecam doktora Łazińskiego Bardzo empatyczny i profesjonalny lekarz. W gabinecie panuje pełna życzliwość, a pacjent czuje się zaopiekowany. Jestem bo blefaroplastyxe powiek.Efekt oszałamiaǰący.

     • dr n. med. i n. o zdr. Łukasz Łaziński Inny  • 

    M

    Polecam Pana doktora. Jestem zadowolona i z przebiegu wizyt i z efektu zabiegu. Robiłam lip lift. Efekt jest bardzo subtelny, taki jak oczekiwałam.

     • dr n. med. i n. o zdr. Łukasz Łaziński medycyna estetyczna  • 

    A

    Jestem zadowolona z wizyty i jakości wykonanych usług medycznych. Polecam .

     • lek. Aleksander Gruchała laseroterapia zmian skórnych  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania