Pytania i odpowiedzi

Zadaj pytanie

Twoje pytanie zostanie opublikowane bez Twoich danych

Zadaj darmowe pytanie

Adresy i cenniki usług

  • Praktyka Rodzinna i Specjalistyczna Familia

    Obrońców Poczty Polskiej 4/5
    83-000 Pruszcz Gdański, pomorskie

    Ten lekarz nie umawia jeszcze wizyty przez Internet na ZnanyLekarz.pl

    Zostaw swojego e-maila, a poinformujemy Cię kiedy będziesz mógł się umawiać online u tego lekarza.

  • Gabinet lekarski Małgorzata Krystosiak

    Wita Stwosza 2/6
    Pruszcz Gdański, pomorskie

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Doświadczenie i kwalifikacje

Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia
  • Endokrynologia

Ocena pacjentów

Dodaj własną opinię
3

Ogólna ocena
47 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • M
    Lokalizacja: Gabinet lekarski Małgorzata KrystosiakUsługa: Inny

    Odradzam! Poszłam do tej pani pierwszy i ostatni raz! Poszłam z bólem piersi utrzymujacym się przez kilka dni (objaw minął dwa dni przed wizytą). Kiedy przedstawiłam mój problem tej pani, od razu, bez zebrania jakiegokolwiek wywiadu (kiedy miałam okres, czy nie podejrzewam ciąży) ani przeprowadzenia badania odesłała mnie natychmiast do onkologa! Mam 24 lata, takim tekstem zwalila mnie z nóg, zrobiłam prywatnie usg piersi,które absolutnie niczego nie wykazało. Chyba nie na tym powinna polegać porada lekarska, zwłaszcza specjalisty tak delikatnej i wymagającej empatii dziedzinie

  • K

    Bardzo niemiła i nieprzyjemna lekarka. Byłam u niej na wizycie w 8 tygodniu ciąży. Nie zrobiła mi żadnych badań, nie założyła karty ciąży, stwierdziła ze jest za wcześnie na cokolwiek i sprawiała wrażenie jakbym przysza do niej w ogole bez powodu i jak najszybciej chciała zebym sobie poszła. To moja pierwsza ciąża i spodziewałam się innego podejścia miałam wiele pytań i na żadne nie otrzymałam sensownej odpowiedzi. Jak wyszłam z gabinetu to chciało mi się płakać. Zmarnowany czas i nie potrzebny stres. Stanowczo odradzam!!! Szczególnie młodym mamą.

  • H

    Wizyta u pani dr byla dziwnym przezyciem. Przede wszystkim tak glosno mowila ze caly korytarz slyszal o moich problemach. Na szczescie nie rozbieralam sie do badania, bo az strach co wtedy by sie dzialo. Bylam tylko w sprawie wynikow badan i skierowanie na usg piersi. Pani dr w dosc glosny sposob komentowala moje piersi- bo fakt sa duze. Pani dr przepisala mi leki na niedoczynnosc tarczycy, chociaz dokladnych badan co do tego czy ja faktycznie mam nie wiadomo.

  • B

    Pani doktor od początku wizyty sprawiała wrażenie, że jest tam za kare a ja cały czas czułam sie jak intruz.Bardzo oszczedna w słowach, sama sie nie odzywa, wydaje suche polecenia a na pytania odburkuje. Zamiast dac mi skierowanie na USG ( na NFZ) skierowała mnie do onkologa, który wyśmiał to. Onkolog przyjmuje pacjenta zdiagnozowanego a tego pani doktor nie zrobiła. Nie dała mi skierowania na USG choc powinna. Zaproponowala USG tylko za pieniadze. Mam 50 lat i w życiu nie trafiłam na takiego lekarza. Nikomu nie polecam.

  • S

    Doktor Krystosiak to super lekarz. Jest konkretna, delikatna, potrafi pacjentkę zrelaksować, wytłumaczy co trzeba, pokieruje jeśli zachodzi taka potrzeba, doradzi. Złego słowa nie pozwolę na nią powiedzieć , bo to przede wszystkim dobry człowiek.

