Centrum Medyczne Grupa LUX MED - Wrocław, ul. Piotra Skargi 3

(7 opinii)

Informacje o placówce

Gabinety

Centrum Medyczne Grupa LUX MED - Wrocław, ul. Piotra Skargi 3

most Księdza Piotra Skargi 3

50-082 , Wrocław , dolnośląskie

Pokaż dane kontaktowe
Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Typ placówki

  • Centrum medyczne

Opinie o lekarzach z tej placówki

Ogólna ocena

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
    Z
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: mgr Magdalena Głodek-Marciniak konsultacja dietetyczna dzieci (kolejna wizyta)

    Pani Głodek-Marciniak pomogła mojej nastoletniej córce z zaburzeniami odżywiania - przekazała jej wiele istotnych informacji, a przede wszystkim przekonała ją, że głodzenie się naprzemian z kompulsywnym jedzeniem nie przyniosą oczekiwanych przez córkę rezultatów. Rozmawiała z nami rzeczowo i merytorycznie, nie obiecywała niemożliwego. Świetne podejście do młodego pacjenta, byłyśmy z córką bardzo zadowolone. Polecam!


    R
    Lekarz: mgr Magdalena Głodek-Marciniak konsultacja dietetyczna (pierwsza wizyta)

    (W skrócie: pani M G-M wysyła jadłospisy z dużym opóźnieniem, a jadłospis układa niezgodnie z ustaleniami z wizyty konsultacyjnej.) Nie jestem zadowolona z pracy pani Głodek-Marciniak. Straciłam czas, na szczęście po zgłoszeniu reklamacji do luxmed odzyskałam pieniądze. Na wizycie konsultacyjnej wymieniłam produkty, których nie lubię lub nie mogę jeść, w tym warzywa strączkowe i masło orzechowe. Zamówiłam i zapłaciłam za 14-dniowy jadłospis, który miał mi zostać wysłany na mejla w ciągu 7 dni roboczych, gdzie siódmy dzień wypadał w piątek. Ostatecznie wiadomość od pani M G-M otrzymałam dopiero w poniedziałek, po moim wcześniejszym kontakcie z Luxmedem w celu ustalenia, dlaczego jeszcze usługa nie została zrealizowana. Ku mojemu zdziwieniu po pierwsze dostałam 7 a nie 14 dni jadłospisu (reszta miała zostać dosłana później), a po drugie w jadłospisie pojawiły się warzywa strączkowe. Zwróciłam uwagę i pani M G-M obiecała wysłać poprawioną wersję. Pozostałe 7 dni jadłospisu oraz poprawioną wersję otrzymałam dopiero 8 dni później. Pani M G-M zgodnie z moją prośbą zamieniła warzywa strączkowe z pierwszego tygodnia na, uwaga: strączkową fasolkę... A w jadłospisie na drugi tydzień pojawił się m. in. strączkowy groszek i masło orzechowe. Ręce mi opadły, bo po ponad 20 dniach mimo zapłacenia za jadłospis dalej nie mogłam z niego korzystać. Pozostałe uwagi: w niektórych posiłkach jest składnik wykorzystywany tylko raz w danym tygodniu, ale nie w całości, więc reszta jest do wyrzucenia? Dlaczego w sposobie przygotowania jest uwaga, żeby umyć mięso przed przyrządzeniem? Z plusów: pani M G-M była bardzo uprzejma podczas wizyty konsultacyjnej.


    P
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Aneta Kos-Położyńska konsultacja ginekologiczna

    Do Pani Ginekolog trafiłam przypadkowo i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Pani Doktor bardzo mila, dokładnie wytłumaczyła wszystko. Badanie przebiegło bardzo delikatnie. Oprócz tego - Pani Doktor sama wypisała skierowanie na dodatkowe badania. Polecam!


    W
    Użytkownik zweryfikowany
    Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl
    Lekarz: dr n. med. Joanna Pobiedzińska obrzekniety palec stopy po wypadku rowerowym

    Bardzo rzeczowa, opanowana, z dużym sercem, pani chirurg. Po 1 wizycie niemam zastrzeżeń. Polecam.


    M
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Aneta Kos-Położyńska

    Długo się zastanawiałam nad wizytą, ale nie żałuje. Pani doktor była bardzo miła i profesjonalna. Przeprowadziła nie tylko niezbędne badania, ale i dodatkowe profilaktycznie. Jestem bardzo zadowolona z wizyty. Polecam. :)


    M
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Aneta Kos-Położyńska

    Pani Doktor bardzo miła i profesjonalna. Wizyta przebiegła szybko i bezproblemowo. Była to rutynowa coroczna kontrola - Pani Doktor przed wykonaniem badań, sprawdziła wyniki poprzednich badań oraz przebieg wizyt aby się upewnić, że wszystko jest ok.


    M
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Aneta Kos-Położyńska Kontrola pod kątem zajścia w druga ciążę

    Wybrałam się do Pani doktor na kontrolę teraz w grudniu ze względu na chęć zajścia w druga ciążę (pierwsza ciąża zakończona nagle cesarskim cięciem 2 lata wcześniej). Pani doktor na podstawie historii mojej wcześniejszej kontroli w marcu stwierdziła że nie ma sensu mnie badać bo wtedy stwierdzono że wszystko jest ok. moje dolegliwości jej do tego nie przekonały, zaleciła jedynie badania krwi i że śmiało mogę się starać o dziecko. Od marca ponoć do grudnia nie miało prawa się nic zadziac!? Ręce mi opadły i poszłam do innego lekarza 2 dni później,który stwierdził że moja blizna po cięciu na macicy nie jest zagojona do końca, moje dolegliwości nie są normalne i nie mogę zajść w ciaze bo może się to skończyć bardzo źle i trzeba rozpocząć leczenie. To tak w skrócie.. Wg mnie po to się idzie na kontrolę żeby zostać przebadanym.


    Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Powiązane wyszukiwania