Zobacz inne placówki

Kogo szukasz?

Szukaj innej specjalizacji

O nas

Centrum Medyczne „KARDIOTEL” rozpoczęło swoją działalność w 1997 roku od stworzenia Centrum Monitoringu Kardiologicznego. Uruchomiono wówczas telemedyczny-całodobowy nadzór kardiologiczny nad pacjentami z zaburzeniami rytmu serca, który był wtedy jedyną placówką w Polsce Północnej świadczącą tego typu usługę. Nowoczesny system przekazu sygnału EKG przez telefon umożliwiał stały kontakt pomiędzy lekarzem i pacjentem przez całą dobę.
Mając za sobą 11 letnie doświadczenie w telemonitoringu kardiologicznym jesteśmy obecnie w pełni przygotowani do przeprowadzania pozostałych badań diagnostycznych na odległość stosując nowoczesne środki telekomunikacji, technologie internetowe oraz przystosowaną do tego typu działań nowoczesną aparaturę medyczną, możemy przesyłać informacje o wydolności oddechowej czy poziomie cukru we krwi pacjenta.
Uruchomiony w 2006 roku Okulistyczny Oddział Jednego Dnia przeprowadza pełen zakres badań okulistycznych w tym także operacje. Wykonywana w naszym Centrum operacja zaćmy metodą fakoemulsyfikacji (rozdrobnienie soczewki pod wpływem wibracji ultradźwiękowej) pozwala pacjentowi dostrzec natychmiastową poprawę widzenia i zapewnia szybki powrót w ciągu kilku godzin do pełni sił.
Swoim pacjentom oferujemy szybki dostęp zarówno do lekarzy pierwszego kontaktu, jak i grupy specjalistów. Zapewniamy przy tym pełen zakres badań diagnostycznych i laboratoryjnych. Profesjonalna kadra medyczna oraz wysokiej klasy sprzęt medyczny zapewniają świadczenie usług na najwyższym poziomie, zgodnie z kryteriami stawianymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Skomputeryzowana rejestracja umożliwia obsługę pacjentów bez konieczności wyczekiwania w kolejkach i zabiegania o numerek, każdy pacjent rejestrowany jest na określoną godzinę. Korzystne usytuowanie Centrum w Sopocie- Wyścigach ułatwia dotarcie do nas pacjentom nie tylko z Sopotu, ale także z Gdyni i Gdańska.
więcej O nas
Zobacz więcej

Usługi

Specjaliści

Adres

Centrum Medyczne KARDIOTEL
Jana z Kolna 16, 81-741 Sopot

Opinie o specjalistach (29)

29 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    P

    Z ogromnym rozczarowaniem i oburzeniem wystawiam tę opinię. Wizyta u tego lekarza była jednym z najgorszych doświadczeń, jakie spotkały nas w kontakcie ze służbą zdrowia. Lekarz nie wykazał absolutnie żadnego podejścia do dzieci – a przypomnę, że pacjentem było niemowlę.
    Zamiast spokoju, cierpliwości i empatii, spotkaliśmy się z podniesionym tonem i krzykiem. Lekarz wydzierał się na nas w obecności naszego dziecka. Maluszek bardzo się go bał, reagował płaczem i paniką, a zachowanie lekarza tylko pogarszało sytuację.
    Brak profesjonalizmu, brak wyczucia, brak podstawowej kultury osobistej. Wizyta przebiegała w napiętej atmosferze, bez próby wyjaśnienia czegokolwiek w spokojny sposób. Od lekarza specjalisty posiadajacego tytuł Profesora – zwłaszcza mającego kontakt z najmłodszymi pacjentami – oczekuje się cierpliwości i opanowania. Tutaj niestety tego zabrakło.
    Zdecydowanie nie polecam wizyty u tego lekarza.Takie zachowanie jest niedopuszczalne i nie powinno mieć miejsca w gabinecie.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    1 wizyta ok natomiast na drugiej prosilam o wypelnienie 1 zaswiadczenia- zostalo wypelnione z łaska i nieprawidlowo. Po zapytaniu o skutki uboczne cyklosporyny pani doktor podniosla glos i zaczela prawic ze najgorsza jest przetworzona zywnosc, parowki maja mniej niz 50% miesa i ludzie jedza pizze z zabki, moge miec skutki uboczne albo dalej tak wygladac :), skutkow ubocznych cyklosporyny nie dowiedzialam sie na wizycie

     • Joanna Waszkuć-Golonko konsultacja alergologiczna  • 

    M

    zachowuje się arogancko, okazuje całkowity brak szacunku dla pacjenta i nie wykazuje chęci współpracy.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    A