  • Nie polecam. Po konsultacjach z innymi lekarzami i prośbie o ocenę sposobu diagnozowania leczenia mojej córki przez tą panią doktor lekarze robili wielkie oczy. Nikt z nich nie rozumiał tez jak można było nie skierować w odpowiednim czasie przy takich podejrzeniach na USG i jak w takiej diagnozie można było zastosowac takie leczenie?? Jak można było doprowadzić córkę do takiego stanu - same zaniechania. Zastanawiam się jeszcze nad wytoczeniem sprawy sadowej za stan zdrowia mojego dziecka, chyba to zrobie. Dzisiaj dzięki Bogu mamy już właściwe leczenie.

  • Byłam u doktor pierwszy raz jako do endokrynologa i ciężko stwierdzić czy dobry czy słaby,fakt faktem wizyta trwała z 8min po przepisywała wszystko z wyników na kartę pacjenta i powiem szczerzę usłyszałam słowa "chcesz mieć dzieci to musimy działać"zrobić to tamto potem się zajmiemy tarczycą, więc podejście konkretne i bez owijania w bawełnę, gdy się o coś zapytałam bez problemu dostawałam odpowiedz i wytłumaczenie,mam nadzieje że wyleczy mnie z tego wszystkiego i będę mieć upragnionego bąbelka::)) pozdrawiem

  • Nie polecam! Nie przyjemna. Mam problemy z prolaktyną. Wywiad, który ze mną przeprowadzała, w ordynarny, nieprzyjemny sposób. Miałam wtedy 19 lat i byłam jeszcze dziewicą, na co wręcz się oburzyła, pytając kiedy je stracę i czy mam chłopaka. Na pytania czy długo będę leczyć problemy hormonalne powiedziała, że to nie tak łatwo i żeby mi to wszystko wytłumaczyć musiałaby całą endokrynologię mi wyłożyć, wręcz oburzona była jak nie zbyt dokładnie określiłam kiedy nie miałam ostatnio miesiączkę powiedzenie typu końcówka stycznia-początek lutego strasznie ją zbulwersowało. Fakt zleciła mi tylko tabletki bromergon, ale nie zleciła ani cytologii ani USG. Na szczęście zmieniłam lekarza na Panią M. Januszoweską, to jest Anioł nie lekarz, słucha, tłumaczy, mówi co trzeba zrobić, jakie badania polecam z całego sercą lekarkę Januszewską. ODRADZAM KRYSTOSIAK!

  • Nie polecam pani doktor.Byłam już u wielu lekarzy ginekologów,ale z takim podejściem jeszcze się nie spotkałam.Mina jak bym jej krzywdę zrobiła !!! Zleciła mi płatne badanie,a jak zapytałam po co są te badania i dlaczego muszę je zrobić to odpowiedź mnie zszokowała: TRZEBA ZROBIĆ ! ! ! Ponawiam moje pytanie na co te badania,a ona znowu swoje.Podziękowałam za wizytę i wyszłam.To jest jej obowiązek wytłumaczyć mi po co kieruje mnie na dane badania.Gdyby nie to,że spieszyłam się do pracy to poszłabym do kierownika placówki.Normalnie jaja jakieś.Odradzam wizytę u takiego fachowca :(

  • Stanowczo odradzam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Byłam u Pani dr w 12 tygodniu ciąży, krwawiłam. Pytałam co z dzieckiem, bałam się że poronię. Krystosiak zapewniła mnie, że wszystko w porządku i założyła mi karte ciąży. Niestety, tego samego dnia w szpitalu wojewódzkim w Gdańsku dowiedziałam się, że dziecko nie żyje już 3 tgodnie. Pomyliła się. Gdybym tego smego dnia nie wylądowała w szpitalu, pewnie dłużej chodziłabym z martwym dzieckiem w brzuchu. JAK MOŻNA POMYLIĆ MARTWE DZIECKO Z ŻYWYM? WSZYSTKIE KOBIETY PRZESTRZEGAM PRZED TA LEKARKĄ. NIE CHODZCIE DO NIEJ !!!!!!!!1