Krzysztof Majewski

verifiedCreated with Sketch.

Ortopeda, Chirurg dziecięcy

7 opinii +dodaj

Umów wizytę oceń lekarza
232 odwiedziny w ciągu 30 dni

Umów wizytę

Kliknij w dogodny termin i umów wizytę. Dostaniesz potwierdzenie na e-mail.

Ocena pacjentów

2.5

Ogólna ocena
7 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • K
    Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: pytania

    Pan Doktor reprezentuje bardzo wysoki poziom kultury osobistej. Jest bardzo taktowny i uprzejmy, rozmawiałem z nim już 2 razy i za każdym razem bardzo poważnie podszedł do mojego problemu.

  • B

    Na mój kręgosłup który boli mnie od dobrego 1,5 roku zalecił mi (UWAGA!) basen... Jak za taką radę to strasznie drogo zapłaciłam. Ogólnie powiedział mi wszystko to co miałam napisane w wynikach rtg.
    Nie polecam.

  • I

    Lekarz bardzo miły i uprzejmy. Na tym koniec pozytywów. Lekarz dotknął kolana i wydał diagnozę. Kolano bolało dalej wiec skonsultowałam sie z inny ortopeda, który całkowicie inaczej podszedł do sprawy łącznie z wykonaniem RTG. Oczywiście inna diagnoza. Tym razem trafna. Nie polecam tego lekarza. Gdyby nie wizyta u inego lekarza, skończyłoby sie operacja

  • M

    Jako aktywny sportowiec amator u Doktora Majewskiego leczyłem do tej pory już trzy urazy ortopedyczne: zmiany chondromalacyjne kłykcia przyśrodkowego oraz powierzchni udowej rzepki II stopnia, skręcenie i naderwanie stawu barkowo-obojczykowego, podejrzenie złamania wyrostka dziobiastego kości łokciowej. Zawsze zanim Doktor przystąpił do badania przeprowadzał wywiad w jaki sposób doszło do urazu i jakie są objawy. W zasadzie zanim doszło do badania manualnego Doktor trafnie oceniał rodzaj urazu co następnie potwierdzał badaniem i oględzinami manualnymi. W każdym przypadku następnie byłem kierowany na USG/RTG w zależności od urazu. W przypadku urazu kolana były różne opcje podejścia do leczenia. Doktor przedstawił mi możliwości, powiedział jak będzie przebiegało leczenie i jakie mogą być konsekwencje. Z urazami barku i kolana byłem z wizytą również u innych lekarzy gdzie diagnoza Doktora Majewskiego się potwierdzała, lecz w przypadku urazu kolana uparcie byłem kierowany na drogą i niekoniecznie skuteczną rehabilitację, natomiast w przypadku urazu barku inny lekarz powiedział, że po dwóch tygodniach powinienem odstawić temblak, gdy uraz dokuczał mi blisko 5 tygodni co było zdecydowanie bliższe diagnozie Doktora Majewskiego. Po wyżej wymienionych doświadczeniach z innymi lekarzami, oraz Doktorem Majewskim mogę zdecydowanie polecić tego lekarza. Dla mnie będzie to zawsze ortopeda pierwszego wyboru.

  • K

    Doktor Majewski i jego żona byli moimi (i mojej rodziny) lekarzami rodzinnymi przez ok. 10 lat. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wczesniej ani później nie spotkałem tak zaangażowanych lekarzy. Doktor Majewski podczas każdej mojej wizyty w gabinecie interesował sie nie tylko "jednostka chorobową" ale pacjentem jako całością. Zawsze czułem się wysłuchany i widziałęm że doktor stara sie wypytać o więcej niż tylko powierzchowne objawy tak by starać się znależć przyczyne choroby i ew. wychwycić inne zmiany w moim zdrowiu na jakie ew. należało zwrócić uwage. Gdy pewnego roku niespodziewanie zachorowałem i znalazłem sie w szpitalu oddalonym o 30 km. od mojego miejsca zamieszkania, doktor odnalazł mnie i odwiedził w szpitalu. Podobna troske wykazywał zawsze o wszystkich członków mojej rodziny. Z czystym sumieniem moge powiedzieć, że życzę każdemu spotkac takiego Lekarza, przez duże "L" na swojej drodze. To naprawdę nie czesto sie zdarza.

  • A

    U dr miałam wizytę w szpitalu na Wołoskiej. Dr Majewski spojrzał na kartę wypisową ze szpitala, pomacał noge i orzekł skręcenie kolana. Nie było mu potrzebne żadne badanie, nawet RTG. Nie wytłumaczył czym dokładnie jest skręcenie kolana i jak postępować z takim urazem, ze zniecierpliwieniem odpowiadał na zadawane pytania. Cała wizyta odbyta z podejsciem "na szybko" i kolejny pacjent. Ponieważ kolano bardzo mnie bolało, poszłam na wizytę do innego ortopedy, który dokładnie zbadał kolano, zlecił RTG i TK i okazało się, że mam złamaną nasadę kości piszczelowej i potrzebna jest operacja! Dlatego nie polecam takiego "specjalisty".

  • R

    Do Pana dr Majewskiego trafiłem w czerwcu br. W badaniu USG stwierdzono u mnie uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej, naderwanie więzadła pobocznego piszczelowego i uszkodzenie III stopnia więzadła krzyżowego przedniego (całkowite zerwanie). Pan dr w ogóle mnie nie zbadał. Ograniczył się jedynie do zajrzenia do dokumentacji. Stwierdził, że nie mam całkowicie zerwanego więzadła krzyżowego przedniego bo jest to uszkodzenie IV stopnia. Ja odpowiedziałem mu, że nie jestem lekarzem, ale nie ma takiego uszkodzenia (oczywiście wcześniej zasięgnąłem porady innych lekarzy a także sam przeczytałem w internecie). Gdy mu to powiedziałem wyraźnie się speszył. Potem już byłem bardzo niemiło traktowany przez niego. Prawie nakrzyczał na mnie. Stwierdził, że jak nogę zginam to jest wszystko ok. Wyszedłem od niego z przeświadczeniem, że jestem symulantem. Po wizycie u tego lekarza poszedłem do innego. 23.07.13 przeszedłem operację tego kolana: Rozpoznano u mnie podczas operacji "Łąkotka przyśrodkowa: uszkodzenie typu dzioba papugi od wiadra w rogu tylnym, więzadło krzyżowe przednie: całkowicie uszkodzone, chondromolacja III/IVo chrząstki. Zastosowano: rekonstrukcja więzadła krzyżowego przedniego lewego kolana ze ścięgna m. półścięgnistego, usunięcia fragmentu łąkotki przyśrodkowej, rekonstrukcja chrząstki z użyciem mikrozłamań. Lekarz, który mnie operował stwierdził że miałem bardzo zniszczone i uszkodzone kolano. Ponadto gdy przyszedłem do lekarza, który mnie operował na pierwszą wizytę najpierw mi sam osobiście zbadał kolano wyginając nogę na różne sposoby. Potem tylko zerknął chwilę na dokumentację, gdyż w wyniku badania nogi już wiedział jakie są uszkodzenia w kolanie. Jego opinia była krótka - operacja. Podsumowując nie polecam tego lekarza.