    Dramat. Byłam umówiona z 3 letnim synem na echo serca w Kardiotelu w Sopocie. W rejestracji Pani się skarżyła na pacjenów, którzy się nie zjawiają na wizytę bez uprzedzenia. Doktor nie powiedział dzień dobry ani jak będzie wyglądało badanie, podejścia do dzieci - brak. Kazał się rozebrać i położyć na kozetce. Syn się zbuntował, zaczął płakać. Starałam się go uspokoić i przekonać do badania na różne sposoby, podczas gdy doktor bez żadnej reakcji wpatrywał się w maszynę. Zero wsparcia, słowem się nie odezwał ani do mnie ani do syna. Nigdy się z takim zachowaniem w gabinecie nie spotkałam. Starałam się humorem i żartem rozładować dziwną atmosferę, ale nadal zero reakcji ze strony lekarza. Badania nie udało się wykonać, po czym wychodząc z gabinetu usłyszałam, że zmarnowałam szansę na badanie dla innych dzieci. Czyste chamstwo, bezczelność i totalny brak empatii. Zapytałam doktora czy oczekiwał że syna przywiążę do kozetki? Ostrzegam przed tym lekarzem wszystkich rodziców.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    O

    Nie polecam. Echo serca dziecka zostało wykonane w ciągu 1 minuty. Bardzo nie miły lekarz. Córka przestraszyła się i płakała. Wszystkie dzieci przed nami też płakały.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    R

    Wizyta z dzieckiem przebiegła bardzo szybko w całkowicie neutralnej atmosferze. Zdecydowanie najgorszym jest to, że lekarz wyraził opinię o braku konieczności podjęcia leczenia operacyjnego. Po kilku konsultacjach u innych specjalistów takowe leczenie podjęliśmy z silnym poczuciem zmarnowanego czasu, którego nie da się odzyskać.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    P

    Radzę trzymać się z daleka od tego specjalisty. Zero empatii do człowieka, brak jakiegokolwiek podejścia do dziecka. Na pytania odpowiada zdawkowo, nie wyniosłam z tej wizyty nic pozytywnego oprócz stresu z powodu informacji że dziecko będzie potrzebowało zabiegu, kiedy spytałam jakiego usłyszałam że o tym już opowie lekarz który będzie wykonywał ewentualny zabieg. Czułam się jakby chciał jak najszybciej pozbyć się nas z gabinetu. Nie polecam!!

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    A

    Kardiolog bardzo nieprzyjemny. Pierwszy raz mialam do czynienia z lekarzem, który jest dodatkowo pediatra bez podejścia do dzieci. Krzyczał na moje dziecko szarpał. Aż prosi się o zgłoszenie do izby lekarskiej.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    N

    W dniu 24.01 odbyłam wizytę u Pana Roberta, posiadając rany od samookalecznia zartujac sobie z tego, ze to zle wychowanie dziecka i powinnam dostac kijem/ pasem rano i wieczorem to bym zmądrzała, powiedziałam nie nie odpowiada mi sposób komentowania mojego ciała i sobie tego nie życzę Pan odmówił badania bo tak. Po niezgodzie z jego decyzja odmowienia badania po moim rozebraniu zaczal mowic do mnie mówić smarkulo i o tym, że mnie wyślę na srebrzysto, mój tata nie wiedział co się dzieje na szczęście siedziałam po jego stronie od komputera, Pan zaczął udawać ze dzwoni przez telefon do szpitala (widzialam jego telefon nie wybral nawet zadnego numeru tylko przylozyl telefon do ucha) groził, że mnie wsadzi do szpitala bo on może, i nasyfi mi specjalnie w kartach tak zebym miala problemy na studiach i w dalszej pracy. Gdy zakończyłam rozmawiać, Pan zaczal mnie dotykac, wypraszajac na sile chcac pokazac innym pacjenta przed gabinetem moje samookaleczenia. Na odpowiedz zeby Pan mnie nie dotykal zasmial sie ze moze bo nie przeprowadzi badania bez dotyku odpowiedzialam ze badanie Pan zakonczyl a nie dotyka mnie Pan w zaden sposob ktory swiadczy o tym ze mnie Pan bada, zamilkł. Tak wygladala rozmowa z lekarzem?
    Rozmowa od poczatku byla nie miła, ale grożenie nasyfieniem w kartkach, przez upomnienie, ze nie życzę sobie takich komentarzy odnosnie mojego ciała czy próba pokazania mojego ciała i ośmieszenia mnie przed innymi pacjentami jest conajmniej karygodna. Dlatego odradzam wizytę u tego Pana, i poza opinią postaram się by więcej osób nie musiało doświadczyć takich słów, żartów, czynów ze strony tej osoby.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

    Arogancki. Na dzień dobry krzykiem pytał moją nastoletnią córkę z czym ma problem. Gdy poprosiłam by nie krzyczał stwierdził , że moje córka jest bardzo chora a ja nie chcę jej pomóc i mam z sobą problemy psychiczne. Powiedział to, wykrzyczał, nie przeprowadził wywiadu, nie spojrzał nawet na wyniki córki. Kazał na wyjść z gabinetu, powiedział do widzenia i sam opuścił gabinet zostawiając otwarte dla nas drzwi. Obie byłyśmy w szoku i długo nie mogłyśmy zrozumieć jak można w ten sposób się zachowywać, tym bardziej będąc lekarzem i to kardiologiem. I chyba nic dziwnego, że nie rozumiemy, bo po prostu nie da się takich zachować zrozumieć. Bardzo żałuję, że córka musiała doświadczyć takiego zachowania i to ze strony lekarza.

     • Robert Sabiniewicz Inny  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania