Przychodnia Stomatologiczna Dento-Vit

(6 opinii)
Zobacz lekarzy

Informacje o placówce

Gabinety

Przychodnia Stomatologiczna Dento-Vit

Lisowicka 19

42-700 , Lubliniec , śląskie

Pokaż dane kontaktowe
Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Typ placówki

  • Przychodnia

Inne placówki

Opinie o lekarzach z tej placówki

  • Beata Wołowczyk

    Stomatolog, lek. dent.

    • M
      Lokalizacja: Przychodnia Stomatologiczna Dento-Vit

      U Pani Wołowczyk leczyłem w roku 2014 kanałowo jednego zęba. Zjawiłem się punktualnie. Gabinet był urządzony ładnie, a pani asystentka była miła. Po chwili zostałem poproszony przez panią asystentkę na fotel dentystyczny. Na moje "dzień dobry" pani Wołowczyk odpowiedziała coś, czego nie udało mi się zrozumieć. Pewnie dlatego, że patrzyła w tym momencie w innym kierunku. Szybko zrozumiałem, że pani Wołowczyk jest tu szefem, a ja podwładnym. Posłusznie usiadłem na fotelu dentystycznym, a pani stomatolog wzięła się do pracy. Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że pani lekarz wykonywała wszystkie ruchy z dużą dozą pewności, co pozwalało mi przypuszczać, że miała w tej materii niemałe doświadczenie. Duża pewność siebie łączyła się u pani Wołowczyk, w moim odczuciu, z małą dozą delikatności. Innymi słowy - bolało. W pewnym momencie miałem wrażenie, że pani Wołowczyk używa poziomu mojego bólu jako wskaźnika, tzn. podczas wkładania w kanały mojego zęba czegoś, co wyglądało jak złamana wykałaczka przestawała dopiero, gdy jęknąłem z bólu. Szkoda, że oprócz wydawania poleceń pani Wołowczyk się do mnie nie odzywała, Krótki opis zabiegu z pewnością by mi nie zaszkodził a i ja bym się chętnie dowiedział czegoś o moim bolącym zębie. Na szczęście szybko sobie przypomniałem, że szef nie jest od opowiadania, tylko od wydawania poleceń i pogodziłem się ze swoim losem. Podczas wykonywania czynności w mojej jamie ustnej pani stomatolog rozmawiała ze swoją asystentką o sprawach, które, moim zdaniem, nie miały związku z leczeniem, a więc pani Wołowczyk nie była w 100 % skupiona na swojej pracy. Mocno mnie to zaniepokoiło - zęby ma się w końcu tylko jedne! Będąc mimowolnym słuchaczem udało mi się np. dowiedzieć, że córka pani lekarz właśnie zerwała ze swoim chłopakiem oraz o stojących przed panią lekarz egzaminach. Na odchodnym dowiedziałem się, że ząb będzie mnie przez jakiś czas bolał, a jeśli (cyt.) "ząb się nie uspokoi", to będzie go trzeba wyrwać. Poziom bólu zęba obniżał się przez kolejne dni aż do momentu, gdy ból odczuwałem tylko podczas gryzienia tym zębem z większą siłą i w takim stanie pozostaje do dzisiaj. Stan mojego zęba określił bym granicą akceptowalności.

    • Ja osobiście jestem bardzo zadowolony z leczenia u Pani Beaty.
      Fakt, że to wszystko kosztuje dużo pieniędzy, ale lepiej widać kilka tysięcy na leczenie , jak kilkadziesiąt na implanty prawda ?
      Polecam każdemu ^^

    Zobacz wszystkie opinie (6) o tym lekarzu